reklama

Listopad 2009

ilona212 - gratuluję podjęcia decyzji o ślubie:-)
U nas też "piękny" jesienny dzień, zimno jak nie wiem co:-(
Ale walczę z Kubą, żeby przespał się chociaż godzinkę w dzień, wreszcie padł. Już chyba wolałabym, żeby się rano budził wcześniej a nie po 9 a nawet koło 10 a potem do 18 wariuje...Na noc nie ma najmniejszego problemu, po kąpieli i zjedzeniu butelki kładę Go w łożeczku, gaszę swiatło i wychodzę i śpi jak Aniołek, w dzień robię to samo - wychodzę z jego pokoju ale jeszcze wchodzę tam po 20 razy zanim uśnie, żeby Go położyć bo wiecznie staje, ach..nie mam siły.
 
reklama
Dziunka dobry pomysł z tym płaszczem przeciwdeszczowym :) bo ostatnio myślałam o takiej parasolce co zamiast rączki ma takiokrąg co zakłada się na głowę :) wtedy ręce wolne!
Nie pobijesz mnie bo ja jeszcze brzuch przed sobą ciągnę :)
No ale, nie padało jak wróciliśmy :)
 
My spacerujemy sie zwsze , chyba , ze leeje mocno. Wybralismy sie dzis na chustowy spacer:tak: ponad półtorej godziny łażenia i amłody jaki szczesliwy , że się nie kisi w domu. Po drodze weszlismy do weta po Myszkina po zabiegu i tak szłam pod górę z moim duuużym smykiem i 8 kilowym kotem w transporterze w reku:eek: to sobie ponarzekałam;-)
 
hej dziewczynki, ja tylko na chwilę się włączam i pozdrawiam :).

Alicja w tym tygodniu żłobkuje, ale zamiast 2 godziny jest 3 bo... zasypia :). Troszkę marudzi i płacze ze zmeczenia, ale podobno szybko zasypia w wózku. Ale dziś jak wychodziłam to miała buzię w podkuwkę :(((, smutno mi było jak nie wiem, ale zrobiłam zakupy i wyszorowałam kuchnię i łazienkę żeby zając czyms mysli.

A jutro mam ważną rozmowę z moją pracą - please trzymajcie kciuki !! to taka rozmowa z szefami projektu, w którym mogłabym akurat na pół etatu pracowac, ale nie dosc ze po 1,5 roku przerwy mam wrazenie ze merytorycznie nic nie pamiętam, to jeszcze to będzie telekonferencja po angielsku, a po angielsku nie rozmawiała od paru lat chyba. Uff.. idę powtorzyc troche słówek. Trzymajcie kciuki.
 
My spacerujemy sie zwsze , chyba , ze leeje mocno. Wybralismy sie dzis na chustowy spacer:tak: ponad półtorej godziny łażenia i amłody jaki szczesliwy , że się nie kisi w domu. Po drodze weszlismy do weta po Myszkina po zabiegu i tak szłam pod górę z moim duuużym smykiem i 8 kilowym kotem w transporterze w reku:eek: to sobie ponarzekałam;-)
Dzieki Twojej notywacji my tez wybralismy sie na spracer chustowy z Pawłem. Ale bez kota tylko z parasolka :)))

my też codziennie się spacerujemy, inaczej bym psychicznie się wykończyła :) świeżego powietrza potrzeba mi jak wody do życia!
zazdroszcze, ja chodze z malym na spacerki tylko we wtork i w weekend. Uroki powrotu do pracy.

hej dziewczynki, ja tylko na chwilę się włączam i pozdrawiam :).

Alicja w tym tygodniu żłobkuje, ale zamiast 2 godziny jest 3 bo... zasypia :). Troszkę marudzi i płacze ze zmeczenia, ale podobno szybko zasypia w wózku. Ale dziś jak wychodziłam to miała buzię w podkuwkę :(((, smutno mi było jak nie wiem, ale zrobiłam zakupy i wyszorowałam kuchnię i łazienkę żeby zając czyms mysli.

A jutro mam ważną rozmowę z moją pracą - please trzymajcie kciuki !! to taka rozmowa z szefami projektu, w którym mogłabym akurat na pół etatu pracowac, ale nie dosc ze po 1,5 roku przerwy mam wrazenie ze merytorycznie nic nie pamiętam, to jeszcze to będzie telekonferencja po angielsku, a po angielsku nie rozmawiała od paru lat chyba. Uff.. idę powtorzyc troche słówek. Trzymajcie kciuki.

3 h to juz troche odetchniesz, a angielski zawsze warto szkolic ja to nie mam glowy do jezykow obcych tyle ile musialam
 
martolinka, moze ty mi pomozesz z problemem. dowiedzialam sie,ze na terenie ogrodkow dzialkowych w mojej miejscowosci w pl facet strzela ze srutowki do kotow :( bo mu przychodza na dzialke. gdzie to moge zglosic, bo powiedzialam,ze bydlakowi nie podaruje.
 
reklama
Mojego B koleś (jaki chory na głowe ) strzelił ze śrutówki w pierś ;/ No ale sam z kolegami zaczynali i ten ,że idota strzelił ze śrutówki w niego ;/

Masakra.

A najgorsze,że on niby nienormalny ,że ma opiekuna i wyszło tak,że : ten co strzelał nie dostał żadnej kary itp itd, koledzy B którzy byli z nim (2 braci) też tylko mój jak zwykle przyznał się ,że go pobił i dostał zawiasy ;/ A tamci każdy po adwokacie i mieli gdzieś....


Idę spać.Pokłóciłam się z B. bo na głupoty ma czas a żeby mi małego pomóc umyć to już nagle zmęczony. No ale jakoś tak się nim nie przejęłam...:P
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry