reklama

Listopad 2009

Cleo - ehhh niestety mam przykład z jednej wsi, gdzie pies przy budzie jest normą, w błocie stoi, bo ma budę na piachu.... ehhh. mi się też marzy mały domek...
Ula - Cyc pozostanie z Tobą zawsze, w Twoim sercu, myślach, zdjęciach... wiem ciężko, płacz, kwękaj, stękaj.. ja strasznie przeżyłam decyzję o uśpieniu psa.. do tej pory nie mam żadnego, by się nie przywiązywać, poza tym wychodzę na 10 godzin, więc szkoda mi męczyć zwierzaka... ehhh
Martolinka - ja mam namiastkę koszenia trawy... mam ogódek przy tarasie. Ale marzy mi się domek z ogródkiem. Zazdroszczę tak wczesnego snu synka..
Dziunka - moje też tak zasypiają...
Kikolek - ale masz życie, ciągle coś się dzieje, a opowiadanie o kotku... ehhh :-D:-D niezła małpa z niej. A praca - fiu, fiu podziwiam śliczności!!!
 
reklama
Witajcie,
Dziunkia napisze Ci na prv. Uwazaj na koty z ogloszenia, Ja juz wiele sie nauczyłąm. Napisze Ci co i jak:tak:
Czuje sie fatalnie... gardło wciaz zawalone , nos tak samo... koszmar.
Ula a moze ogromne poklady swojej milosci przelejesz na nowego kota . Jest wiele potrzebujacych :tak:
 
slicznie a jak to zrobilas? :)


Pawełek zbudzil sie przed 6 na mleko i spał do 8.20 pewnie dłuzej by pospał ale kurier dzwonil o 8 ze zaraz bedzie :o i pies szczekal no i Pawliś wstał :)
powycinałam z brystolu. Większe elementy nozyczkami a małe nożem intorligatorskim. Oczywiście ze wzoru z gazety

Mój szalony kot... wczoraj pod wieczor kręcl się pod drzwiami więc mój tata jak zobaczyl z okna to przyszedł i go wpuścił na klatkę. Ona jak widać musiała ukryyc sie w wózku albo między butami i siedziała cicho. O 21 mąz poszedł na poszukiwania z puszką karmy oczywiście. łazi wokól domu z puszką, łyżką w puszke postukuje, kota woła i nic, odwraca się w stronę domu a kot w mieszkaniu na parapecie z przechylonym łebkiem mu sie przygląda hahaha
Jedna Pani w sklepie po wysluchaniu kilku opowieści teściowej o kocie stwierdziła, ze kot nam "pasuje do rodziny" :/ nie wiem czy to dobrze :D
 
cholerny zab... nie mam juz siły i zaczynam chodzic po scianach. do tego dychrunie jak stary palacz, a mały rzuca we mnie czym popadnie. wlasnie dostalam smoczkiem w głowe :P

"niech ktos zatrzyma wreszcie świat - ja wysiadam !!"
 
Martolinka - zdrowia życzę, a kysz choróbska przed Świętami.
Kikolek - no cóż ... ale WAS podsumowała buhahahaha szalona rodzinka ;-)
Anadri - nie wysiadaj.... ja się też czuję jak trybik w jakiejś ruskiej maszynie.... ale trzeba ciągnąć ten wóz...
A ja dziś mam mega chandrę powoli przechodzącą fakt, ale jak wrócę do domu znów mnie sieknie... Małżon w domu z dziećmi, przychodzę i się na mnie rzucają te moje kobitki, za to mąż obchodzi mnie łukiem. Ehh , dobrego człowiek słowa nie słyszy... sprzątanie leży i kwiczy, a dzieci roznoszą dom... a ja czasami padam na twarz koło 22. A tak było cicho, spokojnie jeszcze 3 lata temu...
 
Cześć.

Ja tylko na chwilke.
MAły chory na maxa, dostał antybiotyk na to brzydkie gardło.
JA ledwo żyję , bo w nocy ciąglę kaszle i się meczy bidulek.

Idę niebawem się edukować, czekam jeszcze na B ,bo ma przyjść z zakupami i mam obiad zrobić .Ciekawe czy wyrobie się z tym w 30min :(
ściągnęłam sobie photoshopa i narazie tak hmmm w miare mi wyszło zmienienie koloru ust i oczu heh, tło mi nie wyszło no ale gdybym miała więcej czasu....
Moje dzieło :p "szału ni ma" :DZobacz załącznik 309224
 
reklama
u mnie wielkie zmiany.po Nowym Roku wyprowadzka z Wawy do teściów.Rewolucja na całego.Pa pa wielka WARSZAFOOOOO grrrrr :-D:-Dnawet się zaczynam cieszyćz paru powodów.ech...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry