reklama

Listopad 2009

wlasnie prawie konczę robić obiad...ufff......jakbym go miala robic codziennie sfiksowałabym...robiłam go parę godzin i przy krotkiej pomocy sasiadki bo przyszla z malym sie pobawić.
Kaska...jak Ty to robisz??Obiad, ciasta dwa, ryba po grecku aaaaaaaaaaaa nie wiem ;/
chyba przyjadę do Ciebie nauczyc się wykorzystywać czas na maxa ;D

DZIEWCZYNKI CO KLAUDZIA POLECAŁA NA SINIAKI? COS Z JAJKA???????? GOTOWANEGO CZY SUROWEGO???
pare godzin? :d a co robilas na obiad? moze cos wymyslonego ? :) ja zazwyczaj jak wchodze do kuchni to na pare palników jade ;) i piekarnik czasem :D w miedzy czasie zmywam badz do zmywarki robot chodzi itp itd ;) aa no i gg i bb :D haha
a te od jajka to nie było z gotowanego ta skórka biala ?

No co Ty gadasz ???:szok: Dawaj linka, tylko ciekawe czy nie obiera ziemniaków w kwadraty :-D
Mój Oli zasnął w 10 minut, zjadł do spania 140 ml, po zasnięciu 140 ml :szok::szok::szok::szok:
w nocy nie dam jesc, ale pewnie bedzie mi się budził. Ostatnie noce są paskudne, dni też, płączliwy znowu ze szok... W nowej łazience na gorze mamy prysznic, na dole u rodziców była wanna i na pralce przebierak, kąpiel i przebieranie na przebieraku było bezproblemowe, przebierak obok sciany bez polek itd. A tutaj mala lazienka, pralka pod polką, na niej przebierak, na ktorym OLi nie chce leżeć, wlazi mi pod prysznic, mimo ze dzis miala byc tylku pupa pod kranem przemyta, wczoraj z miski pod prysznicem nie chcial wyjsc, dzis i wczoraj wycie uskutecznia mi w lazience......ja sobie znowu strzelę w łeb :wściekła/y: Każda kąpiel konczy i zaczyna się wyciem bo czegos chce, ubieranie na podłodze z ktorej mi zwiewa :wściekła/y: na dole było bez żadnych problemów, ech..............
No ale super ze dziś zasnął w krotkim czasie bo w sobie duzo kumulowałam.

Dzis mam urodziny i w tym szale nawet nie pamietalam o nich...sąsiadka z zyczeniami przyszła i mąż wieczorem z tortem przypomnieli mi o nich. Boże...ja zyję w jakiejs matni :-D OLI, OLI, OLI, OLI :-D
Spadam pod prysznic, ogarnąć się.

U Was pewnie popichcone a ja nie mam nic ;/ dobrze ze mama na dole zadba o swieta...ciągle opłakuję Cyca, jest mi tak smutno ze nic mi sie nie chce :zawstydzona/y:
Co do łazienki moze Oli wyrywa sie bo nowe miejsce i chce zobaczyc wszytsko a tam od malego to samo wiec wiedzial gdzie jest itp

100 lat ULA !! :)

klaudzia FANTASTYCZNA WIADOMOSC!!!!!


ULA,STO LAT



czytam,ze u was juz tyle porobione. ja na razie mam pierniczki, teraz pieke piernik i ugotowalam kapuste na pierogi. na wigilie ide w gosci i moj przydzial to pierogi, kluski z makiem (domowe) i ciasta. ale na pewno i tak zrobie wigilijne potrawy,zeby byly w domu na pozniej. niech zyja roboty kuchenne! mialam zrobic cwikle i sos grecki,ale mala spi i nie bede sie tarabanic po nocy. trudno, wszystko bede robic jutro
niech zyja ... :]

ja po robocie gardło nawalone i przygłuchłam eh ... biore antybiotyk ten co wczoraj ;/ masakra eh
 
reklama
Klaudzia mam nadzieję,że tak będzie.W sumie pierwszą @ dostałam normalnie i trwała też tak jak zawsze ale to druga @ naturalna od porodu. Pójde do gina po świętach i niech mi anty przepisze żebym juz się nie martwiła tylko tych kg się dodatkowych znów boję. :(

edit.
Dostałam właśnie @. Yfff...
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Ech ta Marta i Etna mnie tu gwałcą z każdej strony:-p:-D;-)a opłatkiem się dzielic będziemy nad tą nasza wigilią pomidorową?:-p
No to w końcu sie spotkałaśmy :tak::tak::tak:
tylko o opłatku zapomniałysmy, fajnie było, dzieciaczki sie pobawiły, mamy poplotkowaly, pomidorowa zjedzona, Pawłowi bardzo smakowala, a najbardziec makaron duuuuzy cioci Marty, pyszny
Dziewczyny TATA WRACA NA SWIETA!!!!!!! Samoloty wojskowe nie lataja!!!!!! HURRRRRRAAAAA! Prawdopodobnie poleci dopiero po swietach lub moze nawet po nowym roku :) Faktu ze tak czy siak poleci to nie zmienia ale przynajmniej bedzie z nami na swieta :-) :-) dziekuje za wasze trzymanie kciukow ;-)
Ale miła wiadomość :-) az miło super!!! Teraz juz sie tak nieprzejmuj i duzo zdrowka zycze

.....
edit.
Dostałam właśnie @. Yfff...
same dobre wiadomosci dzisiaj super!!!

Martolinka jak tam po nocnych zakupach???

Ja dzisiaj kasy wydalam w realu, ze szoook!!!
Prezenty kupione, za kase od mamy kupilam sobie płaszczyk - różowy z dodatkiem 60%welny i dostalam dla Pawelka to krzeselko uczydelko za 150zl od mojej mamy i brata

Ula sto lat!!!
Spełnienia wszystkich pragnien
znalezienia koteczka :-(,
pociechy z synka :tak:
i męża :-D
zdjecie_big.jpg
 
ULA Sto Lat!!!

chyba Was nie nadrobie, przynajmniej nie teraz :)
jajuz u tesciow, jechalismy...... 11godzin :/
Maly o dziwo zniosl to dzielnie.... moze ze dwa razy zaplakal, widac bylo ze ma dosc siedzenia... no ale juz po. Kupilam mu pierwsze kapciuszki i buty zimowe. Dosyc szybko zalapal jak sie w nich chodzi. Teraz tylko czekamy na snieg :)podobno ma tu byc w 2 dzien Swiat. Milego dnia dziewczynki! :)
 
MY święta spędzamy u teściowej i właśnie jakoś nie czujemy tych świąt przez to chyba,że nic nie przygotowujemy. Tzn. robimy dla siebie sałatke i na tym się kończy:-D. Nie mam pomysłów żadnych co by tu zrobić żeby było łatwe do zrobienia.
 
Wyjątkowa gratuluje @ - widać nie zawsze organizm chodzi jak w zegarku, ja tez czekam i czekam, niby coś tam sie dzieje - najwiecej bola piersi i opuchniety brzuch mam - no ale jakos sie porządnie nie chce rozkręcić ;/ m-c temu tez tak miałam chyba z tydzien czekalam na tą właściwą @ a tak to tylko sie pipcyło troszke

Uleńko złota kocia kobieto :D:D:D:D zdrowia, zdrowia i jeszcze raz pieniędzy :D:D szczęścia i miłości bo tego nigdy za wiele no i oczywiscie zpełnienia marzeń - wiemy jakich ;)

A u nas leci, mały spał juz bez czopka. Na wigilie naszykuje tylko barszczyk, uszka, jakas rybke, pierożków i coś tam jeszcze z pewnością dosłownie wszystkiego po troszeczke zeby zjesc to w jeden dzien bo w sobote jedziemy do moich rodziców a tu bedzie taka wyżerka z prawdziwego zdarzenia - a jaka pyszna to juz nie wspomne :D no i do cioci do szpitala odwiedzić ją, bo tutaj miała operacje na nogi - po zawale miała zator w zyłach a wczoraj pojechala na operacje serca do katowic....
 
hej
w nerwach ledwo "liznełam" forum
dzis byłam w UP
D ma dostać jakąś kase jak zwykle problemy...zadnej magi swiąt u mnie nic :-( zazdroszcze Wam wszystkim ,u mnie lipa i problemy same:-(

Ula doczytalam ze masz urodzinki :-) Wszystkiego Najlepszego a najbardziej Ci życzę długieeeeego spaniaaaaaaaaaaaaaa :-)

Kochanie, głowa do góry, ja jestem zapożyczana po pas ;-)

ULA STO LAT!!!:-):-):-)

MARTA jak ja mam do Ciebie dzwonić, na jaki numer?:sorry2:



Ubralismy choinkę i ... sztuczną (sama w to nie wierzę). Fakt wygląda PRZEPIĘKNIE-nigdy tak pieknej nie miałam:tak: ale zapachu niet...chyba pojedziemy po prawdziwą dzisiaj;-):-D
Po pracy lecę kupić ostatnie prezenty, słodycze, napoje.
 
Witajcie,
my wczoraj wyskoczylismy wieczorem na zakupy. poszło kupe kasy a jak sie okaza,ło maz jeszcze rano musiał pojechac.
Sernik w piecu, bigos sie gotuje, w robocie zmieliłam warzywa na rybe po grecku , potem zmiele rybe na kotlety. Sałatki itp. Czyli to co u wszystkich w przedswiatecznym czasie:tak:
Antek bawi sie , pokazuje mu co mama robi i jest bardzo zainteresowany:tak:
Klaudzia- super wiesci!!!!!
Ula sto lat w dniu urodzin!!!!
dziunka wieczorem powinnam miec juz swój stary numer
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry