dziunka - głowa do gory, bedzie dobrze

trzymam za Was kciuki!
Ja jak bylam w ciazy (same poczatki) to tesciowa do nas przyleciala az na trzy miesiace. Myslalam, ze zwariuję. A jak widzialam jak P. z nia rozmawialam itp to szlag mnie trafial;/
byly dni ze beczalam, przejmowalam sie itp. Nawet myslalam, ze dla Niego mamusia jest wazniejsza niz ja z dzieckiem. Ale na szczescie pokazal mi ze to ja jestem wazniejsza(kupil mamie bilet i jej powiedzial, ze skoro sie nie mozemy dogadac to On nie ma zamiaru byc miedzy mlotem a kowadlekm i lepiej, zeby poleciala

) a od tej pory, tesciowa super, dogadujemy sie(na odleglosc heh

), lubie ja i Ona mnie chyba tez

byla teraz u nas kilka dni i bylo b.milo i fajnie

nawet ja juz ponownie zaprosilam

no ale mimo to mieszkania na dluzsza mete z Nia bym, sobie nie wyobrazala! Za duzy uraz, dobrze jest jak teraz jest. Niczym sie nie martw! Na pewno Ty jestes najwazniejsza dla A
A wczoraj zostalam poproszona na chrzestna

pierwszy raz

i w zwiazku z tym mam pytanko: ile sie daje na chrzest? Albo moze jakis prezent, macie pomysly? Pomozcie, prosze...
Moj Kuba dostal od swoich chrzestnych prezenty wiec nie wiem ile sie daje, myslalam wlasnie o pieniadzach dla dziecka i jakiejs pamiatce

Za chwile jade z Mlodym do fryzjera, zarosl strasznie

( Klaudzia nastepnym razem Ty go obetniesz, ok? Sorry ale nie moge juz czekac bo nie moge patrzec jak mu wloski wchodza do oczu)
Gosci mam dalej ale wybyli dzisiaj do miasta na caly dzien, przynajmniej tak stwierdzili

zobaczymy...