dziunka - nie zalamuj sie. Wszystko sie jakos ulozy

trzymam kciuki.
etna- jak tam Pawelek? Lepiej juz?
mama - biedna

wspolczuje! Musisz jakos to wszystko ogarnac, mysl o sobie tez, nie tylko o cioci...i maz Ci musi pomoc bo inaczej sie wykonczysz
kilolek ale mnei rozbawilo to co napisalas jak Twoj maz wstawalby do dzieci heh

Moj wstaje bez zadnego problemu, oczywiscie jak jest w domu bo pracuje prawie caly czas na nocki. W weekendy wstaje ale daje mu odespac caly tydzien wiec czesciej ja wstaje ale...to zdarza sie raz na tydzien moze bo Mlody przesypia na szczescie cale noce

ale mnie wkurza moj, lezy tu kolo mnie chory, narzeka, wzdycha, ledwo na oczy patrzy bo goraczke ma(nawet prace sobie odpuscil co znaczy ze rzeczywiscie chory) i mu mowie: idz juz do lozka a nie wzdychaj jakbys umierac mial to sobie skroty meczow oglada

nie przegada, oddycha jakby umierac mial. Wkurza mnie jak nie wiem co;/ az sluchawki zalozylam i slucham muzyki bo zwariuje;/ chyba niewyrozumiala jestem troche...
