• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Listopad 2009

Dziunka to zesz mnie zaskoczyla tym Twoim guzkiem!!!!!! Ale on taki duzy czy co? Bylas na konsultacji jeszcze gdzies indziej, przecież z tego co czytalas to nie było aż tak źle...kurczę!!!!!!!!!!

Kilolek a Wy bierzecie antybiotyk? A moze Wy tylko macie vczerwone gardło?starszy skarzy sie na bol gardziolka? Wiem ze anginie to juz na 100% towarzyszy gorączka, cos mi sie nie chce wierzyc ze u Was az tak to często, moze lekarka za bardzo ostrozna jest i kazde zaczerwienienie...no sama nie wiem.

Juz byla zdecydowana ze do lekarza idę ale chyba poczekam, mama ma zajsc do niego i pogadac moze zlituje sie i wpadnie hehhehe OLis przez sen trze buzię na całego w nocy tak ze przed wczoraj miał startę do zywego, wiec to moze zęby i ostatnio slinił sie ze sliniaki wymienialam co godzinę lub częsciej. Po ibumie lepiej, posmarowalam buzię zelem i jest lepiej tez. W koncu je chlebek itd normalnie pije, a przy boącym gardziołoku nie byloby tak.

Pola my jak bylismy u laryngologa on mowil ze nie mozna bagatelizowac zapalenia ucha i dlatego dał antybiotyk. Ale widać ze w UK nie dają i ludzie też zyją :) i moze to i dobrze. No ale mnie to tak nastraszył wtedy ze hej.
 
reklama
Ula Jest chyba większy od piłki ping-pongowej, widoczny z daleka, rośnie jak oszalały. Ale tu wielkośc ma małe znaczenie. Ważna jest struktura i to ile tych guzów jest. U mnie jest jeden i do tego pęcherzykowy. Po pierwsze ze jest jeden to już źle rokuje, a po drugie że jest pęcherzykowy - po takim nie idzie poznać czy to nowotwór nawet po biopsji. Dlatego trzeba usunąć i przebadać histopatologicznie czy jakoś tak.

Marta daj lepiej Ty swoją, RUDZIELCU:-p
 
anawawka - racja, nic przyjemnego:( dlatego musze cos zrobic, zeby znowu jej nie miec przez dluzszy czas:-):tak:
dziunka - to nie nowotwor, nawet nie mysl tak, bedzie dobrze. Trzymam kciuki!
Ula - racja, tez ludzie zyja, wszedzie jest inaczej, wszedzie plusy i minusy.
Mam nadzieje, ze lekarz zrobil najlepiej dla Kuby:) a ja widze, ze On juz lepiej sie czuje wiec moze rzeczywiscie nie byl potrzebny...
 
eh ;P
u logopedy jak? nie wiem ... bylismy 2 razy raz tak o wstepnie a 2 raz pani siedziala z nami na dywanie i bawilismy sie ... :D Paweł jest nie dobry ze szkoda gadac... w nocy mimo ze nie je <od 19 do ok.6-6.30> no jak zbudzi sie w nocy to wstaje i krzyczy musze go wziasc do siebie do lozka wtedy wtula sie i zasypia ... ;/ meczące to juz zreszta juz coraz widniej rano i jak zbudzi sie ok 6.30 to nie spi :( ja chodze do pracy caly czas choc postanowilam ze w weekendy zrezygnuje chociaz ... aby wiecej z mezem pobyc ... na walentynki poszlismy na bilard a pozniej na dyskoteke :) pokalałam troche bylo super :) nie pamietam kiedy bylam ostatnio
Pawel by tylko wspinał sie namnie i całował z jezyczkiem :P dzikusek moj hahaha
aparatów nie chce nosic i w ostatecznosci zaklejam plasterkami ;/
a i jak pisalam wczesniej chory jest :/ ma katar choc juz mniejszy no i swiszczy mu cos w oskrzelach ale narazie tylko innhalacja z berodualu :)
lece szykowac sie do roboty
 
Martolinka, bez męża jest mi bardzo ciężko, tęsknię za nim, mam już dość esemesów i skypa :-/ 14 minęły już 3 miesiące, były chwile, lepsze i gorsze, w których już panikowałam i bałam się, że nic z naszych planów nie wyjdzie......z pozytywów, jak na razie najemcy, płacą regularnie czynsze i opłaty ;-) a tego też bardzo się obawiałam..... przyszły tydzień będzie decydujący, alleee cicho szaaa, nie chcę zapeszać.........
Bardzo mi szkoda Eli, miała etap, że budziła się w nocy i wołała "tata", rano "tata".......tydzień po wyjeździe męża poszłam z nią do kościoła, Eli pokazuje na kolesia i woła "tata" myslałam, ze się poryczę....dobrze, ze jest ten skyp, ostatnio podczas rozmowy przyniosła do biurka klocki i wyciągnęła je do monitora ehhhhh mam nadzieje, że marzec będzie należał do nas, naszej Trójcy heheheh ;-)
Pozdrowionka
 
Hej dziewczyny. Byłyśmy na spotkaniu mam, no i mało nas było, chyba przez ten mróz. Była założycielka tego klubu, mówila o planach, pomyslach itp. Fajnie bedzie, tak myśle. Ja zobowiazałam sie do założenia strony i jej prowadzenia, wiec teraz szybki kurs tworzenia stron www musze sobie zrobic, do kolegi informatyka na praktyke sie wybrac i mam nadzieje ze mi to ładnie wyjdzie.
Dziunka no nareszcie jakies wiesci od Ciebie. A co do guza, to ja wierze ze bedzie dobrze. Ty też w to uwierz :-)
Kasiula a ty nie sciemniaj tylko sie odzywaj do nas.
Wiewióra trzymam kciuki zeby było po waszej mysli.

Ps. Moja mała własnie bujała sie na koniu-na stojaco :szok::szok::szok::szok::szok::szok::szok:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry