reklama

Listopad 2009

Ula mojej Martynce też zdarza się zachłysnąć/zakrztusić tak, ze powietrza nie może złapać! w sumie zdarzyło się 3x . powiedziałam pediatrze i wysłała nas do laryngologa, bo właśnie może być coś z przełykiem czy np. wiotkość krtani, a tym zajmuje się właśnie laryngolog. U nas nic nie stwierdził. znaczy zbadał i powiedział, ze laryngologicznie ok!
 
reklama
dokladnie was nie doczytałam ale napisze wam o dziewczynie co poznaalm jakis czas temu ...

ma córke 2.5 roku i synka rok
i dopiero przed swietami bożego narodzenia wykryli ze córka ma rozszczep podniebienia !!! lekarze nic nie zauwazyli pare przez 2 lata ... mała nie ssała prawe wcale cycki, ciezko gryzła jedzenie bodajże zaczela gryźć po skonczonym roku ... no i nie wyraznie mowila pozatym ma na 1 ucho niedosluch 80! niby rozszczep a ma powiazanie wiec Ulka ty nie mow ze to nie ma nic wspolnego tylko idz sprawdz
 
dokladnie was nie doczytałam ale napisze wam o dziewczynie co poznaalm jakis czas temu ...

ma córke 2.5 roku i synka rok
i dopiero przed swietami bożego narodzenia wykryli ze córka ma rozszczep podniebienia !!! lekarze nic nie zauwazyli pare przez 2 lata ... mała nie ssała prawe wcale cycki, ciezko gryzła jedzenie bodajże zaczela gryźć po skonczonym roku ... no i nie wyraznie mowila pozatym ma na 1 ucho niedosluch 80! niby rozszczep a ma powiazanie wiec Ulka ty nie mow ze to nie ma nic wspolnego tylko idz sprawdz
straszne, biedne dziecko. I jakim cudem lekarze nie zauwazyli
 
Cześc Wam ;-)
Wiem,że o mnie juz zapomniałyście :-D ale co, napisze coś od sibie ,bo dawno nie pisałam :zawstydzona/y:.

U nas wszystko ok.

Zdarzyły mi sie dwie akcje ostatnio :

1. Moja koleżanka pozyczyła na wózek(który stoi w szafie i tak) i w niedziele wydzwaniałą i pisała ,że chce go mieć natychmiast, bo jedzie na zakupy do galerii w Płocku (hmmm dziwna dziewczyna jej chłopak pracuje na pół etatu i stać ją na kupowanie dziecku rzeczy nowych po 100zl a obiadu już zal zrobic:wściekła/y:)tylko,ze ja miałam wtedy dwa tel. wyłaczone jeden padł dzień wcześniej i w ogole o nim zapomniałam i drugi rozładował mi się jak byliśmy u "teściów". Wieczorem podłączyłam go a ostatni sms"kU**A DZIĘKI!!" Byłam w w szoku no bo o jej zawiniłam :(


(nadal obrażna na mnie za to :no:)

2. Niedzielne spotkanie z rodziną B na obiedzie i pada ekst "Noo... to teraz najmłodszy w rodzinie(nie licząc Patryka) robi kawę" No i mówią No Bartek to idziesz!!!A przeciez to ja jestem najmłodsza i od razu mi sie zrobiło przykro,że mnie nie traktują jak rodzine ;/ chociazjestemn z B dłużej niz np jego siostra z tym męzem swoim ;(

Na 18tą była msza za B babcie / Wszystcy poszli a ja dowiedzałam sie pare godzin wcześniej i tylko ja nie poszłam no ale przeciez nie należe do ich rodziny to po co mam cokolwiek wiedziec i robic.




B mi kupił karnet na solarium :D Od nastepnego tyg zaczynam chodzić :P heh .

Kupiłam śliczne dwie kurteczki na wiosne jadna moro druga niebieska w krate w ciuchach :D heh dałam ok 12zł a sa jak nówki :-p

Spokojnej nocki dziewczyny :*****
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
witam dziewczyny!!!
poczytalam was i uciekam spac

Ula ja tez uwazam ze ta wizyta u laryngologa jest konieczna

no i poszłam sobie na to wymrażanie i dupa blada nic nie załatwiłam, jakąś przyspieszoną owulację dostałam w tym cyklu, jak na złość:-/
gin zażartował, że tu działać trzeba a nie wymrażać, ale chociaż cytologie mi zrobił, zastanawiam się za co ja w takim razie zapłaciłam na poprzedniej wizycie!!!! jak wtedy wspomniałąm mu o cytologi, to stwierdził, że rok jest ważna, dzisiaj powiedział, ze noo na słowo to on nie może wierzyć, on musi mieć przed sobą wyniki, niby fachowe podejście, ale kuźwa dlaczego nie miał takiego wcześniej !!!!!!! i takim to sposobem znowu 80 zł wyskoczyło z portfela !!!!!!!!!!!!! Zostałam drugi raz zbadana, wypisał mi jakieś recepty ehhhhh gdyby nie poprzednia wizyta na prawdę uznałabym go za b. dobrego lekarza, a tak mam mieszane uczucia..........

ja mialam ten zabieg robiony na fundusz i ani zlotowki nie zaplacilam :)
a zapisal cie chociaz na wizyte??? na ten zabieg?
 
Kilolek Ty to zawsze w szoku jestes jak ja cos robię/nierobię ;p
Bylam u laryngologa przeciez jak mały miał/nie miał zapalenie uszka i był badany, nie pod tym kątem ale gardło itd - wszystko w porządku. Ale wiecie co...jak tak wyszłam tutaj na nieodpowiedzialną matkę to pojdę po x 4 do laryngologa i niech obejrzy małego.
gdyby była wiotkosc krtani objawiałoby sie to częsciej a nie raz na jakis czas, raz na 2-3 msc.
"Wiotkość krtani objawia się wyraźnym świstem występującym w czasie wdechu. Najczęściej świst jest słyszalny podczas snu dziecka. Może pojawić się zaraz po urodzeniu lub w ciągu pierwszych tygodni życia. Zależy od ułożenia dziecka i - co jest najbardziej charakterystyczne - świst występujący przy leżeniu dziecka na plecach znika po położeniu na brzuchu. Świst krtaniowy nie zagraża życiu dziecka, ale może nasilać się w czasie infekcji w obrębie krtani." czytalam takze ze z tym sie nic nie robi bo zanika samoistnie.

Tutaj bartdziej chodzi o brzuszek, przewód pokarmowy. No nic przejdę sie do laryngologa i zapiszę nas do jakiegos dziecinnego gastrologa.

Kilolek ja tego nie olewam. Po prostu kiedy mały raczkował, pełzał zdarzało sie to częsciej niż teraz oczywiscie nie codziennie nie pamietam teraz statystyk, moze raz 1x msc, 2x msc. Wtedy logiczne dla mnie było ze po prostu naciska na brzuszek, moze kwas mu podchodzi, jedzonko i stąd to moje podejrzenie niedojrzałego ukladu pokarmowego. Teraz zdarza nam sie to (o ile nie bylo wywolane mega katarem lub czkawką) bardzo rzadko, coraz rzadzien - muszę zapisywac sobie to.

No nic...miłęgo dnia :)

a tak na marginesie Kilokek kiedy Oli był mały latałam z nim po chirurgach, robilam usg ciemiączka podczas ktorego baaardzo płakał bo to mu przeszkadzało wrzeszczał momentami bo podczas tego badania jakies mocne fale do mózgu trafiają z usg, bylam z nim u neurologa, u Pani rehalibilitantki i co.....wszyscy nic nie stwierdzili a mały sie tylko nacierpiał bo głupia mama u niego choroby szukała. Teraz zezuje mi troszkę wszyscy mowią ze to normalne ale polecę z nim do okulisty i znowu go wymęczę i usłyszę ze to normalne, tak jak zresztą zawsze. Polecę do gastrologa (na pewno nie dam dziecku gastroskopi zrobic) i znowu usłyszę ze to normalne. Wiem lepiej sprawdzic dwa razy ale moje dziecko juz zostało obejrzane przez tylu lekarzy i wiem ze oprocz tych incydentów nic sie z nim nie dzieje. Po prostu zacznę teraz baczniej obserwowac to cos i poszukam informacji na ten temat, moze usg przełyku mu zrobię - ale teraz muszę trafic na lekarza jakiegos sensownego a nie latac sama i bzdury wymyslac samej.
a sformuowanie ze olewam to jest dla mnie jak najbardziej obraźliwe.
To ze tutaj nie piszę ze bylam z tym u tego czy innego lekarza nie znaczy ze z tym nic nie robie.
 
Ostatnia edycja:
reklama
Witam z ranka, u mnie dziś noc koszmarna , ledwo żyje buuu. Zimno znów strasznie, okna mam całe zamrożone-świata nie widze. Jeju nic mi sie nie chce , a zaraz musze wyjsc bo ide pobuszowac w lumpku hehe. Ostatnio kupiłam małej fioletowy płaszczyk za 14zł a wyglada jak nowy , zero oznak używania. Dobra spadam, milego dnia

Ps. Ula a ty sie nie obrażaj ;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry