reklama

Listopad 2009

Dziewczyny od dziś dieta - jeszcze nic nie wyczytałam, ale już postęp - zalogowałam się na dukanowskim forum. :-D

hihi, dziunka ja też się "od dziś odchudzam" :)
ale nie dukanem, tylko poprostu 0 słodyczy i drożdżówek, hmm.. powiedzmy do czerwca :)
i nie będę jeść po 19

gdyby jeszcze udało mi się zaczać chodzić na fitness albo basen znowu to byłabym mega szczęśliwa...

Wczoraj przyjechała moja mama i będzie z Alutką do piątku siedzieć - chcę małej dać odsapnąć od żłobka bo pewnie zaraz znowu będzie chora a chciałabym ją w końcu zaszczepić. Alutka bawi się ślicznie z babcią - ostatani szał to kolorowanki (oczywiscie babcia koloruje) i ciastolina - babcia lepi, Alutka rozwala :)

A pogoda rewelacyjna - pracuję dziś z domu, więc moze dam radę dołączyć po 13.00 do spaceru :)
 
reklama
u mnie organizm osłabiony po chorobie złapał gronkowca i pojawił sie jeczmień na oku :/ nie do końca jestem pewna , czy to jęczmień , bo jest w wewnetrznym kaciku oka. Całe oko napuchniete i jego okolice :/
Agrafka Ty sie odchudzasz? miało byc zdjecie w bikini!!!!
 
Witajcie!!!
szkoda, ze to poniedziałek:eek: kocham weekendy , ale najpierw trzeba na nie zarobić.
Gotuję dla moich panów klopsiki.
Dziunka jak wyjrzałam przez okno to faktycznie buzia sama się uśmiechała :tak: jak skończę obiad to pójdziemy z Antkiem do lasu szukać wiosny:-D
Mama mam nadzieję , ze niedługo wybierzecie się na spacer , Ewelia jak u Was?

Kasiula , gdzie jestes babo okropna!!!!!!!!?

Aż do pracy wchodzić mi się nie chciało, tak pięknie na dworzu!


u mnie organizm osłabiony po chorobie złapał gronkowca i pojawił sie jeczmień na oku :/ nie do końca jestem pewna , czy to jęczmień , bo jest w wewnetrznym kaciku oka. Całe oko napuchniete i jego okolice :/
Agrafka Ty sie odchudzasz? miało byc zdjecie w bikini!!!!

Biedulko :(
 
Hej dziewczynki

My na nozkach od 7, Oli od paru dni ma ciężkie noce bo chyba tak sucho u nas, na dole u rodziców z wilgocią walczylismy a tutaj tak sucho czasami ze w nocy kocyk ktorym przykrywam Olinka strzela mi pod rękami ;/ W nocy nosek zapchał się glutkami suchymi ze Oli chrapał i sapał i oddychjał przez nosek, męczył sie strasznie a ja nie spałam z nim. Rano psiknęłam w nosek i poszły takie kichy ze takie suchary, glutary, twarde itd (no sorki... ;p) same wypadły, jak je zobaczyłam to sie wcale nie dziwiłam ze przeszkadzały, całą dziurkę zajmowały i tak juz od paru dni, nocy jest. Muszę powiesić na grzejnik nawilżacz (choc wcale nic nie daje) niby na niani wilgotnosc 45-55 wiec ok a tak nam sucho ze szok.

U mnie też pięknie swieci wiec ok 10.30 mkniemy na spacerek nóżkowy :) lasek mam 10 kroków od nas wiec też pojdziemy sie dotlenic.

Ja od 7 sprzatalam, prasowalam - chyba z 5 pralek prania mialam a nic jeszcze nie ugotowałam ;/ pomysłu nie mam.

Co dzis dziewczynki gotujecie? a dla dzieci?
 
Czy u Waszych maluchów tez sa luzniejsze kupki od zębów?? Bo ja juz sama nie wiem :(

u nas TAK. i zmiana koloru na jasniejszy.

dzień dobry kochane.
ale miałam nocke. masakra :( najpier nie mogłam spac i ogladalam do 12 w nocy film na TVN, a jak tylko sie polożyłam i chciałam zasnac to obudził się Krystian. poszłam go ululac, a on cały rozpalony. jego skóra az parzyła. zmierzyłam mu tem. i mial 38,8. dała calpol na zbicie goraczki. po 20 minutach mierze drugi raz a tu 39,2 !! przerażona wzięłam taki maly reczniczek do rąk, zmoczyłam zimna woda i robiłam mu okładziki na głowie, stópkach i plecach i karku. płakał strasznie, ale dzięki temu temperatura spadła. mały zasnał oczywiscie nie na długo. ciagle sie kręcił, gadał przez sen, kopał mnie, ahhh. o 3 w nocy znowu pobudka. temperatura 39,5. no szok! i znów leki i okłady. potem nie mógł spac i chyba z godzinę się tulilismy i ukladalismy do snu. a o 8 rano jakby nigdy nic mały sie obudzil cały w skowronkach i zaczął płakac że ja jeszcze śpię, a on już nie chce i że woli baje ogladac. ohhh. mam since pod oczami ...

Dziunka, Agrafka zapraszam na wątek o odchudzaniu :)
 
Ostatnia edycja:
Oj Andari co to było? :( mniejmy nadzieje ze to tylko jednorazowy wybryk.

Mama a dajesz małemu priobiotyki?
Ja Olinkowi daję codziennie (jak nie zapomnę) Dicoflor 30, to na odpornosc a takze na alergię (no tak piszą ;p) na brzuszek itd na jelitka.

U nas buzia miesiąc albo i dłuzej była mega brzydka, smarowalam wszytskim a wyleczylam albo mustellą kremem na zimę albo zwykłą wazeliną, buzia taka gładka ze napatrzec sie nie mogę :)

Co do plam na ciałku (włączylam masc sterydową ktorą kiedys dermatolog nam dala (bylismy u niej kiedy tylko plamka na pupie byla z pol roku temu) bo smarowalam juz wszytskim lącznie z propolisem i nic) wtedy dermatolog nam mowiła ze to łojotokowe zapalenie skóry i ze to moze zniknąć albo sie nasilic ale to u niemowlakow normalne, ja mądra stwierdzilam, ze to od alergi. Teraz pojawiły się plamki na rączkach. Zgadalam sie z kolezanką z ktora rodzilam i wyslalam jej zdjęcie tych plamek, jej Syn mial identyczne i pediatra alergolog powiedziala to samo co nasza dermatolog ze to ŁZS, leczyli to pol roku.
Jestem dobrej mysli ze to jednak nie taka mocna alergia u nas jak myslalam i te zmiany skorne to nie alergia.
Ale do wizyty u lekarza nie daję nic z nabiału, odstawilam nawet nasze ukochane jajeczka ;/
 
Anadri niezła akcja...........ciekawe co to było :szok:
Ula daje małemu probiotyki - akurat mamy acidolac. znaczy sie daje jak mi sie przypomni :zawstydzona/y: bede musiala mu jakis czas regularnie podawac po tej jelitówce niech sie jelitka i zoładeczek wzmocnią i odnowią.
Martolinka w sobote bylismy na dłuuuuuuuugim spacerku ;p a dzisiaj zalezy od kupek. W gorszym wypasku chociaz troszkę koło domku pobiegamy ;-)
Sadze ze sa one wynikiem zabkowania + mozliwe ze jeszcze po jelitówce w 100% nie doszedł do siebie bo jednego dnia [spokojniejszego od ząbkowania] były np 2 zwarte kupki a wczoraj 6 luzniejszych + był poddenerwowany zębem, a dzisiaj to juz masakra - płacz, lament, nic nie pasuje :no:
 
Szybko wrócilismy ze spaceru . Był tylko krzyk , płacz i lament. Tylko u mamy na rączkach mniej płakał. W domu dostał schłodzony jogurcik i chyba nieco mu ulżyłam , bo to być może 3 dolne. Dostał 5 ml ibufenu i śpi
 
no i koniec wesołości. mały znów ma 39 stopni i ciągle "mamuje" czyli marudzi. chodzi za mna i "mama mama ma ma am mama". nie chce w ogole jesc. troszke pije. nie ma kataru, kaszlu. nic. moze byc taka wysoka tem. na zeby??
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry