reklama

Listopad 2009

Ja próbuję się odbebizować, czyli nie udzielać się w czasie godzin pracy, ale jak widać nie da się jak na razie ;-)
Etna - ja Ci współczuję... ciężko jest wracać do pracy...
Resztę dopiszę jak czas pozwoli w domu.;-)

Dobre:-D

o matko jedyna jaka jestem chora....
ledwo na oczy patrze, katar niemilosierny i lamie mnie, płuca sobie wykaszle

ZDROWIA! I do lekarza marsz!

Dziewczyny, dzięki za gratkiu, ale trzymajcie kciuki, żeby tym razem dobrze wszystko się pookładało z fasolką..

Jaką fasolkę? Przegapiłam coś:zawstydzona/y: GRATULUJĘ I KCIUCZĘ!!!! A na zwolnienie oczywiście iść powinnaś!

Dziunka dam Ci znać kiedy nam by pasowało, a Tobie kiedy najbardziej pasuje??

Byle nie od 10- 25 każdego miesiaca bo mam rozliczenia w pracy i o wolnym mogę zapomnieć. Ale od 26 jednego miesiąca do 10 drugiego jak najbardziej mi pasuje:tak:

A juz nie można dziekowac za posty???? wiecie coś o tym?

Możesz kliknąć "Lubię to":tak:

maxwell super wieści !!!! trzymam mocno &&&&&&&&&&
dziunka my pewnie będziemy w PL na przełomie lipiec/sierpień ale jeszcze nie wiem nic dokładnie , po prostu nie bierz nas pod uwagę ,jak coś poszukamy noclegu w okolicy i zorganizujemy sobie wtedy spotkanie ;)

Ale ja chcę Was brać pod uwagę:tak:

Witam sie w wiosenny poranek. U mnie słoneczko już pieknie świeci w okno, zapowiada sie piekny dzien. Mała obudziła sie ok 5.30 jak tata wychodził do pracy, ale ja położyłam z powrotem, otuliłam kocykiem i jeszcze zasneła. Dziś noc bez żadnej pobudki :-):-) , mam nadzieje ze już tak zostanie.
Za chwilke sie zbieram i lece na łowy do lumpka. Wczoraj byłyśmy w miescie i kupiłam sobie kurtke o taka: whs M kurtka SKORA eko CAMEL denim WIOSNA S-XXL (1501083930) - Allegro.pl - aukcje internetowe, bezpieczne zakupy , troche chyba jaśniejsza, małej kupiłam kask, zeby bezpieczniej było podczas jazdy rowerem, trampeczki różowe , teściowej torebke na urodziny. Zaszalałam :-D:-D

Fajna kurtka, ja nie mam żadnej, a i widoków brak wrrrr...

Daj fotkę Majki w kasku:tak:

Ps. jeszcze zapomnialam dopisac ze walczymy z myszami! Ktore przegięły dobierając sie do czekolady Olinka.

O no proszę, ale że do czekolady? Znam to , na jednym mieszkaniu mieliśmy, jest bardzo dobra trucizna w sklepach - tyle że na zwierzęta i dzieci trzeba uważać, wiadomo. Ale wybiła nam wszystkie myszy:tak: To takie płatki. No, ale, ale nie macie kota? Co on się obija?;-)



Wczoraj byli znajomi ze swoją trójką:tak: Najmłodszy, 7-miesięczny Filipek jest najsłodszym dzieckiem jakie w życiu widziałam:tak: a jaką ma czuprynkę! Taki maluszek a do fryzjera chodzi co miesiąc:tak: Jejku aż mi się syna chceeeeeeeeeeeeeeeeee!


Byłam u gina wczoraj...ekhm.... moja 6-letnia nadżerka zaczęła się "ślimaczyć", dostałam leki na trzy miesiące, w lipcu mam przyjść na wymrożenie - jedyne 300 zł:wściekła/y: Teraz nie dośc że szyja mnie ciągnie po kieszeni to teraz jeszcze pipa:wściekła/y:

Z moim bratem kiepsko bardzo (tym 24-letnim). Ma nawrót choroby i ma do piątku zdecydować - kroplówka raz w miesiącu (czerwona chemia), efekty uboczne m.in. bezpłodność, rak szpiku kostnego ALBO tabletki - lek ostatniej szansy, sama trucizna.
Po prostu SUPER.


Wstawilam przepis na smaczki MARTUŚ!
 
Ostatnia edycja:
reklama
Dziunka moje koty boją się myszy, a jak złapały to ja puszczały i goniły, jak zjadły to zwymiotowały na balkonie na dworzu, prosto pod drzwiami balkonowymi. Teraz Rudolf jest u nas na klatce, gdzie ma dostęp do gory, dołu i piwnicy - czasami mam nadzieje ze cos złapie ale gdzie tam...
Osttanio ich się nam narodziło tyle ze szok, i juz codziennie w szafce spotykałam mysz, przez dłuzszy czas myslalam ze sie wyprowadzą bo juz ciepło ale gdzie tam, zasrane mam szafki, wszystko pozamykalam szczelnie to te mi gryzą ciasteczka i inne pierdoły. Zal mi ich ale cóż...mam juz dosc, wszystko wyparzam, przemywac szafki muszę. Wczoraj tesc cos kupił Brosa, podobno to z hormonem jest ze maja wszystkie tego się najesc :-( no nic takie zycie. Hubert wczoraj porozkladał u rodziców (oni w sanatorium), w piwnicy, oraz u nas na poddaszowym poddaszu :) Na gorze u nas się boję w szafkach bo nie daj Boze bedzie niosła i upusci, i tak juz odkurzam w razie co...tfuuuuu. 3 dni i ma byc po myszach!

Maxweeel ja tez Tobie gratuluję po cichutku!!!!!!!!!!!!!!!1

No nic lece na targ o ile jeszcze jest....u mnie mocno wieje!
 
Dziunka ty jak coś walniesz to padam ze smiechu. Wymrozisz sobie nadzerke i po problemie. A nie robia tego na NFZ?? Sluchaj co do wczasów to moze zarezerwuj jak tobie pasuje a my sie dostosujemy. I tak pewnie tylko weekend w grę wchodzi, bo mój N nie dostanie urlopu. Chyba ze sama z Maja bede na urlopie :-D:-D

Lecimy na dwór korzystac ze słonca. Dziunka fotke zaraz wstawie ;-)
 
Dobrze że mam klienta gina i wlaśnie się umówiłam na wypalankę ZA DARMO :-):-):-)On uważa że wymrażanie jest tylko "zamrażaniem po wierzchu problemu" i że ma już niejedną taką pacjentkę po wymrażaniu i że tylko wypalanka daje skuteczny rezultat, ale mam najpierw zrobić porządek z tarczycą.
Ufam mu, jest z tej "starej" gwardii lekarskiej, kiedyś był u nas super położniczy , teraz wszyscy najlepsi lekarze poodchodzili, ale tu już nie będę opisywać dokładnie o co chodzi bo dnia by mi nie starczyło. W każdym razie mówi że w końcu stanie się u nas tragedia. Całą ciążę z Julka mi prowadził i byłam mega zadowolona, bardzo żałowałam jak cztery lata temu odszedł z naszego szpitala.
 
Dziunka - fajnie mieć takich klientów ;-) Mam nadzieję, że aż tak strasznie z bratem nie będzie... trzymam kciukasy... zdrowia życzę.

Ja umawiam Gonię na konsultacje mam już 3 wizyty umówione, jeszcze chce jedną umówić.. oczywiście wszystko za kasę...:wściekła/y: Ale cóż zdrowie dziecka najważniejsze.
 
Ja mojej założyłam kask do zdjecia dla Dziunki i teraz chodzi w nim po domu i nie chce zdjac hahahhahaha. Dzis na obiad krupnik i zapiekanka z makaronem i szynka.
 
My juz po 3 godzinnym spacerze, Antek wlasnie zasnął :)
Ja miałam zamrazaana nadzerke i nie narzekam . Musiałam placic bo robiłam prywatnie , ale Etna miała chyba normalnie na fundusz

Ula ja sie boje myszy... panicznie i absurdalnie. Nie mogłabym w jednym domu spac z myszami :)

Beznadziejne rozwiazanie z opcja "Lubię to"...
 
Kuzynka właśnie dzwoniła czy nie chcę zostać jej modelką - ona uczy się na kosmetolog. W czwartek ma mi przedłużać rzesy na kursie:-D bo padnę ze śmiechu, ja i długie rzęsy:-D
 
reklama
Wiesz, każdy kij ma dwa końce, potem się jest łysym ;-) Adama bratowa, moja kuzynka zresztą też i jedna moja klientka - osobiście widziałam, tylko maleńkie włoski zostały, potem odrosly. Ale po metodzie "kępki" a ja mam mieć tą 1x1.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry