maxwell80
Mamusia cukiereczków M&M
Ja to samo mówię o Marysi - jakby mi ktoś dziecko podmieniłOjjjjj nie jestes sama oj nie!! Marcel ostatnio wyłazi z siebie & pobija wszelkie rekordy w brojeniu a wydaje z siebie dzwięki rodem z black metalowej kapeli. Juz nie mam sił. Wczoraj biceps miałam tak napięty i twardy ze az bolał dopiero dzisiaj wrócił do normy - a to od noszenia i "szarpania" sie z małym. Marcel pobija wszelkie rekordy........a taki grzeczny był......no własnie był......heh![]()
:-(Martolinka, podziwiam Cię za odwagę i....zazdroszczę:-)Dzień doberek
Juz jak jechałąm do Azy okazało sie , ze musze popracowac nad swoim dziennikiem praktyk i na gwałt go oddac. Miałam na to kupe czasu , ale jak to ja... M ma duzo pracy i nie mógłby w końcu dojechac wiec z bolem ale zdecydowąłam sie wracac pociagiem dzis w nocy. Super sprawa!!! Antek przespał niemal cała podróż , ja natomiast czuwałam , poza tym w wagonie były gromady licealistówAntkowi to nie przeszkadzało. Mielismy cały przedział dla siebie wiec komfortowow!!!!!polecam podroz pociagiem. Miałam scysje z konduktorem , ktory kazał mi udowodnic jakims dokumentem , ze Antek ma prawo jechac bezpłatnie , czyli ze nie ukończył 4 roku zycia!!! Myslałam ,z e wyjde z siebie. Groził mi mandatem na 300 zł. Jak poprosiłam gop o imie i nazwisko , bo ja tego tak nie zostawie to napisał mi upomnienie. Co za kretyn!!! Antek moze wyglada na 2 latka ale nie na 4. Wkurzyłąm sie nieziemsko..
U Azy było bardzo fajnie. Dziewczyna wyluzowana , sympatyczna , nie ma dla niej zadnego problemu. Nastawiam sie juz na dłuzsza wizyte z M
Poza tym ogarniam chałupe i końca nie widac
A ten konduktor - nie mam pytań!!Co za kretyn!!
Dziubasku, jesteś wielka!!Ja się właśnie tego obawiam, że nie poradzę sobie z dwoma urwisami..tym bardziej, że teraz Marycha, jak coś jest nie po jej myśli, wymusza wszystko płaczem, krzykiem itp..czasami pełna histeria:-(anawawka u mnie też momentami dom wariatów, szczególnie jak muszę zająć się Filipem, a Olafcio zazdrosny zaczyna krzyczeć i wtedy dwaj ryczą a ja na spokojnie staram się tłumaczyć
inny przypade, po spacerze karmię Olafcia kaszką - przed drzemką, budzi się Filip w gondolce więc szybko go do chusty pakuję i tańczę wokół Olafa i fotelika do karmienia z miską kaszki i karmię Olafa, oj to musi komicznie wyglądać
A tak to jest w miarę w porządku. Siedzę sama z chłopakami i póki co często Filip śpi ze 2 godzinki w 4 godzinowej drzemce Olafa więc zazwyczaj 2 godziny mam dla siebie w ciągu dnia. Wtedy gotuję Olafowi jedzonko i odpoczywam ... przy kompiestaram się też zdrzemnąć z pół godzinki bo czasem ciężko już wieczorem
Maxwell jak się czujesz?
A do samopoczucia..gorzej znoszę tą ciążę, niż z Marysią..mdli mnie non stop, jestem zmęczona i rozdrażniona, łatwo wybucham ostatnio:-