reklama

Listopad 2009

Witam, ja juz w domku:tak:
wszedzie dobrze ale jednak w domu najlepiej hehe:-)
musze sie pochwalic, ze Kuba byl baaardzo grzeczny w samolocie, siedzial ladnie i patrzyl w okno po czym zasnal, Aniolek ;) a tak sie balam jak zawsze...

anadri tak jak pisze Klaudzia trzeba wyrobic polski akt urodzenia i zameldowac Go:) my wyrabialismy w listopadzie Mlodemu dowod (bardziej sie oplaca niz paszport bo na 5 lat) i dostal Pesel bez problemu po okazaniu polskiego aktu urodzenia i zameldowaniu Go w Polsce;) przeciez na pewno mozesz gdzies Go tymczasowo zameldowac, co nie?:)
Aza martolinka fajnie ze sie spotkanko udalo, zazdroszcze:zawstydzona/y:
martolinka co za czlowiek, brak slow. Nerwow sie tylko najadlas, ach...
dziubasek nie dziwie sie, ze czasami ciezko juz wieczorem;) ale widze ze dajesz sobie niezle rade:) trzymaj tak dalej.
 
reklama
Ilona a rozmawiamas o zmiane z lekarzem? Pytam bo u nas alergolog kazała zmieniac najpierw na mleko HA a potem na zwykłe mm. No i nie podmieniać miarki tylko od razu zmienic jedną flache. Nastepnego dnia dwie o ile nie bedzie sie nic działo i tak az do całkowitego odstawienia [wtedy marcel ze 3 flaszki pił na dzien].


Rozmawialam z pielegniarkami, a tak szczerze to one same mi to zaproponowaly, wiec probuje ;-) Stwierdzily ze skoro po jogurtach, daniach ze smietana nic jej nie jest to moge zaryzykowac. No i nie kazały wlasnie odrazu tylko po miarce, dwóch ...

Witam z ranka, mala sie wyspala i teraz buszuje, sajgon juz jest taki jakbym tydzien nie sprzatala-oczywiscie same zabawki ;-) Już 3 razy byłam sie opalac i czuje sie o wiele lepiej, teraz szukam pomyslu na fryzure slubna i nic mi sie nie podoba.
 
Dzień doberek :)
Juz jak jechałąm do Azy okazało sie , ze musze popracowac nad swoim dziennikiem praktyk i na gwałt go oddac. Miałam na to kupe czasu , ale jak to ja... M ma duzo pracy i nie mógłby w końcu dojechac wiec z bolem ale zdecydowąłam sie wracac pociagiem dzis w nocy. Super sprawa!!! Antek przespał niemal cała podróż , ja natomiast czuwałam , poza tym w wagonie były gromady licealistów :) Antkowi to nie przeszkadzało. Mielismy cały przedział dla siebie wiec komfortowow!!!!!polecam podroz pociagiem. Miałam scysje z konduktorem , ktory kazał mi udowodnic jakims dokumentem , ze Antek ma prawo jechac bezpłatnie , czyli ze nie ukończył 4 roku zycia!!! Myslałam ,z e wyjde z siebie. Groził mi mandatem na 300 zł. Jak poprosiłam gop o imie i nazwisko , bo ja tego tak nie zostawie to napisał mi upomnienie. Co za kretyn!!! Antek moze wyglada na 2 latka ale nie na 4. Wkurzyłąm sie nieziemsko..
U Azy było bardzo fajnie. Dziewczyna wyluzowana , sympatyczna , nie ma dla niej zadnego problemu. Nastawiam sie juz na dłuzsza wizyte z M :P
Poza tym ogarniam chałupe i końca nie widac

Szok, co za KRETYN:szok:

Juz z dziunka sie na sobote umawiamy :) etna w robocie wiec lipa :/

W sobotę w pracy?

A do samopoczucia..gorzej znoszę tą ciążę, niż z Marysią..mdli mnie non stop, jestem zmęczona i rozdrażniona, łatwo wybucham ostatnio:-(:zawstydzona/y:..pewnie dodatkowo ma na moje samopoczucie wpływ fakt, że od 2, 5 tygodnia jest u nas teściowa (po szpitalu trafiła do nas) i już jestem zmęczona jej obecnością, brakiem intymności i w ogóle..:-(

Co do samopoczucia w ciąży - ja bym się nie nadawała przy takim małym dziecku, pierwsze miesiące przesypiam na stojąco i wszystko mnie wneeerwia:-D podziwiam Julki nauczycielkę która dawała jakoś radę:szok: choć nie powiem jak wygląda po lekcjach:-D


u mnie tez juz wieczorowo ale pogoda bardzo ładna, chociaż zaczyna znowu wiac, wrrrrr
Dzis bylismy 2x na dworku po ok 2h :)

Ja ogarniam dom, zmywam, wstawiam pranie, a mąż pięknie z Synem się bawią w Olinka pokoiku :) książeczki i te sprawy. Na gwiazdkę kupilam małemu super żólwia ktory ma przyciski ze zwierzętami, mozna się tym bawic na wiele sposobów, m.in. Pan żłów prosi dziecko zeby pokazało zwierzaka i jak dziecko przycisnie mówi czy dobrze czy źle. Zabawka super!!! dopiero od niedawna uzywana tak jak trzeba i bardzo ucząca :)

Lecę do garów ;p

Daj proszę link do tej zabawki!:-)

Coś Ty... zdaje Ci się :PPPP

A ja tak dzisiaj myśle i myśle bo moi znajomi jadą w lipcu na Kaszuby więc mogłabym do nich dojechać a co za tym idzie poodwiedzać niektóre z Was :-) A co, powpraszam się :)))

A wpraszaj się wpraszaj, mamy wolną kanapę:-D

Martolinka witamy na Kaszubach :P Tak ja w sobote w szkole tzn w pracy :) mam zbiorke makulatury, mam nadzieje że spotkacie się się z moim mężem na basenie i Pawłem.

Oj biedulko, do pracy w sobotę! No ale potem WAAAKACJEEE!!! I tego Ci najbardziej zazdroszczę!;-)



Byłam oddać krew - nie powiem żeby było to miłe uczucie, zawsze bardzo to przeżywam:zawstydzona/y: ale dziś wkuła mi się idealnie, nawet siniaczka nie mam, nawet śladu! Nic nie czułam, nie wiedziałam że jest to możliwe:-)


A tak to u nas nic ciekawego. Szaleję z książką kucharską, zaczynam od sosów ;-) wczoraj zrobiłam pulpeciki w sosie koperkowym -pycha! Nie sądziłam ze to takie proste, baza ta sama, a odpowiednio doprawione daje inny sos. Na razie opanowałam pomidorowy i koperkowy. W końcu gotuję jak moja mama:-D
Nie że nie umiem gotować, bo różne cuda na talerzu mamy ale, własnie, cuda, jakieś wymyślne, a nigdy tradycyjnych polskich dań.
 
Witam laseczki!!!!
Rozwiesiłam pranie na balkonie , patrze na termometr a tam blisko 0 !!!! szook
Wczoraj chałupkę odpicowałam więc dziś z głowy.


Ja śląskie kluski planuję na sobotę, do tego kurczaczek i modro kapusta;-)

Modro kapusta? Dawaj przepis babo:tak:

Dziunka a wklej przepisy na te sosy :)
zaraz idziemy na spacer i trzeba sie ciepło ubrac. Na obiad myślę o pieczonym łososiu , ale zobacze co pani bedzie miała
 
cześć dziewczynki,

ja dziś pracuję z domu, nie wiem w co ręce włożyć...
Wieczorem jeszcze muszę iść na zebranie osiedla - wrrr.. nie cierpię.

Ale za to potem jedziemy do Lublina do rodziców - nie byliśmy 3 tygodnie a jakoś strasznie się stęskniłam i Alusia też się cieszy że jedzie do "baby, dziadzi":-)
 
Witamy u nas też dziś chłodno, a Jaśka od rana roznosiła energia teraz padł i śpi uffff jak dobrze troche ciszy.

ILONA my też bylismy na nutramigenie z powodu kolek, a teraz jestesmy na bebiko i pediatra kazała mi tak jak ty robisz czyli dodawać stopniowo po miarce. Powodzenia :)
 
reklama
Co tak cichutko?
Antek śpi wciąż od 12 . Cieszy mnie to bardzo , bo wzięłąm się za mój dziennik . Jestem jeszcze w polu ale już na dobrej drodze :) M pojechał około 12 do Konina z projektem kominka i ma dziś wieczorem / w nocy wrócić.
Antonio zje obiadek i śmigamy na plac zabaw.
Byliśmy w pepco i kupiłam kilka ozdób świątecznych ale na sporo amm jeszcze chrapke:)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry