reklama

Listopad 2009

reklama
oj to pocieszyłyście mnie dziewczyny:-)

ilona mój syn też jest mega złośnikiem na dodatek głos ma po mamie więc jak się rozedrze to na całym osiedlu słychać- i nie daj mu czegoś...

mieliśmy dzisiaj wypadek myślałam że na zawał padnę Igor ma taką przyczepkę (za***** pie*****) z wadera a ona jest mega wywrotna i nie lubię jak w niej siedzi więc przytrzymuje u ją nogą żeby nie wypadł a ten łobuz z drugiej strony wychodzi przyczepkę przeważyło i plasnął buzią o podłogę krew z nosa z buzi etc etc dotknąć się nie da zębów nie sprawdzę wiec lota do lekarza na całe szczęście nos cały zęby całe warga rozciętą i spuchnięta KOSZMAR chyba Ilona tak jak ty będę za nim krok w krok bo już nie wiem jak go upilnować przecież stałam i asekurowałam mówię wam KOSZMAR!!!!

martolinka tak to jest jak coś się psuje to parami...

co do porządków to ja nie jestem pedantką mój mąż na szczęście też nie więc mamy w miarę ;-)
 
Aga my tez mamy tą przyczepkę i juz nie raz kiedy Olis w niej siedział a ja go wiozłam przeciążyla i było bam. Jednak kiedy siedzi w drugą stronę od strony kija jest ok i mozemy sie wozic. Wczoraj nam się urwała rączka bo Olis w drugą stronę ciągną i pękła. Na taczce dzis jeździmy :)

Mój Olis u sąsiadki :) Widzę ich z balkonu :) Bylam z nim po gałązki i będę dzis stroik robic :)

Chyba od Olisia na mnie przeszło ;/ Juz w nocy spływało mi do gardła a dzis bardzo boli głowa, jutro pewnie katar dojdzie ;/ ech :( Swięta w chorobie :)
Lecę bo juz mnie woła :)
 
M pojechał do ojca z naszym praniem . I pora się rozejrzeć za nową pralką ... zawsze coś :)
Mam nadzieje, że bedzie na święta tak przyjazna pogoda jak teraz jest . Byłoby świetnie.
 
cześć dziewczynki:-):-):-):-)

u nas dzisiaj boooosssskkkkoooo:-D:-D:-D:-D

pranie się skończy prać i ruszamy na spacerek;-);-)

powiedzcie mi czy wasze dzieci też są bardzo niegrzeczne i wszystko wymuszaja bo mój syn przechodzi samego siebie...

ostatnio wyszedł na stół (mamy wysoki etc) ściągnął sobie wodoodpornego markera i... popisał mi moją czerwoną kanapę a buuuuuuu zaczęłam czyścić wszystkim co miałam pod ręką i do końca nie zeszło ale najlepsze efekty dawał odplamiacz ariela

następnie dwie godziny później dziecko nie mogło się doczekać obiadu i wylało sobie na głowę zupę pomidorową przy okazji na ściany i otaczające meble ZUPA BYŁA ZIMNA więc chociaż tyle (gorącej nie ma w zasięgu ręki żeby nie było)

a już nie wspomnę o malowaniu ścian kredkami pisakami etc etc pięknie mamy:-D:-D:-D:-D
ooo u mnie to juz nawet super niania by ręce ząlamala nad tym co się dzieje. Psoci i broi niesamowicie, zupelnie się nie slucha a jak mu się coś nie podoba to wali glową w podlogę albo gryzie zabawki a pote płaczem, bo boli. Najgorsze, ze drugi to widzi i zachowuje się tak samo, tragedia. Ponoć taki czas na maluchy, okres "mam prawo do zlości" nie poztsaje nic innego jak cierpliwie przetrwac, chhoc mi tej cierpliwości już brakuje

a co do bałaganu to ja mam syf, owszem i trudno nikt od tego jescze nie umarł. Mam malo czasu, jeszcze mniej sily i jak cos wygospodaruje to wolę to z dziećmi spędzić. Jak wracam z pracy to calusienki czas aż do kapieli jest dla nich. Ida spać to ogarniam i gotuję obiad, na sprzatnie już nie mam zwykle sily. I trudno. Są wybawione, poprzytulane, nakarmione i myslę zadowolone, same brudne tez nie chodzą a mieszkanie to tylko przedmioty.


Edit: a może bysmy się zaczęły znów n chata umawiać??
 
Ostatnia edycja:
A my siedzimy na dworzu z laptopem hihihihi To sie nazywa uzależnienie ;-) A tak na serio to pilnuje akucji i nie chce jej przegapić, ani malej trzymac w domu w taki piekny dzien. Tym sposobem ja nie zapomne o licytacji a Majka świetnie sie na dworze bawi ;-)
Mój syn nie da nam odpalic laptopa, odrazu warjuje i chce wszysto wciskac, wiec nie moge przy nim wlaczyc kompa :(((((
U nas cos niepokojacego... wysoka goraczka , nagle i niespodziewanie , innych objawów brak.. Podałam paracetamol i główka chłodna. Zobaczymy jak noc

duzo zdrowka dla Antosia!!!!!!!!!!! daj znac co z nim rano

no i przykro mi z powodu pralki :((( niepotrzebny wydatek

A JA MAM JUŻ WOLNE !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! ufffffffffff
 
reklama
Mój syn nie da nam odpalic laptopa, odrazu warjuje i chce wszysto wciskac, wiec nie moge przy nim wlaczyc kompa :(((((


duzo zdrowka dla Antosia!!!!!!!!!!! daj znac co z nim rano

no i przykro mi z powodu pralki :((( niepotrzebny wydatek

A JA MAM JUŻ WOLNE !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! ufffffffffff
ja też, ja też ja też!!!!

a dzis byłam na wycieczce w teatrze i zabralam ze soba Kubusia alez miał frajdę. Nie tyle z przedstawienia ile z tego, ze calusienki dzień siedział obok mnie a Michasia nie było w pobliżu :D
Myślałam, że będzie latwiej. Jak pamietam nauczycielki zabierały swoje dzieci to dziewczynki zawsze chętnie się nimi w czasie wycieczki zajmowąły i generalnie takie maskoteczki byly. Nie to żebym liczyła, ze będą go nianczyć ale co chwila którys oszołom Kubie dokuczal - a to straszyli a to wrzeszczeli na niego albo popychali generralnie pastwili się nad maluchem :/ "to nie ludzie to wilcy"

hhahahahahha

Kilolek dobry pomysl z tym czatem ;-)
no tylko msimy się umówić, bo inaczej to się nei spikniemy nigdy.
Przedtem chyba jakoś tak było, ze pn-czw kolo 21, dobrze pamietam?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry