reklama

Listopad 2009

Marta jak to było?
Od cierpienia do euforii cienka granica czy coś w tym stylu? Przypomnij mi;-)

Bo mnie to spotkało, chodzę z bananem na buzi, właściwie nie wiem dlaczego ale jest FAJNIE:-D A dziś miałam romantyczne zderzenie z pewnym psem i jego przystojnym panem:-D
 
reklama
Dziunka to był cytat z Miłosza "jest taka cierpienia granica za którą się uśmiech pogodny zaczyna"
;-) i wiesz co ś w tym jest

My już po spacerze, młody zasnął. Wcale nie jest bardzo ciepło . Podobno ma padać:baffled:

Dostałam dziś od synka ukochana czekolade "z okienkiem":tak: wszystko było dobrze dopóki jej nie przejęłam a młody zachciał zjeść kawałek. Odmówiłam i powiedziałąm , że najpierw śniadnie potem słodycze. Spojrzał na mnie i mówi "Tak ":tak:
 
Macie jakieś sposoby na ból łba? Bo mi właśnie tak daje do wiwatu, że cała lewa strona mnie pobolewa, wrrrr.
A ja juz wiem, że pójdziemy na rurki z kremem, mniammmm.... :-D oczywiście przyjemność musi być nie tylko dla mnie ;-) ale co tam .. a niech mają.
 
Martolinka - niestety nie mam pod ręką niczego tabletkowego... nawet dojścia do apteczki nie posiadam, chyba że wezwę pogotowie domowe w postaci rodzinki z lekarstwami...:-D A zapobiegliwa nie jestem nie noszę lekarstw ze sobą. Ehh zrobiłam sobie kawę może zadziała.... ciśnienie atmosferyczne leci w dół, a ja meteopatka odczuwam ... wrrr
 
Cholewcia nie posiadam takich macek ;-) ehh wypijam kawę i zobaczę.. może mi przejdzie.. a jak nie to jak to mój kolega mówi, jak bolał mnie ząb to go wyrwałem, a jak głowa... to do Francji trzeba pojechać...:-D
 
reklama
hej dziewczyny ;)
anawawka ja rzadko biore cos przeciwbolowego ale jak mam @ albo mnie boli mnie bark(skubaniec daje czasami popalic tak, ze sie wszystkiego odechciewa:/) to biore aleve, tylko to mi pomoga:tak: ewentualnie taki lek angielski przeciwbolowy (nie paracetamol:-D). Przeszedl juz bol?:-)
martolinka ale masz kochanego synka:tak: ja tez dostalam czekoladki i róże:tak: maz mu dal jak wrocil z pracy i slysze jak mowi do Niego: "daj mamusi" a Kuba; " NEEEE" hehe:-D ale po chwili przybiegl i mowi do mnie: " da mama" :) ale slodko ;) i co? i czekoladki prawie zjedzone ale to moje ulubione :) raz jest dzien matki w roku w koncu:-D

Kuba spi, maz tez a ja sie nudze jak zwykle:/ pogoda do du...;/ pada deszcz co po chwile, cos czuje ze dzisiaj nie bedzie spaceru bo te shower'y (jak to mowia Anglicy) sa co po chwile z przerwa na slonce ;)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry