reklama

Listopad 2009

reklama
Moja mama dzień mamy robi w sob, a teściowej dam rano w imieniu A... a ja na swój do szkoły idę dopiero 10.06 :szok:

Myślicie że mogę już ten gaz odkręcić?

Etna Asia jak widzi tatę na skype to wyciąga ręce i woła "opa, opa". Nie kuma że tata jest daleko i nie może przyjść i jej wziąć. I te nocne wędrówki. Myślałam że ona nie odczuje, a odczuwa chyba najbardziej z nas wszystkich:-(
 
Ehh doczytałam WAS,, i mam jedno przemyślenie .. co za czasy nastały.. normalnie jak rodzic chce zapewnić jako takie życie rodzinie to musi albo do późna papieprzać, albo wyjechać .. i oczywiście w mordę jeża najbardziej tracą dzieciaki...

Moje padły po 20.30, nawet Gonia nie kręciła się zbyt długo, a tak jak pisała kikolek wiatr szalał i zbytnio nie dało się z dziećmi wysiedzieć na zewnątrz.
 
Moje dziecko ogląda bajki...........................................no bez komentarza!!!

Pospał dzis 4h do ok 18 i jak ok 22 chcialam go polozyc spac zaczął złazić z łóżka, potykac i przewracac sie po ciemku, płakać ze musialam wyjsc z sypialni. Potem byla histeria o rozne rzeczy i ogląda bajkę........., chcialam go wziąć do sypialni to tylko burczał na mnie "nie" no ale ide siłą wziąc bo to jakis kosmos do ktorej on siedzi ;/
 
dziunka biedna Asia, wspolczuje;( o dziwo takie dzieci najbardziej przezywaja, sama bylam w szoku jak bylam w Polsce w kwietniu z Mlodym a maz zostal w domu (dwa tygodnie sie nie widzieli) i codziennie rano jak wstawal mowil tata albo jak zasypial, a raz jak moja mama zazartowala (chciala, zeby na cos zwrocil uwage i inaczej do Niego nie docierało) :"Kuba patrz tata idzie", On sie biedaczek odwrocil i tatusia nie bylo, zaczal plakac ale to tak bardzo, ze Go uspokoic nie moglam :( mama juz wiedziala, ze mowic tak nie moze!!
A najgorsze bylo to, ze jak wrocilismy, maz nas odebral z lotniska to Kuba zaczal plakac, nie chcial do Niego isc ani nic, dopiero na drugi dzien wrocilo wszystko do normy, a juz nie mowie jak mojemu bylo przykro:( takie zycie, dlatego ja sobie juz powiedzialam, ze sama z Mlodym nie lece do Polski, albo w trojke albo w ogole.
Dziunka mam nadzieje, ze sie wszystko ulozy i niedlugo bedziecie juz razem:tak: niewazne gdzie ale wazne, zeby razem;) zycze Wam tego ! ;)
a ja dzisiaj rozmawialam z mezem na temat wczasow i chyba wybierzemy sie nad polskie morze:-) chcialabym, musi popytac jutro o urlop, ja bym poleciala z Kuba samolotem, a On samochodem. Nie chce meczyc tyle godzin Mlodego w samochodzie:/ i przy okazji rodzinke by sie odwiedzilo, wszystko za jednym zamachem:-) takie wstepne plany, mam nadzieje, ze wypala.
Ula Olis jeszcze nie spi?:szok: Kuba poszedl spac dzisiaj o 20. 30 i bylam w szoku ze tak pozno:-D spal do 11, a popoludniu od 13.40 do 16.50:szok:
 
Ula nie wiem czy wiesz, ale właśnie telewizor najbardziej rozbudza. Telewizja powoduje problemy z zasypianiem/niewyspaniem. Tak jak, nota bene, ekran komputera. Moja Julia sama ogląda tv, ale w takim wieku jak Asia nie było o tym mowy. Może lepiej książeczki poczytajcie?

Etna julka raczej ok, ale codziennie domaga się rozmowy z tatą:tak:

Anawawka u nas to nic, za to np. w takim Hong Kongu kończy się pracę o 19-20, a wychodzi do niej wcześnie rano. tam chyba wcale nie ma życia rodzinnego:szok:


Ciasto kończy się piec, a ja zajadam truskawki z cukrem :D
 
pola u nas też tak było , jak po 3 tyg D nas odbierał z lotniska to Kuba jakoś nieszczególnie go witał ,chociaż moim zdaniem to wyglądało bardziej jakby był obrażony że tata go zostawił a teraz jak gdyby nigdy nic bierze go na ręce ;)
wchodzę na czata a tam pusto ,myślałam że siedzicie , no nic może jutro :D
 
kurde szkoda, ze ja nie dam rady na tego chata:/ nie jestem w tej grupie listopadowek co linka dostalam od kilolka ;( i sie pogubilam w tym wszystkim :/
Ania, moze i raacja ze byl tez obrazony chociaz mi sie wydawalo, ze sie Go bardziej bal:szok:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry