mój kot też"waruje" przy chorych. Dobrze, bo nikt nie zasymuluje

wnerwilam się dzisiaj na Panią z przedszkola, bo Kuba jedzie na wycieczkę pojutrze (poprzednio był w lutym) na caly dzien a ona mi dzisiaj mowi, zebym mu koniecznie dala aviomarin, bo poprzednio wymiotowął!!!! a pytalam w lutym to powiedizala, zę bylo ok. No kurna ale nic przelknęlam to choć nie bez komentarza, mówię, ze późno, nie zdążę mu wypróbowac nowego leku a boje sie mu w ciemno cos dawac jak mnie przy nim nie ma, a ona przy tym aviomarinie się upiera. Cos mi nie pasowąla no i sprawdzam teraz - nie wolno przy astmie. Teraz się boję, ze go napasie tym aviomarinem. Juz poprzednio koniecznie chciala bym mu dala, a ja podawalam homeopatyczne to sama dyrektor próbowala mi to odradzic wezwana na pomoc. Tylko dziwne, bo tydziń później Kuba byl z moją klasa w teatrze i tez dawąlam coculine i czuł się świetnie.
Malo tego Kuba od kilku dni kupę wola po drodze z przedszkola no i probblem - trzeba robic na trawniku - ja trzymam (z dala od wlasnych butów) Michal się drze, bo nudy, Kuba sie drze bo mu nie wygodnie i się sresuje a ja na koniec zbieram kupę z trawnika :/ no i co mi dzisiaj dziekco mówi, ze w przedszkolu nie wolno robić kupy, bo się utknie i nie podzie do domu tylko zostanie na noc grrrrrrr ja wiem, ze dzieci wyolbrzymiają i gadaja glupty ale fakte jest że ani razu od lutego nie zrobil w przedszkolu kupy za to zaraz za ulica konieczni musi.
Cos mii się przestaje tam podobac

((
i w sumie przetrawiłam to juz w dzień ale teraz jak poczytałam,z ę ten avioarn przy astmie nie wskazany to nie na nowo nerwy na przedszkole wzięly