• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Listopad 2009

reklama
Ooooo a póki mi się przypomniało apropo snu. tylko sie nie smiac :D
Śniło mi się że Dziunka odwiedziła nas ze swoją bandą idąc juz do domu zapomniała Asi :-D:-D [swoją drogą niezły absurd, co?] :-D
Tak wiec mysle sobie - wrócą - aaaaa gdzie tam. Pora późna trzeba isc spac a tu bąble katar mają. Zaglądam do Asiowego noska a tam katar dziwny jakis w formie kulek - coś jak miękki kauczuk czy coś. wydmuchac sie nie dało bo wieksze od dziurki wiec wyjmowałam pęsetom a jako ze plastyczne to fajnie wychodziło. Ale tego było tyle ze w całej głowie chyba jej to siedziało :sorry::-):-):-):-):-) Potem spaliśmy ja jednym łóżku Asia, Marcel i ja. I koniec :-D

wydmuchiwanie kataru mojego Marcela mi sie nie sniło bo wiem ze to jest cyrk na kółkach. A sen ten wziął sie pewnie stąd ze wkurzało mnie furczenie młodego jak spał - katar ma od tych trójek ;/ no ale nawet jak robie fridą to nic nie wylatuje :cool::cool:
 
Mama dobre hehe...

Ja Wam się chyba nie chwialiłam co moje dziecko zrobiło 3 dni temu. Zbieramy się na spacer, ja się maluje ubieram a maly w salonie. Wychodzimy i jakis taki dziwne zapach spalenizny. Popatrzyłam na wszystko i pomyślałam, że to moze grzałka zmywarki bo właśnie myła naczynia. Poszliśmy na spacer, wracamy za 1,5h a ten smród jeszcze wiekszy. Ja patrze a moje dziecko nastawiła mi piekarnik na 160 stopni. W piekarniku oprócz blach miałam plastikową brytfanke do gotowania na parze do mikrofali. Oczywiście cała sie roztopiła, na szczęście do metalowej blachy. Zdolne to moje dziecko...
 
Mamamózg jej penseta wyjełaś! :D

Aza ja po takim wyyczynie mojego dziecka niestety nie byłam w stanie zidentyfikkować czym wcczesniej była plama plastiku w piekarniku (ja tego tamm nie wkładałam) no i niestety u mnie stopilo sie na dno piekarnika, strasnzie dlugo to szorowalam a pośmiarduje do dziś
 
Asia wyje od 15 minut o cycka:cool: no trudno, powiedziałam że nie dam to teraz choćby stanęła na księżycu nie mogę się złamać. A młoda nie daje za wygraną a do tego mocno wyje ale bez łez:rofl2:
 
Etna, dziunka - a ja mam takie cyrki usypianiowe co dzień....
Dziunka - rób test, a jeśli nawet wyjdzie pozytywnie , w Twoim przypadku nie musi oznaczać ciąży, może to tak wariacka tarczyca coś zrobiła
Mama - niezły sen, nie ma co, ciekawe skąd to się bierze:-D:-D:-D
Ania - nie nastawiaj się tak;-);-), mi wszyscy mówili, że Gośka będzie spokojna, wyszło, że do pewnego momentu była nad wyraz spokojna, a potem się rozkręciła:-D:-D
AZA - ale zdolniacha z Twego synka...:-D
Właśnie Gośka zrobiła sobie tor przeszkód- krzesło sobie stoi ma barierkę, więc można sobie różnie przechodzić... pomysłowość moich dzieci mnie dobije.
 
Dziunka, szoruj po test i nie trzymaj nas w niepewności;-)!
Aza, pomysłowy Dobromir z Twojego Konradka, hihi..dobrze, że się stopiło do czegoś, a nie bezpośrednio na piekarnik - bo "zapach" plastiku to potem masakra..
Mama - super masz sny:-)..a może podświadomie marzysz za córeczką!!:-D
 
Kilolek widze, że Twoi też zdolni :))) U mnie na szczęście plastik tylko w blaszce więc spoko ale szorowania nie zazdroszcze... Z innej beczki, Kilolek gdzie zdjęcie w sukience??

Dziunka nie daj się, pokaż kto tu rządzi hehe... ;PPPP

Anawawka twoje kobitki są pomysłowe hehe...

Ja miałam iść na spacerek, jednak Konrad nagle zrobił się śpiący więc go uśpiłam... No cóż, spacerek będzie później, przynajmniej mam nadzieje bo chmury się zebrały. Idę zrobić kawusie, ktoś chętny?

Edit.
Kilolek oki, znalazłam gdzie zdjęcie hehe... ciapa ze mnie...
 
reklama
AniaSm kochana ja myśle, że po pełnej życia mamusi nie może być spokojne dziecko, wiec szykuj się hehe... :PPPP
Co do mojego potwora to pewnie, że jeszcze nic nie wiadomo ale wole się nastawić na gorsze i później się ucieszyć :)))
ale mnie pocieszyłaś :-D:-D:-D nie ma co ;-) a Konradek może chciał ci dać do zrozumienia że dawno nie korzystałaś z tego cudu techniki :tak::-D:-D:-D hahahha
anawawka nie nastawiam się wogóle , po prostu mam takie marzenie a co ma być to i tak będzie ;-) , co do pomysłów twoich córek to chyba tylko kilolkowe chłopaki mogą się z nimi równać ;-)
mama no sen pierwsza klasa hahah

moi faceci poszli na drzemkę a ja robię obiadek tzn rosołek się gotuje ,ziemniaki obrane mięso się rozmraża ,seler na surówkę już starty :-) więc chwilkę mogę sobie odpocząć , potem może się gdzieś wybierzemy bo u nas ciepło znowu i słońce świeci więc trzeba korzystać :tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry