• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Listopad 2009

reklama
Martolinka i Maxwell lampa kosztuje od 2000zł w góre. Jednak jak sie okaże dobra to jakiś debecik się zrobi ;)))

Maxwell super! Czasem mi brakuje tych ruchów choć pamietam, że pod koniec miałam juz dość kopniaków hehe... :)))
 
Martuś bb twierdzi, ze masz zapchana skrzynke. Wysłałam na gg

a jakby nie dosżlo to strasnzie przepraszam za fuszerkę :(((( wstyd mi bardzo. Klej "Cyjanopan" czerwony pomoże
 
Jestem własnie po odwiedzinach Ilony, jej D i przesłodkiej Majeczki:-) Jakie ona ma piękne włosy:szok:

Było bardzo miło:-) i...bardzo krótko :-(

Mam nadzieję ze do domu dojadą szczęśliwie, bo coś im auto nawala:dry:
 
hej
dziunka trzymam kciuki żeby Julkę przyjeli do tej klasy :)))
martolinka to następnym razem ciut więcej soli i będzie ok ;) ,zaraz ja będe robić tą pizze :) mam nadzieje że mi też wyjdzie dobra
aza nie ma co przesadzać sprawy bo jeszcze nie wiecie czy to łuszczyca?? a jeśli tak to na pewno coś wymyślicie ;)
maxwell no moja też szaleje ,tylko muszę się zrelaksować a przy Kubie to ciężkie :) ,ale mam tak jak Aza jak sobie przypomne końcówkę to aż mnie dreszcze przechodzą ,mam nadzieje że tym razem będe mieć delikatniejsze dziecko ;)

kurcze u mnie dzisiaj święto łodzi i w mieście w porcie imprezy że ho ho , grają różne orkiestry ,grile się palą ,nawet świniaka pieką :)
 
ja chyba tez sie skuszę na pizze chociaz troszkę za pozno się zorientowałam ;/
dla Olinka robię talerz rozmaitosci, ile przy tym garów, ile gotowania, ech....

u mnie wlasnie burza nadchodzi :)
 
hej
dziunka trzymam kciuki żeby Julkę przyjeli do tej klasy :)))
martolinka to następnym razem ciut więcej soli i będzie ok ;) ,zaraz ja będe robić tą pizze :) mam nadzieje że mi też wyjdzie dobra
aza nie ma co przesadzać sprawy bo jeszcze nie wiecie czy to łuszczyca?? a jeśli tak to na pewno coś wymyślicie ;)
maxwell no moja też szaleje ,tylko muszę się zrelaksować a przy Kubie to ciężkie :) ,ale mam tak jak Aza jak sobie przypomne końcówkę to aż mnie dreszcze przechodzą ,mam nadzieje że tym razem będe mieć delikatniejsze dziecko ;)

kurcze u mnie dzisiaj święto łodzi i w mieście w porcie imprezy że ho ho , grają różne orkiestry ,grile się palą ,nawet świniaka pieką :)
hahaha czytam i myslę: gdzie w Łodzi mają port żeby aż imprezy robic???
 
Jezuuu jak nie zejdę na serce któregoś pięknego dnia to wszystko przeżyję:zawstydzona/y:
Zostałam w domu ze starszą, z młodszą pojechał małżon na zakupy, wcześniej musiał wziąć forsę z konta. Jak wrócił była kołomyja, on podobnież wyciągnął kartę i ślad po niej zaginął... Szukaliśmy wszędzie, nawet w śmieciach, w końcu pytam się starszej czy widziała kartę i co z nią w takim razie zrobiła, a ta skubana pokazała gdzie schowała ( wcześniej nic nie powiedziała, jak się pytał jej tatuś wrrrrrrrrrrrrr ) - dodam, że karta świeżutka 3-dniowa... , a małżon grzebał nawet w śmietniku w śmieciach, które wywalił po powrocie z zakupów.
Pogoda mi też dokopuje i moje przeziębienie, a tu jeszcze sytuacje stresogenne...
Dziunka - kiedy będzie wiadomo czy Julka przyjęta do tej szkoły?
Ania, maxwell - cieszcie się kopniakami, odpoczywajcie póki WAM pozwalają wasze starszaki.
AZA - mam nadzieję, że jednak to nie łuszczyca, a jeśli to w łagodnej postaci...

Znikam poczytać WAS dalej.
 
eh a ja mam juz spokój :D to był sprint... byliśmy na dworze i o 18.15 zobaczyłam ze Marcel ma kupsko wiec go szybko do domu na przebranie. Niewiele myslac prysznic od razu szybki tez wiec expressowo poszło. Ubrałam, zrobiłam mleczko i co? Normalnie wypił, nakrył sie kołdrą, przytulił misia i odleciał. Nawet mu zębów nie zdążyłam wyszorować.......nie wiedzialam ze taki padnięty jest bo do domu w ogóle nie chciał iść, był płacz i cyrk. A teraz juz od dobrych 10 min spi
 
reklama
DZIEWCZĘTA ZAGLĄDAJCIE NA ZAMKNIĘTY!!!!!!!! Ja myślałam że tam nic się nie dzieje a tyle fajnych fotek:tak:

Anawawka do klasy, nie do szkoły i w sumie nie mam pojęcia kiedy... zgłosiłam ją też do integracyjnej - jest tam max 17-cioro dzieci, w tym połowa bardzo zdolnych zdrowych i połowa z orzeczeniem o niepełnosprawności (w większości bardzo inteligentne dzieci). Tu będzie decydować wychowawca. Nie ukrywam że marzą mi się te klasy, ale też na to specjalnie nie liczę, wiadomo;-)



Wysłałam A na polowanie na truskawki:-D to będzie dopiero wyczyn w sobotę o 19:-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry