• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Listopad 2009

ehhhhh no sny mam zadko ale jak juz to pożądne :D ohohoo młody wstał ;/ pospał zaledwie 1godz. 45 min ;/ za to jego tata bije rekord.......spi juz 15-sta godzine ;/
u mnie rosołek gotowy od 11. Mieso tez sie rozmraza. Kartofli jeszcze nie mam ale to chwilka obrac dla jednego bo ja nie jem. A o surowke niech sie martwi sam ;/ Mam go w nosie.
Masxwell - moze i marzy mi sie dziewuszka ale raczej nierealne. Mysle ze na dzien dzisiejszy Marcel zostaje jedynakiem - nie dlatego ze nie chce, bo chce, ale jego tatus za bardzo mnie zawodzi. Nie wiem w ogóle czy w przyszłosci bedziemy razem.
 
reklama
hej dziewuszki :)

Wczoraj robilam pizze z przepisu ktory wrzuciłam i wyszła pyszna!!!!!! Robilam z tego przepisu Ciasto do pizzy (przepis III) tylko nie dzielilam na 3 częsci tylko całosc wylozylam na blaszkę od piekarnika (wczesniej posmarowaną masełkiem), zostawiając grubsze boki, a spod cieniutki.
Dziunka ja ciasto smaruję masełkiem, na to keczup, cebula, pieczarki, szynka lub boczek, pomidory, ser. Następnym razem robię z fetą, suszonymi pomidorami i szpinakiem :)

Oli spi od 13 (tak sie wybieralismy na dwor ze nie poszlismy bo co chcialam go ubrac to uciekał a potem tak sie zagapilam ze juz 13 byla ;/ ). Dzis po drzemce idziemy na urodziny babci mojej, bedzie duzo dzieci wiec Olis sie pobawi.
Maz szoruje lazienkę bo tak mu nagadalam ze w pięty mu poszło!!!

Mama a ostatnio myslalam o Was i po cichutku myslalam ze uklada Wam się lepiej. Ech faceci!!! Moj mąż stale twierdzi ze robi duzo............dla mnie za mało.....przydałby się negocjator ktory roztrzygnąłby kto ma rację, oczywiscie przyznałby ją mi a jemu slepia otworzył! Narzekac nie mogę ale gderam mu, klnę na czym szefc stoi ale ile mozna. Chcialabym zeby sam z siebie kuchenkę umył, lazienkę, odkurzył a ja ciągle muszę rozkazywac zeby mu się oczy otworzyły ;/ Mężu jeżeli to przeczytasz.....tak tak :)

o rany lecę bo zapomnialam o wstawionej marchewce..............
 
hej

przed 11 D zabrał małego na spacer...a ja spałam aż 30 min jestem zła jak diabli.bo mam okazję to sobie wynajduję robotę np sprzątanie w półce w kuchni.durna jestem do kwadratu:-D
zrobiłam zapiekankę a chłopów nie ma jeszcze...tatuś kupił małemu gofra z cukrem pudrem i podobno zjadł prawie całego...mógł sobie darowac ten cukier już ech...

Dziunka jestem ciekawa Twojego testu ;-)

Mama mój D tak mnie czasami wpienia że nie pytaj....wątpliwości mam średnio 6 razy w tygodniu...zostanę święta kiedyś i żywcem pojdę do nieba:-D

zazdroiszczę dziewczynom co mają po 2 dzieci ...ale już o tym pisałam...
 
Cleo mój mąż jak weźmie małego na spacer to na gora pol godziny..a przeciez wie ze ja mam masę rzeczy do roboty! H ma adhd i nienawidzi siedziec w msc lub chodzic jak nic sie nie dzieje....woli jak spacerujemy we 3.........on nawet lubił jak stałam kolo niego jak np. on zmywa...........no bez komentarza!

ja mialam tez usnąć, mąż zapierdacza ale musialam nadrobic bb od wczoraj ;p

zauwazylam ze bardzo często tatusiowie często spią z dziecmi a mamy w garach siedzą ;/ a w week powinno byc inaczej ;/
mój mężus codziennie powtarza ze moze cos dobrego dla malego zrobic, mus itd.....ta, alez oczywiscie ze moze bo ja nie zabraniam, tylko dzis tez moze a pewnie juz zapomnial.....znowu musialabym mu nakazac ;/

z okresem ja nie wyliczam bo ciągle mam inaczej, wiec Dziunka głowa do gory!!! raz mam okres co ponad 30 dni, a raz krocej. Nigdy nie mialam jak w zegarku. Teraz tez mnie zakoczyl, nawet mnie brzuch nie bolał. Nie stresuję sie bo sytuacje mam opanowaną :) inaczej osiwialabym :) albo i cieszylabym sie :)
 
Ula ja marzę żeby Igorek poszedł na drzemkę z tatusiem
ale...za chwilę wrócą mały się dorwie do cyca i będzie jak na moje oko spał do 17-18 z mini pobudkami na cmokanie.ja l;ubię gotować nawet bardzo ale nie da się z Igim.zaraz chce na ręce i beczy bo się nim nie zajmuje.dlatego obiady są zawsze na szybko.jak jest D to już zrobie dopieszczony obiadek :-)
 
Ech Ula wiesz niby tak jak u kazdego raz lepiej raz gorzej no ale niektóre jego cechy i przyzwyczajenia sa niestrawialne przeze mnie i do dziś nie wiem dlaczego sie one pojawiły. Wielkim minusem jest to ze ma chumory i fochy gorzej jak baba w ciąży [jak sie to mówi]. Normalnie o byle co sie obrazi i zmienia sie z normalnego czlowieka w olewajacego wszystko i wszystkich lenia. Teraz np gnije w łózku od 22...... nawet w wc nie był :cool::confused2: próbuje mnie tym z równowagi wyprowadzić. Ale mnie to juz nie rusza. :-D
a to dlatego ze wczoraj odsunęłam jego ręke z mojego boczku jak w łózku chciał mnie chyba objąć....... nie wiem na co liczył. Chyba zapomniał jak nieprzyjemnie odezwał sie i potraktował mnie przed domem podczas prac ogrodowych. Potem niby kupił mi róże i ptasie mleczko [tia na diecie potrzebne mi ono jak dziura w moście] szkoda tylko ze podając mi to nie powiedział ani słowa. Dał i odszedł. Ja tez wziełam i odłozyłam...... cóz za tryskające uczucia w nas............ smiac sie czy płakac?! :eek:
 
mama takie gorsze dni trzeba przeczekac, moze jak synek bedzie starszy to tata poczuje silniejsza wiez

my bylismy w trojke na placu zabaw dla dzieci, dzisiaj pawel upodobal sobie kulki :) wszyscy razem sie zasypalismy to byl przeszczesliwy. Potem male zakupki w tesco. Mamy nowe 5 par majteczek bo w wakacje sciagamy pampersa. Kupilabym te do nauki siusiania, ale strasznie drogie one są :-(:-(

Mamy znowu kilka nowych rybek "Danio" i "Neonki" no i znowu dwa worki kamieni hihihi
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Witajcie :tak:
nasz syn robi ostatnio cyrki z zasypianiem i odpływa z reguły około 21:eek: dzis mu nie odpuszcze bo spał niecal 30 minut .
Wczoraj bylismy u rodzinki w Malborku i zlądowaliśmy w domu koło 22 . Młody anwet nie zauważył , ze z fotelika znalazł się w łózku. Miał mnóstwo atrakcji : jechał ciagnikiem , widział kurki , tygodniowe kotki itp. Dopiero kołóo 21 zaczeły mu sie kleic oczy,
M kapał go dzis rano i tak patrzy co tam pływa a tam "Wielki , soczysty baton( w domysle kupka).:-D
Byliśmy dziś u Dziunki:tak:było super wszystko: obiadek , truskawki , ciasto . Dziunke zdeprawowałam i niemal siła wlałam w nia troche wina :tak: Poszlismy na plac zabaw a tam złapała nas ulewa:eek:

Kiloelk - nic sie nie stało , sprawe załatwilismy cyjanopanem:tak:
Aza kurcze , ze nic gorzej sie nie stało:tak: mały łobuz:tak:


Etna zaproponowała nam jednodniowy wyjazd do Brodnicy na Kaszubach na truskawkobranie
Odkryj Pomorze - Truskawkobranie 2011 na Kaszubach Z
 
Laseczki, trzymajcie kciuki heheheh jutro wracam z Tomim z wakacji u jego dziadkow(moich tesciow). wsiadamy w busa w Krosnie o 5:30 rano, potem pociag z Krakowa, potem kolejny z Poznania..... i bedziemy w domu ok 19 wieczor :D normalnie jezdzimy z mezem autem, ale on musial wrocic wczesniej do pracy, a my sie byczylismy ;-) no to mam za swoje(lekki stresik).
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry