• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Listopad 2009

Witajcie,

No to obrona martolinki 29 wrzesnia :-D do dzieła kobietko tzn do roboty ;-)

etna obrona pewnie w pazdzierniku. Do 29 mam wysłac mu prace bez wstepu , sprawdzi i wtedy cała reszta papierów. Obiegówka , drukowanie itp.

Cały czas mam przed oczami tego kota....

Kilolek a nie jest to doszukiwanie sie teraz efektów poszczepieniennych w poszczególnych zachowaniach dzieci? Jak dla mnie to naciągane wszystko na potrzeby własnych teorii i przekonań.
 
reklama
ja w ogóle nie chcę o tym myśleć i wiązać jednego z drugim, bo się można nerwicy nabawić.

Sama kiedyś szukałam, czy nie ma jakichś badań na temat skutków indukcji porodu dla dziecka. Na szczeście nie znalazłam :)
 
Dziunka - właśnie ... byłaś już u tego psychologa? Bo pamiętam, że na początku września miało to być, ale daty mi pamięć skasowała ;)

A byłam, byłam, na razie nic nie mówiła, tylko słuchała, nawet dokładny przebieg ciąży musiałam opisać, no dziwiłam się że o rozmiar Julki stopy nie pytała:rofl2::-D Założyła nam kartę i 19 września mamy wizytę już z Julką i tu pewnie będzie z nią tylko rozmawiać. A potem dopiero stawiać diagnozy czy moze jakieś badania przeprowadzać.

Byliśmy dzisiaj w tym szpitalu, no i 26 wrzesnia o 8 rano mamy sie wstawić.
Lekarka (bardzo miła) wszystko nam wyjaśniła ale mimo to dalej sie martwie:(
Ale bedzie wszystko ok, musi być :)
Bedzie, jak juz wczesniej wspomnialam, uspany. Ale nie bedzie spal dlugo bo sam zabieg trwa 2 minutki :tak: Pytala jakie chcemy lozko dla Mlodego, dziecinne czy bardziej dorosłe:)
Najgorsze, ze od 12 w nocy nie moze juz nic jesc, o 6 rano tylko woda do picia. A operacja moze byc dopiero wczesnym popoludniem :(

Będę trzymać kciuki!


Tak off top
chyba kiedyś tym moim larwencjom łapki poucinam zołzy jedne tak mi coś poprzestawiały w kompie, że nie mam na pulpicie ikonek. Co za bestyje...:-D

Haha, informatyczki Ci rosną;-)


Ale sie wkurzyłam wrrrrrr!:wściekła/y: Byłam w Lidlu po kaloszki z ocieplaczem i tak: rozmiar 22/23 w podeszwie są super, ale łydka się nie mieści. Z kolei 24/25 w łydce idealne ale podeszwa za duża że hohoho.
Moja mama mówi ze miała ten sam problem ze mną, bo też miałam takie masywne nóżki...
 
Trochę wchodzi mi na głowę - efekt rozpieszczania, spełniania wszelkich zachcianek i niedotrzymywania przeze mnie "obietnic" - karałam a potem cofałam karę. No i dziadkowie w tym nie pomagają, urodziła jej się siostra i wujek ;-) więc przestała być tą jedyną w rodzinie. To tak po krótce, choć problem jest dużo bardziej złożony.
 
Polozyłam młodego zeby choc na chwile zmruzył oko , bo nic dzis nie spał... mało ambitnie dzis zjadłam kubełek od chińczyka , Antek słoik .
Młody jzu dzis mial rajstopy tak zimno...
 
reklama
hej
ale u mnie dzisiaj pięknie świeci :) aż się nie chce w domu siedzieć no ale D niedługo z pracy wróci to pasuje jakiś obiadek żeby zjadł :)

tak czytam o tych dzieciach ponospowych i zgadzam się z Martą ;)
anawawka no to będziesz mieć dom pełen komputerowych "maniaków" :))
dziunka no niestety nasze dzieci dziedziczą po nas nie zawsze te najlepsze cechy ;)
Marta mój dzisiaj też słoiczek dostanie bo jakoś nie chce mu fasolki po bretońsku dawać

kupiłam wczoraj młodemu spodnie p/deszczowe i mam nadzieje że nam trochę posłużą bo drogie są że szok , byłam w kilku sklepach i co jedne to droższe a że u nas lubi często padać to są świetnym rozwiązaniem bo mogę je ubrać na normalne spodnie :) ,no i kalosze te ocieplane też muszę kupić (może jeszcze zdąże na promocje)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry