• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Listopad 2009

reklama
Kilolek a nie jest to doszukiwanie sie teraz efektów poszczepieniennych w poszczególnych zachowaniach dzieci? Jak dla mnie to naciągane wszystko na potrzeby własnych teorii i przekonań.
ale to chyba wszystko jedno, nie? czasu się nie cofnie raz, a dwa, żen ta no-spe nie bierze się jako witaminy tylko żeby przedwczesnie nie urodzić. Chociąż akurat wydaje mi się, ze moja lekarka niepotrzebnie mi ta nospe dawała no moze potrzebnie ale niekoniecznie w takich ilościach. No nie wiem, wszystko jedno. Naisąłam, ze by się zgadzało ale nei to żebym miala do kogoś pretensję - do lekarki czy producentów nospy. ALe efekt jest dośc prawdopodobny i nawet logiczny. A prawda jest taka, ze każda chemia i nie chemia zreszta też którą pakujemy do swojego organizmu jakies skutki mniej czy bardziej widoczne ma
 
Wiesz teraz to już wszystko jedno , ale czytając takie informacje będąc w następnej ciąży może tej nospy już nie weżmiesz? Może tak , może nie . Ale jeżeli ktos weźmie sobie to do serca to faktycznie może być tragiczne w skutkach
 
no ale na to się już nic nie poradzi. Moja mam np chodzi do lekarza i od progu mówi jakie prawdopodobnie ma choroby zamiast powiedziec objawy. Raz ją wzięłam na szczepienie czy cos takiego, bo sżłam z obydwoma (zwykle sobie radze ale jakos tak wyszlo) to myślalam, ze sie ze wstydu spalę bo sie wymądrzała cąłay czas. Także lekarz mało wie ale to co napiszą w Tinie albo Pani domu to święte jest znosi mi wycinki z tych piśmideł, bo tam napisali...
 
a wiecie co, mi brzuch się stawiał juz od 4 msc ale lekarz mi nic nie dawał na to, a ja sama pierdoła nie wiedzialam czy on mi sie stawia czy to maluch się tak kręci. Teraz juz wiem, ze było to niebezpieczne bo skurcze mialam bardzo często, nawet kiedy siedzialam, nie przemęczalam sie. Pytalam sie setki razy mojego ginekologa ale on powiedział ze to normalne, nawet badania ktg mi nie zrobił ;/ a mi brzuch potrafił sie stawiac po kilkanascie razy w dzien. Szyjka była długa itd wiec nie przejmowalam sie tym zbytnio. Kiedy przy paciorkowcu poszlam do lekarza z W-wy ze szpitala na Zelaznej był to ok 36 tyg od razu zaserwował mi na to stawianie mnóstwo magnezu do brania, mowił cos o nospie ale w koncu nie zalecił. Magnez brałam bo przeciez to witamina, byc moze gdybym do niego chodziła od początku nospę dawałby mi przez całą ciążę. Nie bralam, brzuch stawiał mi sie bardzo często i wszystko było w porządku :)

Pospałam z OLim ze 3h do 13. Pada deszcz. Zrobilam rosół i jest smaczny, jednak trochę za słodki, i nie ma tego smaku rosołu. Oli miał ochotę ale jak zjadł pierwszą łyzkę nie chciał dalej....................rajuuuuuuuu a ja na chorobę chcialam mu taki zdrowy rosołek zrobić :( no wyc mi sie chce :(
bardziej smakuje mu rosół z restauracji :(
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry