reklama

Listopad 2009

Moja właśnie zaczęła płakać niedawno, bo za bardzo ją przykryłam:-D:-D , czasami nawet z tego powodu skubana się budzi.
Moi dziadkowie próbowali mi przywiązywać kołderkę do szczebelek łóżeczka, niestety wyłaziłam jakimś cudem spod tego... a teraz jestem zakryta na maxa:-D
 
reklama
Alicja lubi się przykryć kocykiem tylko przed zaśnięciem jak leży (to znaczy ma w planie spać, ale zanim to nastapi to jeszcze mija z 1,5 godziny:))))))
W nocy nienawidzi być przykryta, jak tylko pocuje koc to go skopuje nogami ze złością i się budzi.
 
cleo odpisalam o czapce na zakupach :blink:

jesli chodzi o przykrywanie to ja mojego nie moge, nie ma szans, latem spał goły, a teraz jak juz zasnie to go przykrywam letnia kolderka,a mokry pod nia jest :baffled:, goracy chlopak. Jak go za mocno przykryje to mi sie budzi tak jak u anawawki:cool:
 
No niezle Etna, na golasa? >:D

Marcel teraz spi pod kołdrą ale pozniej sie rozkopuje a potem nie wiem jak spi bo ja tez spie :D Oczywiscie spi z nami ;/ Ale nie budzimy sie az do rana.

Co do pizam to jest tak ze pajacyk jest taką oznaką spania. Nawet w najcieplejszy sezon lata musi byc ubrany chociaż w sam pajac. Bez przykrycia ale pajac musi byc...
Z przykryciem bywa róznie, czasem postrafi przespac spokojnie a czasem ani minuty sie kołdra na nim nie utrzyma -i tych chwil jest wiecej :P
 
Mama dosłownie na golasa, nie da się ubrac jak jest gorąco do spania, daje mu tak zasnać tak wtula się w swoj kocyk, a jak na fest zasypiał to ubierałam mu coś z krotkim rekawkiem i jakies krotkie spodenki, na zime spi w cienkiej pizamce dwuczesciowej. On ma to po moim mężu, on spi tylko w bokserkach cały rok, czy cieplo czy zimno
 
Hehe... chłopina ma swoje zdanie. Ja myślałam, że po letniej przerwie będzie problem z powrotem do śpiworka ale Konrad nawet okiem nie mrugnął... a jak rano lata w śpiworku po domu, opanował chodzenie w nim do perfekcji. Oczywiście nie żebym specjalnie go puszczała tylko czasem siedzi sobie w nim rano na podłodze a potem próbuje uciec do innego pokoju :)))
 
Moj też spał w śpiworku w tamtym roku w zimie i mu to na szczescie nie przeszkadzało:) a teraz spi pod kołderką i się nie rozkpuje. No czasami sie zdarza ale rzadko:tak: On szybko się poci, raz się przykrył po same uszy, tzn. ja Go przykrylam jak Go kładłam spać popołudniu ale musiał sie chyba "dokryc", jak się obudził to woda się dosłownie z Niego lała, a był w samych bodach:tak: teraz śpi w bodach z dlugim i spodenkami od pizamki dlugimi albo w pizamce a pod to body z krokim bo pampersa sciaga i zalewa całe łozko:/

AZA fajnie to musi wyglądać jak Konradek chodzi w tym śpiworku:-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry