reklama

Listopad 2009

Gosiu ale daj linka na to cos co podajesz? Kapsułkę otwierasz? Bo chyba maluch Ci nie połyka?

Mama - tak naprawdę co lekarz co opinia i niby skonczyli medycynę ale czasami wydaje mi sie jakby jeden skonczył mechanikę, inny fizykę itd. Nie gadają tak samo, nie daję takich samych leków, pamiętam co było z witaminą D i jakas tam jeszcze na naszym forum. Jednym lekarz kazał dawać innym nie. A przeciez dzieci w tym samym wieku itd a łykały roznie, bo każdy lekarz roznie dawał

Mi lekarz ginekolog w ciązy kazał brac kwas foliowy na receptę bardzo duzą dawkę, mowił ze jak bedzie jej za duzo wysikam. Podobno miało pomoc w utrzymaniu ciązy, zeby nie poronic w razie jakby....ale sama nie wiem czy potrzebnie to bralam. Bralam bo niby mialam wysikac a jak zrobilam badanie na okreslenie kwasu wyszlo ze mam go 2 razy ponad normę. A lekarz ginekolog powinnam mu wierzyc. Tak samo jak wyszlo ze mam nadczynnosc czy niedoczynnosc w ciązy na początku i lekarz dał jod, sprzwdzilam go i dal noepotrzebnie bo przy ktorejs z chorob (nadczynnosc czy niedoczynnosc) jodu nie powinno sie dawac. A niby lekarz....


Ufasz lekarzom bezgranicznie? Bo ja nie.
 
Ostatnia edycja:
reklama
z zaciekawienia sprawdziłam te ilość witamin dla dwulatka i wspólne witaminy w tych dwóch preparatach to:
a - dawka: 5000 UI - 250 tran + 2400 multisanostol = 2650
d - dawka: 10 ug [400 ui] - 10 ug tranu + troche w multisanostolu = moze byc ciut wiecej niz zalecają
e - dawka: 20 mg -10 tran + 2 dziennie multisanostol = 12 mg

inne
c - 60 - 100
b1 - 1,5 - 2
b2 - 1,7 - 2
b6 - 2 - 1
b12 - 6 - nie ma?
to takie byle jakie obliczenia/porównania. Nawet w tym preparacie jest wieksze stezenie witamin niz znalazłam w necie jakie powinno byc. Takze czasami można nie dać. Ale nie sadze zeby taka minimalna wieksza ich ilość jakos wpłynęła na dzieko bo nie sa to wartości 2 lub wiecej wieksze niz zalecano........ Takze wym spokojniej podaje Marcelowi witaminy i nie zawracam sobie głowy czy czasem nie ma ich za duzo. Bo nie ma.
 
Ostatnia edycja:
Wiadomo ze kazdy lekarz poleci co innego, tak samo jak z lekami. Bo kazde dziecko inaczej choruje, inaczej je. Nasze dzieci nie sa juz niemowlakami i w większości nie wypijają litra mm na dobe. Niektóre nie pija juz wcale. Wiec lekarz, dobry lekarz po wypytaniu się matki stosownie dobierze ilość podawanych witamin i leków odpowiednich do zapotrzebowania dziecka. I jeszcze nie chodzi tu ile i co dziecko je ale jaka ma odporność, jak szybko rośnie bo wtdy zapotrzebowanie tez jest rózne.
 
Tak na szybciocha nasz tran to Niedobór witamin i minerałów - TRAN NORWESKI MOLLER'S NATURALNY 250ML - AXELLUS ;-) mieliśmy też i taki TRAN NORWESKI MOLLER'S AROMAT OWOCOWY 250 ML - Apteka internetowa - Domzdrowia.pl
poza tym dajemy juvit Gośce, a ceruvit junior Hance i dicoflor30 obu.
A z lekarzami jest tak, że jeśli do nich przyjdzie przedstawiciel handlowy i przedstawi pięknie jakiś produkt, to ... zaczynają go zapisywać.;-) Sprawdzone wiele razy przeze mnie, jak i mówione przez moją mamę sł. zdrowia.
Poza tym pediatrzy mają jakiś zjazd i tam prezentowane są nowości, schematy żywienia i inne cuda.
 
Dziunka ja mam taką sprawę.Mój mąż chce przenieść się do innego działu w pracy.jest to praca umysłowa.A obecna fizyczna. Co siez tym wiąże? Zmiana umowy? Co jeszcze? Chce pójśc na miejsce dziewczyny która jest w ciąży...
 
reklama
Gosiu na blog nie zajrzę, przykro mi, ale nie dam po prostu rady:-( co do męża to już ustalenia między nim a szefostwem. Wystarczy aneks do umowy.
Jeśli chodzi o przedstawicieli to przyznaję Ci 100% rację.

Nic dziwnego że lekarze dają różne leki. Leków jest multum, można dowolnie wybierać:tak: a na niekompetentną farmaceutkę nadziałam się dwa razy.


No i przestańcie już mówić o lekarzach jak o mordercach:sorry2:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry