tego najstarsi górale nie wiedzą ;-)Ja też &&&&
Lotka zdraź sekret, jak się udąło?
a w sumie to ostatnio wyluzowalismy, na pocz staran bylo wieksze 'parcie" na to zeby sie udalo,a teraz w koncu spokoj, "będzie co ma byc".... no i nagle świąteczna niespodzianka ;-)

Mi Marysię też brali za chłopaka i to długo, dopiero, jak jej włoski zapuściłam, to już nie..

Może Etna powinnaś b. stanowczo wyznaczyć jakieś granice bo co chwila Wam coś "sprzedają".