reklama

Listopad 2009

Cze
nocka do chrzanu, znów kaszel je atakował, tylko Hanka bez gorączki, a Gośka z jękiem, że boli ją.. zapewne ząbki.
Dziunka - ja bym tej pracy nie brała,,, przy małych dzieciach tel. to podstawa!
Cleo - fajny pokoik. Super te meble.
Agrafka - mały ten pokoik, ale przytulniasty jak widzę;-)

Baby mi ciśnienie podnoszą, bo się szarpią, tłuką , na złość robią, jedna ryczy, potem druga!! Jejuuuu do pracy chcę... O ACTA niestety wiem z racji swojej pracy, ale siłą rzeczy teraz to ja mogę sobie nagwizdać siedząc w domu...:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:
 
reklama
W takim razie moje dziecko ma najmniejszy pokoik ale w nim prawei wcale się nie bawi tylko na dole w salonie..
A sprzątanie,cóż tak już chyba jest przy małych dzieciach.
I pomysleć że chciałam córeczkę bo grzeczniejsza:-D

Kacper też jeszcze kaszle i ma chrypkę ale lekarz mi napisał że kaszlu wilgotnego się właściwie farmakologicznie nie leczy.Może trwać do 3tyg.A przyczyną chrypki może być suche i ciepłe powietrze w domu.
 
Cleo, Ana - pokoik jest przytulny ale strasznie klaustrofobiczny :)
Ala teraz lubi w nim siedzieć i ściąga mnie i M tak, ze naprawdę jak siądziemy wszyscy to nie ma się jak ruszyć :)
 
Ale się nasłuchałam od koleżanek w pracy i od mamy, że skoro składałam podanie to chcę iść do tamtej pracy a nie że potem kręcę nosem, że skoro dają mi pracę to powinnam zacisnąć zęby i iść:baffled: jednym słowem nie patrzeć na siebie a na pieniądze bo trudna sytuacja finansowa itd.
Łatwo im mówić i mnie dobijać do końca, teraz będę sobie w brodę pluć że odmówiłam. Za miesiąc pewnie uslyszę "A nie mówiłam?".
 
W naszym szybkim konkursie zwycięzcą jest Agrafka . Bardzo podobne wymiary miała Miriam w blokach ale jednak większe. Cleo teraz widać że jest większy niż myślałem. Dziewczyny oba wasze pokoje b. przytulne:-)
 
sprawdzałam temp na 16 dni ida mrozzyyyyyy:szok: D mówił że jest super snieg i szaleją na sankach:-)jutro się z nimi wybiorę bo ide do pracy na 17 do 1 w nocy:-Dale sama chciałam tak ....
 
Ale się nasłuchałam od koleżanek w pracy i od mamy, że skoro składałam podanie to chcę iść do tamtej pracy a nie że potem kręcę nosem, że skoro dają mi pracę to powinnam zacisnąć zęby i iść:baffled: jednym słowem nie patrzeć na siebie a na pieniądze bo trudna sytuacja finansowa itd.
Łatwo im mówić i mnie dobijać do końca, teraz będę sobie w brodę pluć że odmówiłam. Za miesiąc pewnie uslyszę "A nie mówiłam?".

Dziunka ale co to za praca ?? napisz coś chyba że pisałaś ....
 
Dziunka dla mnie nie jest to fair skoro na starcie zabraniają wnoszenia telefonów.Przecież wiadomo że są różne sytuacje.Nawet jak wniesiesz to co będziesz się kryć jesli ktoś zadzwoni?Co za świat.Wiedzą co robią skurkowańcy...
 
reklama
Tam gdzie składałam na początku cv. Comes, dawna Kwadja. Sklep duży z ciuchami i zabawkami. miałabym byc na kasie, sprzedawca.

Mój A jest też przeciwko bo wolałby żebym znalazła coś w swoim zawodzie. Ma rację, bo później trudno byłoby mi wrócić do zawodu.

AGRAFKA DOSTAŁAŚ MOJEGO SMSA?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry