reklama

Listopad 2009

No nie wspinają się a trochę się tego obawiałam. Moze dlatego, ze ja je na wspornikach zrobiłam i one trochę sprężynują, udźwig mają spory ale nie dają stabilnego oparcia
A przy okazji ogłaszam wszem i wobec że to sa te pólki które pół roku robiłam :zawstydzona/y::-) nie to żeby byly takie wymagające ale dopiero w ciązy zapał do nich zlapalam i posżło szybciutko. Nie ma to jak gniazdowanie :-)


Ewelia ja z makaronem te piersi podałam, bo mój mąz makaroniarz z zamiłowania. sporo sosiku się robi z tych pieczarek i majonezu, w sam raz do polania makaronu ale u nas wszystko z makaronem nawet schabowe :baffled::wściekła/y:
 
reklama
Pokoik Michałka
Zobacz załącznik 430015Zobacz załącznik 430016Zobacz załącznik 430017Zobacz załącznik 430018
Pokoik Kubusia
Zobacz załącznik 430019Zobacz załącznik 430020Zobacz załącznik 430021
Bałagan oceniam na 4 w 10 stopniowej skali ich możliwości. (Oberwana szafka u Michala to niestety moja wina:zawstydzona/y:)

Dziunka a ten wychowawczy to jakies rozsądne pieniądze? Warto na nie czekac?

O w mordę. A ja myślałam że my mamy dużo zabawek:nerd:

400zł razy 2 lata - 9600 zł. Na kuronia mogę pójść ale ile go dostanę jak jestem na papierze na pół etatu? Chyba na to samo wyjdzie, a i krócej.


Antonio zjadł 6 klopsików z połową woreczka ryżu i ledwo dowlókł się do spania..

O matko:szok:



To ja wstawię wieczorem zdjecia pokoi dziewcząt i mi powiecie jak ja to upchnę do jednego małego:szok:
 
oj dziunka to nic, jedna z tych szaf u Kuby jest pełna ukrytych przeze mnie w kartonach zabawek i wciąż ich przybywa ja nie wiem czemu :szok: najgorzej jest po urodzinach czy gwiazdce
 
No widzisz a ja perspektywicznie zostawiam ;-) tylko pluszaki regularnie oddaję na rózne kacje haytatywne w szkole albo w przedszkolu
natomiast wyrzucam duzo popsutych zabawek
 
Witajcie :)

Ale produkujecie od rana!!!
Ja ostatnio staram sie nie włączac laptopa rano tylko wtedy kiedy juz OLi pojdzie spac i tym samym " nie marnuję czasu " na podczytywanie, bo to bardzo wciąga!

Ja pospałam do 8, Oli wstał, zjadł butlę, po czym chwycił smoka i zakrył sie po uszy kołdrą i poszedł dalej spac hehehe spał do 9.30 :)
Bylismy na dworzu ok 1,5 h i było tak cudnie ze szok, piękne słoneczko grzało, sniegu napadało ze wszystko cudnie wygląda, do lasku mamy 2 kroki i sliczny widok mamy, czapy sniegu na sosnach sa wielkie. Odsniezalismy na dworzu z Olim cały ten czas, sanki mojego syna nie interesują woli "cięzko pracowac" :)

Bylo tak fajnie ze gdyby nie kupa w pieluszce jeszcze bysmy smigali ale Oli ostatnio upodobał sobie robienie jej wlasnie na dworzu u nas w ogrodeczku i mowi "mamusiu idz stąd bo tutaj bedzie smierdziec, kupkę bede robic" :) no i jak juz bylo po zrobieniu dalam mu jeszcze troszkę na zabawę i musielismy wracac na przebieranie.
Podczas gdy Oli oglądał bajeczki ja szybko zrobilam spageti i o dziwo Oli troszke zjadł z sosikiem, tak wiec najedzony poszedł spac ok 15 a ja Was nadabiam powoli z lozeczka :)
Idę chyba zaraz się zdrzemnąc bo jak Oli wstanie idziemy na kulki. Zrobili promocję ze za 10 zł mozna siedziec ile sie chce, dlatego tez duzo dzieci przychodzi wiec korzystamy na zabawie z dziecmi.
 
hehehe no wiesz ... bb jest strasznym zjadaczem czasu, sama wiem po sobie :) juz Ci dziewczyny mówiły ze BB wciąga hehehe
mowiłam o sobie :) bywały/ją dni ze na BB siedzialam dosc sporo a zamiast tego mogłabym zorbic cos bardziej pozytecznrgo np. obiad dla męza ;p, posprzątac lub najzwyczajniej odpocząc a czytalam forum co rusz. Teraz staram sie ograniczac i zaglądam tylko wtedy kiedy Oli spi :)

ale to moje podjescie bo przeciez każdy robi co uważa za stosowne :)
 
Ja muszę wyjść z domu, bo na główkę dziś dostaję przy moich pannach:wściekła/y::wściekła/y:, ja mogę z nimi siedzieć, jak można gdzieś wyjść, w przypadku choroby, one się zachowują prawie normalnie... prawie bo mają kaszel i katarek, a czasami gorączkę, ale intensywność wariactwa jest taka sama,,, a gdzie mam tą energię wyładować?:baffled:
Chyba im dziś jeszcze wpiszę w program wejście po schodach na 7 piętro i zjazd windą...:laugh2::laugh2:
 
reklama
żeby nie było watpliwości, bo jakoś tak mi się nieswojo zrobilo (pewno nie tylko mnie) ale mój mąz dostaje obiad a dom tez sam się nie sprząta... to tak na marginesie tylko
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry