kilolek
podwójna listopadowa mama
No nie wspinają się a trochę się tego obawiałam. Moze dlatego, ze ja je na wspornikach zrobiłam i one trochę sprężynują, udźwig mają spory ale nie dają stabilnego oparcia
A przy okazji ogłaszam wszem i wobec że to sa te pólki które pół roku robiłam
:-) nie to żeby byly takie wymagające ale dopiero w ciązy zapał do nich zlapalam i posżło szybciutko. Nie ma to jak gniazdowanie :-)
Ewelia ja z makaronem te piersi podałam, bo mój mąz makaroniarz z zamiłowania. sporo sosiku się robi z tych pieczarek i majonezu, w sam raz do polania makaronu ale u nas wszystko z makaronem nawet schabowe

A przy okazji ogłaszam wszem i wobec że to sa te pólki które pół roku robiłam
:-) nie to żeby byly takie wymagające ale dopiero w ciązy zapał do nich zlapalam i posżło szybciutko. Nie ma to jak gniazdowanie :-)Ewelia ja z makaronem te piersi podałam, bo mój mąz makaroniarz z zamiłowania. sporo sosiku się robi z tych pieczarek i majonezu, w sam raz do polania makaronu ale u nas wszystko z makaronem nawet schabowe




także nie znajdziesz u mnie nawet jednej grzechotki;-)