reklama

Listopad 2009

ja slyszalam ze nie wolno pic herbaty z lisci malin bo to ma dzialanie poronne a maliny wolno jem chyba 2 razy w tygodniu:happy: ale nie recze za to glowa zeby nie bylo na mnie:-p
 
reklama
Może chodziło o liście...ale chyba było też coś o soku...nie wiem, na wszelki wypadek wolę sobie odmówić malinek przez te kilka miesięcy, w przyszłym roku nadrobię :laugh2:
 
Czesc Dziewczynki :)

U mnie tez dzis upal. Bylam na zakupach i kupilismy z moim K obraczki na slub ale jednak sie nam nie podobaja bo do siebie nie pasuja heh i jutro idziemy je wymienic. Oczywiscie poszukiwania garnituru dla K zakonczyly sie porazka i nic nie kupilismy. wszytskie takie czarne i workowate jak na pogrzeb :dry::dry:

Ale dzidzi caly dzien skacze i sprawia ze jestem bardzo happy :)

Zycze milego wieczorku dziewczyny. A co do malin do takze slyszalam tylko o lisciach ale sama nie jem bo nie przepadam specjalnie.
 
dzięki Ka.. M
jutro jestem umówiona z ginem że jak będzie dalej temp to mam przyjechać do szpitala na oddział bo on ma dyżur i najwyżej poleże w szpitalu, ale zobaczymy. do jutra jeszcze 2 porcje antybiotyku więc może zejdzie to choróbsko

Niunians kochana zycze szybkiego powrotu do zdrowia :)
Napewno jutro bedzie juz lepiej :) Buziaczki i 3maj sie cieplutko :*
 
dzięki dziewczynki za wszystkie rady, ale kąpiel pomogła tylko na chwilkę i tak musiałam wziąść paracetamol a okłady robie ale to przynosi jedynie ulgę ale gorączki nie zbija zbyt dobrze. o 12 znów miałam gorączkę, terz jest ok. Nic nie jest tak uciążliwego jak ta gorączka i zastanawianie się czy ona nie zaszkodzi maleństwu.

wszystko będzie dobrze ;-) i maleństwu napewnonic nie zaszkodzi, tylko ocgładzaj brzuszek. gdzies czytałam że podczas gorączki trzeba go ochładzać, to wtedy jest lepiej i bezpieczniej dla dzidziusia.
 
Hura, hura, hura poczułam dziś nareszcie mojego maluszka :-) , mało poczułam ja nawet widziałam jak mi sie brzuch poruszył 3-krotnie w tym samym miejscu :-). Oczywiście potem przez godzinę wpatrywałam się w to miejsce bo chciałam mężowi pokazać ale maluszek odmówił dalszej współpracy. Od razu jestem spokojniejsza.
W tej euforii poszłam do pokoju, który niedługo zaczniemy szykować dla maleństwa (narazie stoi pusty) i w wyobraźni zaczęłam go meblować jest duże pole do popisu bo pokoik duży a przy tym na poddaszu więc jest trochę skosów i trzeba pokombinować z meblowaniem , ale to sama radość przecież.
 
Witam, normalnie się za Wami stęskniłam. Byłam na krótkich wakacjach u rodzinki.
Fajnie was znowu poczytać, moje maleństwo też się rozkopało (na szczęście) i czuje je codziennie. Jest to coś nie samowitego i w końcu nastąpiło.

Uciekam spać bo padam z nóg, pozdrawiam wszystkich cieplutko i cieszę się że wszystko u Was do przodu!:-)
 
Hura, hura, hura poczułam dziś nareszcie mojego maluszka :-) , mało poczułam ja nawet widziałam jak mi sie brzuch poruszył 3-krotnie w tym samym miejscu :-). Oczywiście potem przez godzinę wpatrywałam się w to miejsce bo chciałam mężowi pokazać ale maluszek odmówił dalszej współpracy. Od razu jestem spokojniejsza.
W tej euforii poszłam do pokoju, który niedługo zaczniemy szykować dla maleństwa (narazie stoi pusty) i w wyobraźni zaczęłam go meblować jest duże pole do popisu bo pokoik duży a przy tym na poddaszu więc jest trochę skosów i trzeba pokombinować z meblowaniem , ale to sama radość przecież.

to fajnie :) u mnie maluszek najwiecej daje we znaki jak klade sie spac prowadze samochod badz siedze przy kompie :)

a wiecie jaki swiat maly :) w srode bylam na weselu i bawilam sie z moja rodzinka mniedzy innymi z bratem ciotecznym ktory w piatek (czyli wczoraj) szedl ze swoja dziewczyna na wesele do NATALKI !! :) hehehhe ale ten swiat malutki :) pozdraawiam
bo nasza pani mloda nie odzywa sie cos :)
 
reklama
Hura, hura, hura poczułam dziś nareszcie mojego maluszka :-) , mało poczułam ja nawet widziałam jak mi sie brzuch poruszył 3-krotnie w tym samym miejscu :-). Oczywiście potem przez godzinę wpatrywałam się w to miejsce bo chciałam mężowi pokazać ale maluszek odmówił dalszej współpracy. Od razu jestem spokojniejsza.
W tej euforii poszłam do pokoju, który niedługo zaczniemy szykować dla maleństwa (narazie stoi pusty) i w wyobraźni zaczęłam go meblować jest duże pole do popisu bo pokoik duży a przy tym na poddaszu więc jest trochę skosów i trzeba pokombinować z meblowaniem , ale to sama radość przecież.

super :) gratuluję :-) prawda, ze super uczucie? ja to za każdym razem mam łzy ze wzruszenia:tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry