• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Listopad 2009

Ania, Dziunka - Marysia tak samo..syropki, tran, te homeopatyki, ale syropek z cebuli chyba za bardzo jej śmierdział:-D:-D W sumie efekt i tak przyniósł, bo własnie mi chodziło o to, żeby tej flegmy się pozbyła;-)
Dziunka, fajnie , że się wyjaśniło z ta babką z basenu:-) A godzenie w nocy..mmm..uwielbiam:-D:-D
Cleo - fajny sposób na pozbycie się nerwów!:-) Prosimy o fotkę po powrocie!!

Moja damy śpią a ja dla siebie piekę pierś z kurczaka w folii:-) Na razie jestem pełna entuzjazmu dla dietki;-)
 
reklama
Witajcie,

dziś na leniwca przygotowałam ciasto nalesnikowe na obiad;-)ostatnia pralka z rzeczami po Antku dla Ali na około 86 cm się pierze i juz naprawde z głowy. Jedziemy dziś ogladac wózek- trafiła sie uzywana okazja jak nówka . Jezeli tylko bedzie wygladac jak na zdjeciach to bierzemy;-)i w zasadzie mozemy rodzić;-)- oj nie , nie , jeszcze troche;-)

Pathanka w ksiegarni to bardzie z zawodem (choć nie do końca) związane:tak:oby ta wiosna była dla Ciebie szczesliwa
Sawi remonty sa uciazliwe , ale jaki efekt potem;-)
Lotka jak samopoczucie?

Kilolek &&&& za "wizytę" Kuby:tak:
powiem Ci, ze calkiem dobrze sie czuje, no ale to dopiero poczatek 2go trymestru.... wiec kto wie jak to bedize pozniej. normalnie jak bym w zadnej ciazy nie byla ;-)
 
No i jestem po rozmowie. W sumie wrażenia ok miło, kompetentnie, ale czy dostane ta pracę dowiem się w poniedziałek, liczę na to, ale nie chce narobić sobie nadziei.
Panicz śpi a ja dziś bez obiadu, więc pędzę obrać ziemniaczki i usmażyć jajo, bo jestem głooodna.

DZIUNKA no Miłek jest niesamowity.
 
Spedzilismy dziś na dworze 3 godziny;-)az sama się cudnie czuję;-)cieplutko , słonecznie . Obeszlismy najpierw sklepy w poszukiwaniu łopatki do piachu , ale nie ma jeszcze takich rzeczy niestety. Dziś było bardzo duzo dzieci na placu zabaw, spotkałam "stare znajome" ;-)życ nie umierac. Podoba mi sie coraz bardziej perspektywa wiosennego dziecka;-)
 
my już po spacerze :tak: a teraz Kuba śpi a Lenka siedzi u mnie na kolanach i gada sobie :-D
maxwell no super ale mi o takie syropki domowe też chodziło bo z cebuli to robię mu codziennie i nic nie grymasi ;-) tylko chętnie pije
martolinka to ładnie posiedzieliście na polku u nas ledwie godzina ale Kuba z tymi śpikami na dłużej się nie nadaje i tak się wkurzyłam bo ktoś koło naszego garażu zostawił na murku puszkę z resztą piwa i młody sobie wylał na ten murek i paluchem maział i do buzi :wściekła/y: zanim doleciałam do niego to dwa razy skosztował :baffled:
cleo zazdroszcze fryzjera ,też się wybiorę jak tylko przyjedziemy do kraju :tak: bo właśnie na balejaż mam ochotę tylko że ja ciemna jestem :-D więc chce czerwone pasma :tak:
 
my dzisiaj raczej w domu, tylko po ser na kluski wyszłyśmy.
Ala nie lubi wiatru i piszczy, że do domu :). Ale myślę, ze jak będzie taka pogoda to place zabaw u nas podeschną i next week zaczniemy spacerki na plac.

Martolinka, powiem ci że ja też się ciesze opcją dziecka wiosenno/letniego, że będa mogła wyjśc z wózkiem i z Alą na plac czy gdzieś na dwór a nie siedziec w domu albo przedzierac sie przez sniegi. Kidy zaczyna się wychodzic na dwor z dzieckiem urodzinym w takie przyjazne pory roku ? Chyba po paru dniach już można, no nie ?
 
Antek ma na placu już swoich koelgów/koleżanki , ja "znajome" i naprawdę jest raźniej.Jedna drugiej pomoże , znamy się itp;-)teraz podziwiałyśmy jak dzieciaki się pozmieniały. Taki spacer bez celu , aby zaliczyć to zadna atrakcja dla nas;-)
Myślę , ze po 3-4 dniach pewnie można , ale to zależy od pogody , stanu zdrowia itp
 
Antek ma na placu już swoich koelgów/koleżanki , ja "znajome" i naprawdę jest raźniej.Jedna drugiej pomoże , znamy się itp;-)teraz podziwiałyśmy jak dzieciaki się pozmieniały. Taki spacer bez celu , aby zaliczyć to zadna atrakcja dla nas;-)
Myślę , ze po 3-4 dniach pewnie można , ale to zależy od pogody , stanu zdrowia itp

Martolinka, fajnie, ja takich znajomych dobrych na placu nie mam niestety :/. Raczej na "dzień dobry", bo wiele babc przychodzi ale mozna z nimi tez pogadac :). A Ala koleżanek nie ma bo z dziecmi sie zupełnie nie chce bawic :)

Ciekawa jestem czy uda nam sie na wakacje przyjechac do Trójmiasta.. chcielibyśmy w sieprniu.

Muffiny upieczone i ozdobione :) Smaczne wyszły, Ala zawiezie babci (teściowej) razem z laurką na urodziny. Tym razem zupełnie nie była zainteresowana ozdabianiem tylko jedzeniem posypek, nawet zabraniałą mi brac z tych miseczek do ktorych nasypalam :D
 
reklama
Oj ja już też trochę myślę o wakacjach.. nie dla mnie leżenie plackiem na egipskich plażach. Wolę aktywny wypoczynek , zwiedzania, ale z dwójką to już nie lada wyczyn;-)
Nad morze zapraszamy !! fajnie byłoby się znowu zobaczyć;-)

Własnie był listonosz- spodziewałam sie rachunku z gazowni a tu okazuje sie , ze mamy nadpłaty 150 zł i do zapłacenia zostało 12 zł;-)nie wiem jak ja rachunki płaciłam ale to miłą niespodzianka
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry