Tunczyki
Mamusia Victorii:)
ANIASM dzięki za przypomnienie o przepisiejuż mojemu W zabrałam pilot lecz w zamian muszę oddać kompa- no cóż życie.
![]()
u nas byl okres ze do walki o kompa wkraczala nawet Vicky bo chciala ogladac swoje bajki ktore tatus posciagal...no wiec skapitulowalismy i kupilismy malego notebooka, no i teraz zawsze jakas alternatywa bo dwa kompy w domu:-)
już mojemu W zabrałam pilot lecz w zamian muszę oddać kompa- no cóż życie.
.Ja tak tylko z doskoku.

ach...
o ten jak się zerwał bo myślał, że już czas wstawać. Później oboje nie mogliśmy spać.