• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Listopad 2009

Ula ja mam na tyle dobrze że Kacper potrafi się sam bawić aż mam wyrzuty sumienia.Bajki też polubił i mógłby siedzieć i oglądać ale ograniczam bo zauważyłam że im więcej ogląda tym później mniejszą ma ochotę na zabawę.
 
reklama
Wiesz ja chętnie się z małym bawię a jak wroci tata i zje poswięca mu 100% czasu na zabawę, kąpiele i usypianie bo we 3 to robimy wiec mały ma naprawdę duzo poswięcanej uwagi, ale............rano muszę zrobic co do mnie nalezy, tzn muszę a nie robię bo nie mam jak i kiedy! To wkurza mnie najbardziej! Ja chcialabym ogarnac sypialnię, pokoj duzy bo tam spimy z H kiedy ja nie spię z małym wiec i lozko rozwalone, napalic w piecu na dole, na gorze (przewaznie robi to H), wstawic pranie, odkurzyc, ogarnac lazienkę, kuchnię bo nienawidzę syfu, przygotowac sniadanie, potem obiad, posprzatac znowu po tym itd itp. A nie mogę lub często mam Syna u boku i kiedy zawsze musialo tak byc teraz mnie to wkurza! Dzis mialam jechac na badanie hormonów ale chyba jeszcze poczekam ze 2msc bo i tak biorę folik i dopiero wtedy je zrobię ale chyba nie lada wpływa mają na mnie. Nie dosc ze wpływ widoczny po cyklach i tym co sie dzieje to i jeszcze na moje skołatane nerwy :-(

Gosiu a tak wczoraj myslalam o Tobie, robiłas sobie hormony ostatnio? Moze warto byłoby skontrolowac? Bylas u gina? Patrzylas czy pęcherzyk rosnie a potem pęka? Moze trzeba by było skontrolowac dla swiętego spokoju?
 
Ula a ja właśnie nie mam ochoty na zabawę.Chyba jestem zmęczona tą zimą.
Nie robiłam.Pęcherzyk był jak byłam w czerwcu u lekarza.Czy pękł? Nie wiem.Daleko mam do lekarza-ponad 50km.Pojechałąbym ale problem mam z tym.I chyba mi się nie chce.
W pierwsza ciążę też trudno było mi zajść.10miesięcy się staraliśmy.Stres,zła dieta,zbyt chuda byłam i chyba bardzo chciałam. za drugim razem mieliśmy się zacząć starać a tu bach...jest.W szoku byłam. teraz chyba też za bardzo chcę.Ale weź się wyluzuj.
 
Odebrałam małego , właśnie śpi. Muszę skończyć jedną pracę maturalną i fiszki na egzamin dla szóstoklasisty i już więcej nic sobie na głowę nie biorę , bo wolno mi to idzie;-)

Agrafka Ty już trzeci trymestr zaczynasz więc nic dziwnego , że się męczysz;-)już niedługo;-)
 
Hey! Ja dziś po drugiej nocce. Poszłam spać o 7, wstałam o 12, zrobiłam obiad, pościerałam kurze, położyłam małego spać i teraz chwilke odpoczywam. Jak wstanie to poodkurzam i po 16 ma być koleżanka. Będzie pilnować małego bo ja mam spotkanie zarządu wspólnoty na 18. Posiedzę z 1,5 h, małego potem lulu a ja do pracy na 22 :))) Mam taki zapierdziel w pracy, że ledwo z łóżka schodzę. Wczoraj to cały dzień zakwasy mnie męczyły ale co tam... przynajmniej jeszcze schudnę :)))
Co do rtęci i takich tam to ja mam baaaardzo "lajtowe" podejście gdyż codziennie pracuję przy ołowiu, izopropanolu i innych chemikaliach. U nas mamy tylko rękawiczki i wystarczy bo przecież jeść tego nie będziemy :))))

Jagoda ja myślę podobnie jak Ty, wkurza mnie ta cała żałoba narodowa i jakoś od zawsze nie przeżywałam takich rzeczy ponieważ moje motto życiowe brzmi: zawsze nie jest tak źle aby nie mogło być gorzej. Dlatego też nie potrafię rozczulać się nad jakimś tam przypadkiem bo wiem, że zarogiem ktoś może mieć duuuużoo gorzej. Jedynie co mnie wkurza na naszym świecie to fakt, że w XXI w. umierają tysiące ludzi bo nie mają wody. Wkurza mnie, że państwa wydają na zbrojenie się a żeby ludziom w Afryce wodę dociągnąć to już pieniążków nie ma...

Tuńczyki bardzo mi przykro, że tyle ostatnio przeszłaś. Mam nadzieję, że teraz będzie już tylko lepiej...

Pathanka gratuluję pracy...

I znów zapommniałam co jeszcze miałam napisać wrrr...
 
Ostatnia edycja:
Ja zaczynam poszukiwanie pracy tylko chcialabym w poblizu. Jak czytam ogłoszenia w ktorych jest podane wynagordzenie krew mnie zalewa i chyba bede szukala w W-wie ale juz nie tak daleko jak mialam bo po prostu krew mnie zalewa ze bede musiala pracowac za mniej niz mialam. Ja nawet nie wiem jak mam sie za to zabrac.
Muszę porządnie się za to wziąć!
 
Witam,

banana wczoraj byla super pogoda, co nie?;-)
a dzisiaj padało rano a teraz nawet słońce wyszło:tak:
czekam az Kuba wstanie i moze uda sie zaliczyc jakis spacerek zanim znowu zacznie padać:sorry:

mąż dał mi dzisiaj pospać, Kuba obudzil sie po 8, On wrocil o 8.30 z pracy wzial Go na dol a ja powiedzialam, ze doslownie pol godzinki jeszcze poleżę, obudzilam sie o 11.30:szok::zawstydzona/y:

coraz ciężej mi:-( zadyszki dostaję po spacerze:zawstydzona/y:
 
Odłączyli mnie dziś od internetu. Ale dzięki temu nadgoniłam prace maturalna (MARTOLINKA witam w klubie).

Denerwuje mnie szum medialny, w niektórych sprawach i jak nie mam ochoty to po prostu wyłączam tv i nie patrze. Ta sprawa jakoś mnie dotyczy ze względu na tatę i to akurat oglądam na ile mam czas. Wiadomo, że jedną i tą samą informacje powtarzają kilka razy, ale taką mają pracę.
 
pola, piatek,sobota i niedz znowu ma byc bardzo ladna, przynajmniej u mnie, ok 14 st i sloneczko.... juz sie nie moge doczekac, bo dzis ten wiatr taki lodowaty....

aza
, a co mnie jeszcze bardziej wkurza to to,ze wiele ludzi daje pieniadze na wode i jedzenie dla dzieci w afryce,ale wiekszosc z tych pieniedzy ginie po drodze, taka korupcja nawet w organizacjach charytatywnych. i teraz dylemat: dac i wiedziec ze 3/4 wezma darmozjady czy nie dac i miec wyrzuty sumienia....
 
Ostatnia edycja:
reklama
Hej laski i chłopaku, melduję się i zmykam dalej ;-)

Julia znowu histeria przed basenem a jak przyszło co do czego to płynęła jak strzała najpierw z makaronem, potem pani dała deskę, potem maleńką deseczkę i na końcu młoda pływała SAMIUTEŃKA bez żadnych desek!!! Ale co się przed napłakała to jej ;-)

Z Asią śmigam jutro do lekarza, w nocy od kaszlu zwymiotowała dwa razy, ale kataru nie ma:eek: to taki typowo krtaniowy męczący kaszel zdrapujący gardziołko...

Jak tak Was czytam to jednak mam szczęście że moje dzieci same się bawią i jestem w stanie wszystko w domu zrobić...
A jeśli chodzi o tv to mam uczulenie na wszelkie wiadomości, jedynie teleekspres jakoś znoszę i poranne wiadomości na tvn24 - włączam na sekundę i patrzę czy nie było jakiejś tragedii typu wielka powódź, pożar czy rozbity samolot;-)

U nas znowu pełna chata więc lecę:rofl2:


edit Trzymajcie kciuki, bo moje cv jest w pierwszej kolejności do przyjęcia do biura rachunkowego;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry