reklama

Listopad 2009

cześć
wróciłam od rodziców
przeczytałam co napisałyście

czekam na meza az wroci z Łodzi
miałam się zabrać za porządkiw domku ale energii brak
może jutro sie zbiorę
 
reklama
Dodam, żedzisiaj Paweł zapoznał nową koleżankę w kościele (starsza o jakieś 3lata).Postanowiła się nim zaopiekować w tym kościele, delikatnie mówiąc była tak"upierdliwa" że obydwoje z Pawłem mieliśmy jej dość . Nie wiem gdzie byli jej rodzice,ale chodziła za Pawłem krok w krok, uciekł biedak mi na ręce to go za nogi ciągnęła,głaskała, przytulała, Paweł juz był gotów się rozpłakać, ja ciągle musiałam go trzymaćna rekach i długo nie czekając ubrałam go i uciekliśmy z tego kościoła (na szczęściejuz końcówka) .

czyli- uciekam - KOBIETA MNIE BIJE:-D:-D

mamaJulii zdrówka dla Was:tak:


M robi zapiekanki mmmm:tak:mały jutro do przedszkola- nareszcie!!!;-)na spokojnie spakuje torbe i bede odpoczywac
 
Aza co tam sie u WAs dzieje kochana?

Patkanka jak w pracy?

My dis wrescie na zakupy wyruszylismy. Nawet szybko poszlo choc upocililam sie nieziemsko ale i postawilam sobie ambitny plan obkupienia calelj rodiny a do lata, bo ju tera mi ciezko wiec nie przewiduje kolejnej takiej wyprawy do lipca przynajmniej. W zasadzie to tylko sandalow chlopaki nie maja i jutro jeszcze musze isc po trzewiki ortopedyczne dla Kuby. W sumie zakupilismy dzis 7 par butow, kurtke dla Kuby i okularki dla mnie ;-)(zeby nie bylo 2 pary butkow te dla mnie :-))
bardo zadowolona jestem z zakupow, co mi sie niezmiernie rzadko zdaza

Chlopaki niestety zasmarkani, kaszla troche i generalnie oslabieni ale staram se ich codziennie troszke na dwor wypuszczac, bo pogoda piekna

kurce wysypaly mis ie takie malusienkie koraliczki na klawiature i tera polowe klawisy mi nie diala :wściekła/y:
 
Aza co tam sie u WAs dzieje kochana?

Patkanka jak w pracy?

My dis wrescie na zakupy wyruszylismy. Nawet szybko poszlo choc upocililam sie nieziemsko ale i postawilam sobie ambitny plan obkupienia calelj rodiny a do lata, bo ju tera mi ciezko wiec nie przewiduje kolejnej takiej wyprawy do lipca przynajmniej. W zasadzie to tylko sandalow chlopaki nie maja i jutro jeszcze musze isc po trzewiki ortopedyczne dla Kuby. W sumie zakupilismy dzis 7 par butow, kurtke dla Kuby i okularki dla mnie ;-)(zeby nie bylo 2 pary butkow te dla mnie :-))
bardo zadowolona jestem z zakupow, co mi sie niezmiernie rzadko zdaza

Chlopaki niestety zasmarkani, kaszla troche i generalnie oslabieni ale staram se ich codziennie troszke na dwor wypuszczac, bo pogoda piekna

kurce wysypaly mis ie takie malusienkie koraliczki na klawiature i tera polowe klawisy mi nie diala :wściekła/y:
super, ze jestes zadowolona po zakupach :-)

a ja sobie wlasnie uswiadomilam, ze sama musze sie wziac powoli za uzupelnianie wyprawki i roznych rzeczy dla maluszka. czeka mnie kilka dosc dlugich wyjazdow, no i zebym potem sie nie obudzila z reka w nocniku :-)
 
hej, jutro sprobuje obczytac co tam przez weekend naskrobalyscie, teraz padam.
Ala dzis spi pierwszy raz w swoim pokoju, to znaczy razem z M - on na lozku obok.

Smutno mi :( Strasznie mnie boli to odcinanie pępowiny, najpierw cycek, teraz to... Ala sama chciała tam spac, ciekawe jak bedzie w nocy a mi az niedobrze jest juz sama nie wiem z czego, chyba ze stresu na ta zmiane :/
 
Kilolek no no ale zaszalałaś;-)
Etna pozazdrościłam Ci że Pawełek jest taki grzeczny w kościele i od kilku tygodniu Kacper taki jest. Wystarczyło zmienić miejsce żeby wszystko widział:-)
POla mój mąż też wyjeżdza na kilka dni do swoich rodziców.Szczerze mówiąc cieszę się.trochę odpocznę;-)

A my w czwartek mamy rozdanie dyplomów w Szkole Muzycznej. Tata z nami idzie.Pierwszy prawdziwy dyplom:happy2:
 
agrafka nie przejmuj sie, niedlugo przestanie boleć. ;-)

Ja muse sie w tym tygodnu spakowac do spitala, bo od soboty acynamy remont sypialni, na pewno troche potrwa nim po nim pospratam i moe byc cieko potem cokolwiek w foliowych workach znalec ale juz sie cies na ten remont mimo, ze kasy za bardo nie mam ale jakos trzeba to zrobic
 
reklama
Załatwiliśmy szybko zakupy , bo galerie handlowe działają na mnie frustrująco. Jestem tam nerwowa i drażnią mnie ludzie wałęsający się bez celu.. rodzinne wypady do galerii - tego nigdy nie zrozumiem. Nie znoszę zakupów;-)


Martolinka ja zakupów nienawidzę, jestem chora jak musze na nie iśc.
Po pierwsze dlatego, ze tyle czasu sie marnuje na glupie kolejki, przymierzalnie itd (jak tylko sie da, mierze rzeczy przy pierwszym z brzegu lustrze ba srodku sklepu, no ale spodni tak nie zmierze :) )
Po drugie dlatego, ze nigdy nie ma wszystkiego co potrzebuje
a nawet jesli jest to nie mam tyle kasy zeby to kupic :)

My dzis bylismy rano w Arkadii, ale tylko w Grycanie i do domku.

Eh a teraz siedze tu i nadrabiam, bo pewnie i tak nie zasne bez Alicji obok :/
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry