R
rouż
Gość
Mojego synka ze mnie tez wcisneli:-( bo ja prawie nie mialam skurczy, dluuugo to juz trwalo, skaleczyli Macia w srodku podczas badania wiec nacieli mnie i polozna zawinela rece w fartuch i tak reka(od lokcia do dloni)nacisnela mi brzuch i przesunela Maciejka(od piersi do pepka przejechala). Pewnie dlatego mial pekniety obojczyk-co zauwazyla dr dopiero jak mial 10dni(...)a ja wlasnie wyczytalam w ciaza,porod,polog-"wycisneli ze mnie wiktorie"-tragiczne..nie chce nikogo straszyc ale moze warto to przeczytac-poniewaz sama nieprzezylam czegos takiego,i nawet niewiedzialam ze cos takiego lekarze robia..szok..poszukajcie tego,warto przeczytac,poniewaz nas porod tez czeka i warto wiedziec co wolno a co nie lekarzom..
. Tez nie strasze Was, ale to prawda, poprdy roznie wygladaja...Moj porod opisalam tu:
https://www.babyboom.pl/forum/dzieci-urodzone-we-wrzesniu-2006-f91/ahhh-te-porody-6226/index2.html
post nr 115



Pozdrowienia dla wszystkich!!