reklama

Listopad 2009

reklama
martolinka no to rozwiązanie już blisko :-) ,denerwujesz się ??
ja w biedronce byłam może ze 2-3 razy ale teraz podobno fajne tablety bedą tanio to musimy się wyrobić żeby kupić :tak:
Ania jedyne o co się martwię to o rozstanie z synem.. i to tak naprawdę przyprawia mnie o ból głowy , bo ja jestem w stanie sobie pewne rzeczy wytłumaczyć a on niestety nie. Mam nadzieje , że nie spedzę w szpitalu dużo czasu;-)
a powiedz mi jeszcze co to jest ten TABLET? Przyznam szczerze , ze ani ja ani M fanami techniki nie jesteśmy i nie mam pojecia o czym piszesz;-)
 
Ania jedyne o co się martwię to o rozstanie z synem.. i to tak naprawdę przyprawia mnie o ból głowy , bo ja jestem w stanie sobie pewne rzeczy wytłumaczyć a on niestety nie. Mam nadzieje , że nie spedzę w szpitalu dużo czasu;-)
a powiedz mi jeszcze co to jest ten TABLET? Przyznam szczerze , ze ani ja ani M fanami techniki nie jesteśmy i nie mam pojecia o czym piszesz;-)
tablet to takie coś http://www.thedrum.co.uk/uploads/drum_basic_article/86279/main_images/smartpad-tablet.jpeg

tez przezywałam bardzo rozstanie z Emilką,a trafiłam w sobote na patologie a urodziłam w czwartek,(wyszłyśmy w sobote) więc cały tydzień tam byłam i ja bardziej tęskniłam jak mała,bo ona była z tatusiem,a mąż ją zabierał wszędzie....jak wróciłam do domu poświecałam jej sporo czasu
 
tak ja tez w spzitalu tesknilam (niecale 3 doby rptem) plakalam i sie zamartwialam. Kuba z tata i z dziadkami byl i nic go nie ruszylo. Jak wrocilam to tylko powiedzial "czesc mama" i dalej bajke ogladal. Potem sie michasiem zainteresowal, a ja to tak jakbym wcale nie wychodzila. Alez mi przykro bylo
 
Ja siedzę cicho i nie wtrącam się do rozmowy, bo jakoś głowa mnie boli , czeka mnie jeszcze samodzielny odbiór panienek, bo małżon nie wiadomo do której popracuje.
 
U mnie było podobnie jak u Kilolka - ja stęskniona, a Marysia ani me, ani be..tylko "cześć mama":zawstydzona/y:;-)
Z drugiej strony, to dobrze, bo wiem, że spokojnie mogę ją u dziadków zostawić na parę dni (jak np. sytuacja ze szpitalem Martusi)..
Także Martolinka, nie martw się na zapas, będzie dobrze;-)
 
reklama
Witam,

martolinka ja tez sie wlasnie martwie jesli chodzi o rozstanie z Kubą:-(
Jeszcze kilka dni temu sie nieźle wkurzyłam, moja mama jedzie razem z moim tata na zielona szkolę (On jest nauczycielem) i to wypada od 4 do 14 czerwca:tak:
ja mam termin na 18 czerwca ale prawdopodobnie bede miala cc wiec ono pewnie wypadnie wtedy jak Ona bedzie nad morzem:wściekła/y: i mi powiedziala, ze jak wroci to od razu do nas przyleci bo prawie caly czerwiec ma urlop, no ok ale co wczesniej?
Powiedzialam jej ze nam najbardziej zalezy, zeby ktos u nas byl (po prostu ktos musi byc) jak ja pojde do szpitala bo chce iść z Piotrkiem (wiadomo) i jak bede w szpitalu pewnie dwie doby na pewno po tym cc to tez chce, zeby byl On tam ze mną:tak: i potrzebna nam opieka do Kuby. A Ona do mnie, ze cos sie wymysli, ze moze poprosze tesciowa, ze moze moja babcia ale ja chcialam, zeby Ona przyleciala bo wiem, ze mi najwiecej pomoze a o to mi chodzi wtedy:tak::zawstydzona/y: jak bede w szpitalu to bym sie nie martwila, ze Kuba bedzie z Nia bo Ona i Go zabawi i ugotuje i posprzata i wszystko bede miala gotowe jak wroce do domu a jakby przyleciala tesciowa to ok Kuba sie zajmie ale juz nic nie zrobi a mnie chyba by krew zalala jakbym wrocila ze szpitala a pełen zlew i niepoodkurzane:zawstydzona/y: mąż pewnie by to zrobil ze strachu:-D nie chce teściowej, to juz nie chodzi o to, ze nie przepadam za Nia, babcia w sumie moglaby byc ale tez jakos mi nie pasuje(nie chce nic mowiec bo wyjdzie ze mi nic nie pasuje a Oni chca mi pomoc ale ja chcialam mame choilera jasna i jestem zla jak nie wiem:wściekła/y:), nawet jak przyleci babcia to pozniej mama na dwa tygodnie a po co Ona mi pozniej na tyle czasu jest potrzebna?! Wiadomo, moze z tata przyleciec na weekend, kilka dni zobaczyc Malego ale ja chce miec spokoj, byc moze zdziwiam ale taka juz jestem:zawstydzona/y:
Jeszcze uslyszalam, ze jak pojde do szpitala to Kube moge podrzucic kolezance a potem Go Piotrek wezmie, (a Ona po zielonej szkole przyleci) no ok ale wiadomo ile to potrwa co i jak, nawet jak bede miec planowana cesarkę, ach zla jestem jak nie wiem i nie wiem co robić.
To sie wyzalilam;-)

kilolek biedny Michaś:-( naprawde wspolczuje...

Lotka Ty 20 tyg. do 39 tygodnia a ja...9:szok::tak:


kube wlasnie polozylam spać, zjadł ładnie obiadek:tak:
mąż też spi, zyc nie umierać:-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry