reklama

Listopad 2009

Witam :))) Mój stwór powoli usypia a ja siorbie kawusie. U nas dziś piękne słoneczko więc pewnie pójdziemy z szynszylem na spacer.

Anawawka oj Ty się masz... Mam nadzieję, że przejdą choróbska bokiem bo się wykończycie...

Martolinka
również kciukacze...

Kilolek odpoczywaj jak najwięcej. Spacer po balkonie to też spacer :)))

Maxwell
nic na siłe, lepiej na spokojnie poszukać. Gratulacje dla brata i bratowej...


P.s.
Ciekawe jak tam Martolinka?
 
reklama
Pozwolę sobie napisać że u Matrtolinki ok, resztę Wam opowie sama, pewnie jest z małym na dworze

My z Pawłem byliśmy dzisiaj u lekarza na szczęście to wszystko na tyle alergicznym - jesli to mozna nazwac szczesciem :baffled:. Na razie odpuszczamy sobie wszystkie testy, Paweł nie daje rady odstawiac lekow, dlatego tak go wszystko męczy. Pani pediatra włączyła z powrotem Singular i jestem pełna dobrej nadziei (dodam że to lek na alergeny wziewne i odstawiła go nam pani pulmolog jak widac z opłakanym skutkiem bo chciala zobaczyc czy lek jeszcze jest potrzebny :angry::crazy::wściekła/y:). Testy porobimy jak przestanie pylić.

Małego położyłam o 14 żeby mi się sytuacja z wczoraj nie powtórzyła.

Witamy Jasia na świecie!!! Jak sie czuje mama i synek? (cesarka była planowana?)

Kilolku a co ty masz przeciwko powietrzu na balkonie co?

Anawawka jak zdrowie Hanki? moze ona też gdzieś ma to wszystko na tle alergicznym jak Paweł

Aza a Ty w domu?
 
Kilolku, Ty uważaj na siebie..niech malutka jeszcze sobie posiedzi w brzuszku mamy!!
Etna, to dobrze, że się wyjaśniło z tym kaszlem Pawełka..co do CC mojej bratowej - ona ją miała planową, bo jak wspomniałam kiedyś tam wcześniej, mój brat z Anią pośpieszyli po pierwszej cesarce (mała Alutka jest z 14 marca 2011), no i lekarze obawiali się, że może się rozejść blizna po tamtej cesarce. Stąd druga cesarka.
Ana, jak Hania?
 
Etna dobrze, że już wiesz na czym stoisz. Mam nadzieję, że teraz będzie lepiej Pawełek się czuł. Co do mnie to ja mam L4 do środy bo mnie choróbsko rozłożyło ale juz jest duuużo lepiej :)))

Dziewczyny jestem taka happy :)))))) Ostatnio biedna w spodnie jestem a kasy nima. Wyciągnęłam z piwnicy wielką torbę spodni sprzed ciąży i we wsyztkie wchodze, hurrrraaaa!!!! W takim razie jeszcze sprawdze staniole bo juz też mam bide a nóż-widelec będą wreszcie oki...
 
UUUUuuu to i za Ciebie się wzielo :no: ale troche z synkiem pobedziesz przynajmniej a on się trzyma?

Martolinka Ty to wiesz jak mnie odpowiednio zmotywować! Paweł śpi od 14.20 i nie ma zamiaru się obudzić :baffled: mam nadzieje że sen mu doda nowych sił
 
reklama
Konrad ma w sumie katar i kaszel ale to tylko w nocy. Ja sobie pobędę z małym a mój się śmieje, że mnie wyleja jak nic hehe... Jednak ja trzymam się wersji, że L4 wzięłam z myślą o zakładzie co by innych nie pozarażać :)))
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry