reklama

Listopad 2009

Dziewczyny żyjecie?
Kilolek jak tam? Akcja porodowa trwa?

Chyba jednak zrezygnuję z netu, jak wpadam raz na jakiś czas to przynajmniej jest co czytać:-p

A zabrał dzieciaczki do piekarni, a ja odpoczywam, za chwilę huzia do łózia;-)
 
reklama
dziunka Ty u nas co za miła niespodzianka ;-) od razu jest co czytac :-p

My po basenie, Pawel zadowolony na maxa, oczywisnie w wyznaczonym czasie 1,5h się nie zmiescilismy i musialam dopłacac :-). Wyobrazcie sobie co mi mały dzisiaj za stres zafundował, zawsze zjezdza ze mna z takiej dzieciecej zjezdzalni kreconej , dosc szybkiej na wylocie ja londuje pod woda on u gory, no i dzisiaj mój syn do mnie: mama ty nie ja sam, biore go za reke a on w ryk: mama stop ja sam, na co ja wielkie oczy, on ryczy dalej; ja sam mama stop itp.... wiec z sercem na wierzchu musialam odciac pepowine i puscilam go na ta krecona zjezdzalnie i lapalam z pod wody na wylocie :eek: (dziewczyny co ja tam dzisiaj przezyłam:zawstydzona/y:-ta jego samodzielnosc do grobu mnie wpedzi:-p)
 
przyszłam doczytać jak u Kilolka sytuacja,ale skoro aktywna na forum to znaczy ze jeszcze w dwupaku

lece poczytam inne wątki

mało mnei bo kolokwium mam w ten weekend
i mąż upatrzył dla mnie autko
które sprawadzamy wiec też mnei to pochłonęło....
ale jestem mega szczęśliwa bo to moje marzenie taka fura
 
Ja znów na chwilę, z Gonią mamy sajgon gorączkowy... już w żłobku temp. jest skoczyła , potem było ok, a teraz znów jazda... trzymajcie kciuki za noc.
Ciężaróweczki trzymajcie się dzielnie.
Etna - super, że Paweł już chce sam;-), a Ty jak zdrowa na maxa?;-)Sól jednak zdziałała cuda.
Lecę bo słyszę wycie....:wściekła/y:
 
Dzis wreszcie przyszedl wózek! \o/ jupi! chciaz bez insrukcji i gwarancji
unhappy.gif
realmad2.gif
walcze
oraz naklejki na ściane - juz naklejone. Kacik gotowy. Jutro za dnia zrobie fotki.
Czyli zapraszamy panne Zuzanne, bo juz wszystko gotowe
wink2.gif
 
Anawka dzieki :)

wiesz sama najlepiej jak to jest z naszym chorowaniem ;-) (powiedz kiedy nam wolno sie wylączyc z zycia rodzinnego?:sorry:)

Oczywiściue zdrówka dla Goni!!!! ciekawe co ona znowu podlapala w tym zlobku :no::wściekła/y::no:?

Kilolku no to super że masz już wózek, teraz tylko czekac na Zuzanne
 
hej...

ale mi zleciał dzien....rano przedszkole potem zakuy drzemak odbior małego placa zabaw praca i nawet prawie nie zajrzałam....

a Zuzia Kilolkowa widze jeszcze sie kokosi w brzuszku;-)
MamaPatryka bardzo mi przykro:-(:-(:-(
Etna podziwiam Cię z tym basenem tzn z tym zjezdaniem Pawełak ze sam!!!!!!!!!!!!Brawo dla Was szcz dla Ciebie

Ana zdrówka dla Goni
 
kilolku no to teraz juz tylko na Zuzię czekamy:tak: niech tylko nie denerwuje za bardzo mamusi i sie sprezy:-)

etna wow, odwazny pawełek:tak: nie dziwie sie ze bylas przestraszona, ja pewnie bym tak samo miała, pamietam jak pierwszy raz Mlody sie uparl, ze na placu sam wyjdzie na taka wysoka zjezdzalnię, myslalam, ze zawału dostanę:zawstydzona/y: a On sobie nieźle poradził.

anawawka zdrowka dla Gosi:tak:

a ja wlasnie czekam az sie zupka dla Kuby na jutro ugotuje i idę się polozyc zaraz ale pewnie i tak nie zasnę do jakiejś 1, 2 :wściekła/y:
 
reklama
:zawstydzona/y:Cze
ja znów po części zombie, ale jak widać można z tym funkcjonować.;-)
Etna - chyba niektóre matki macierzyństwo i brak wyłączenia od tego mają non stop kolor.:wściekła/y:Chorują w trakcie zmian pieluchy i inszych rzeczy.
Ilona - szkoda,że nie dostaliście przedszkola... niestety nie będę mówić co o tym myślę, bo bym musiała wypikać.
Kikolek - super, że wózek jest, na weekend oziębienie zapowiadają, więc może Zuzia zna prognozy i nie chce na zimnicę wychodzić;-)
Maxwell - jak tam po powrocie małżona.
Cleo - ano czas zasuwa ani się spojrzy już nocka ...
MamaPatryka - przytulam, oby wszystko szybko wróciło do normy.
Sawi - trzymam kciuki za kolokwia.
Nie wiem już co komu wybaczcie. :zawstydzona/y:

My ząbkujemy - ostatnie dwie piątki lezą jedna już na wierzchu, druga ma zarys na dziąsełku taki jaki będzie ząb i lada dzień przebije się. Do tego czasu będziemy mieli jazdy gorączkowe i jęczoco-stękająco- płaczące dni. U Goni widzę, że te piątki to mają tendencję do raptownego rośnięcia, tak było przy dwóch pierwszych i teraz sytuacja nam się powtarza.:szok:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry