reklama

Listopad 2009

Etna, kurcze widzisz jak to jest z tymi lekarzami... Ja miałam straszne bóle gardła przez pare miesiecy, tak głęboko w okolicach krtani, już się naprawde martwiłam, ze coś mi się tam dzieje poważnego. Jak w końcu dotarłam do lekarza, z resztą razem z Alą to facet osłuchał mnie, zbadał węzły chłonne, a na gardło zapisałm wielką butlę jakiejś mikstury do płukania. Wielu innych zakończyłoby na zajrzeniu do gardła. A ten przez sam profesjonalizm mnie wyleczył, bo przestało boleć bez mikstury :))))

No. wreszcie się spakowałam do szpitala. Brakuje mi jeszcze klapek i jakichś drobnych pieniedzy, ale poza tm chyba jestem spakowana :). Schowałam torbę do szafy, niech czeka do czerwca :D

Alicja dziś grzeczna jak aniołek, nie poznaję swojego dziecka. Mamy etap grzeczności :). Za to u mojej przyjaciółki synka zaczyna się bunt dwulatka, ona jest załamana bo znacznie mniej cierpliwa niż ja, ja mogę tylko współczuć, bo sama prawie płakałam przez 4 miesiące Ali histerii...
 
reklama
Napiszę tak zbiorczo, bo mam już trociny zamiast mózgu. Trzymajcie się do jutra, ja lezę wreszcie z Gosią na bilans dwulatka.. zobaczymy co mi moja powie.
Dziunka - ale Asia ma skojarzenia. Nieziemskie.:-D
Etna - to mnie zaskoczyłaś tą emską, pediatrą i całą resztą.:szok:
Sorka, że tak po łepkach, ale klawiatury prawie już nie widzę, padam na ryłko strasznie...:baffled:
 
hej

ja z grubsza teraz rano poodpisuje ale musze nomalnie musze sie Wam pochwalić!!!!!!!!!!!!!

jak poszłam po Igorka PAni mi dala jego zupke ktorej nie chiał jeśc a zamawia sie codziennie.w sumie szkoda kasy i wziełam do domu.szcawiowa z jajecziem ziemniaczkami..myślę zjem sama...podgrzałam..ytam Igi chcesz..(żeby ie było) a on TAK:szok:zjadł wszystko!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! myslałam ze zwarjuje ze szczescia.On ziemniaków nie chciał nigdy!!!!!!!!!!!i do tego jasna zupa szok szok szok!!!!!!!!!!!!!!!mało tego zjadł za chwile kotleta....poszłam do pracy..przed wstawiłam D ziemniaki...

teraz przyszłam a D mówi ze Igi chciał tłuczonych ziamniaków i jadł widelcem!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!:szok:wydaje mi sie ze mozliwe ze widzial jak dzieci jadly II danie w przedszkolu i moze stad w domu chciał??ja mu zamawiam na razie supke bo kurde jak mi nie bedzie jadł to kase zmarnuje tylko:sorry2:

ale sie cieszę :-) dzis w ogole mial rytmike i angielski i szalał dzieci oudził ,podobno z dziewczynka tanczyl dał jej raczke kurde IGI DAJE RADE !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!


to sie pochwaliłam;-)

do jutra ide spać a rano wracam do Waszych postów ..patrzyam czy Kilolek rodzi ale widze badania ok i trzymam kciuki za SN i wozek niech juz przyjdzie ;-)
 
Cleo widzisz, Igorek dzielny chłopak :). Co do jedzenia to na pewno się rozkręci bo będzie jadł z dziećmi, chociaż oczywiscie nie wszystko.
Ala potrafi pięknie sama jeść, a ostatnio w domu chce żeby ją karmić. Ale widzę, ze u niej to jest dokłądnie jak w tej książce "rozwój psychiczny dziecka" tylko to był etap trzylatka: lulaj, psitul, nakajmij mamusiu :) oby tylko do pieluch nie wróciła :)
 
Hej laseczki:-) melduję się z rana, bo za niedługo wybywamy..najpierw na godzinkę do koleżanki z dziewczynkami, a potem do moich rodziców..Moja mama dzisiaj musi jechać do prokuratury złożyć zeznania, bo rodzina jakiegoś pijusa dopiero po jego śmierci sobie o nim wspomniała i skarżą szpital..a moja mami była akurat wtedy na dyżurze:eek::wściekła/y:
Cleo - super!!!Gratki dla dzielnego Igiego!!!
Etna, to faktycznie zmień lekarkę;-) Fajnie, że tak Ci szybko przeszło..
Ana, powodzenia na bilansie;-)
Miłego dnia dziewczyny!!1
ps.dzisiaj mój wraca, juuuuuuupi:-):-)
 
Cleo dzielny chłopak :-)

Agrafka to trzymam kciuki żeby Alicja pozostała grzeczną na dłużej :-)


Hej, a ja melduję się z byłej pracy ;-) wpadłam pokawkować i pociasteczkować hehe :-)


Asia ostatnio nawet jak nie zrobi siusiu przed spaniem to ładnie wytrzymuje do rana bez pobudki na nocnik - ufff.Mam nadzieję że tak już zostanie.
 
Witajcie,

przy podejściu numer 5 udało się w końcu małą położyć do spania w łóżeczku;-) mam chwilę wolnego. Antek w przedszkolu ;-)jak mała się obudzi pojadę z nią do przychodni sprawdzić ile przybrała. Wizyta u pediatry do 18 więc będę spokojniejsza

Kilolek na pewno sobie poradzisz;-)
Cleo brawo dla Igora
Dziunka różnie u mnie teraz z tym odpisywaniem więc musisz mi wybaczyć
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry