• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Listopad 2009

Dzięki Etna, to ze tu napisze też mi ardzo pomaga :)
Kilolku, jesteś dzielna i nic dziwnego, ze Cię wszystko przytłacza - 3 dzieci to nie wakacje :). No najgorsze są te płacze i marudzenie, wiem, mnie to też najbardziej dobija jak nie wiem o co chodzi.. Ale naprawdę tylko ci się wydaje że się użalasz nad sobą bo przy takiej aktywnosci jak twoja to masz chyba na to użalanie się z 5 minut dziennie :)
 
reklama
Włąśnie się obudziłam... występ fajny, mamy na kamerze, Gonia nam "urozmaicała" występy przedszkolaków pchając się do Hanki...........sorka nie jestem w stanie pisać na wpół śpiąc:zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y:
Jutro napiszę więcej i sorry bardzo, że nie odniosę się do Was..
 
Hey! Kurcze, nadrabiam Was o d 30 minet...U nas oki, Konradek elegancko siusia do nocniczka i czasem uda się też kupsko. Ja pracuję, pracuję i pracuję a cały poprzedni tydzień goście, goście, goście... Dziś w pracy jak mnie zobaczyli to cały dzień słuchałam o tym dlaczego ścięłam włosy. Miałam za pas a ścięłam do ramion więc drastycznie hehe.. Powiedziałam mojej fryzjerce, że niech robi co chce, bylebym je mogła związać gumką :)))

Polaa trzymam kciuki za zbliżający się poród... Korzystaj z ostatnich dni spokoju...

Etna mam nadzieję, że kryzysik minie... U nas ostatnimi czasami był ale już po :))) Bólu głowy nie zazdroszczę, bidulka...

Kilolek z Ciebie to dzielna kobitka! Dasz sobie świetnie radę ze wszystkim a ,że czasem masz dość to wcale mnie nie dziwi.

Pathanka gratuluje pracy....

Gosiulek trzymam kciuki za poprawę sytuacji z mężolem...


Koniec... Nie pamiętam co jeszcze... Postaram się w tym tygodniu codziennie zaglądać...Lecę zaraz spać o 5 rano pobudka...
 
Hej,

lepiej poźno niż wcale do Was zajrzeć;-)
Była dzisiaj u mnie koleżanka z dziećmi więc popoludnie miło minęło:tak: mąż obiad zrobił, stara sie przez ostatnie dni:-D
cały dzien padał deszcz:/i nigdzie nie wyszło sie na spacerek ale sie nie nudziłam, stresik mnie łapie :zawstydzona/y: nie boje sie cc tylko modlę sie , zeby Mały był zdrowy:tak: jakieś głupie mysli mi przechodzą przez tą moją głowę:zawstydzona/y:

pathanka gratuluję pracy, mam nadzieje, że będzie o wiele lepsza i będziesz zadowolona:tak:

agrafka super, ze masz nastroj taki jaki masz;-)
ciekawe jak bedzie ze mną.

kilolek Ty to jesteś dzielna kobietka, nie ma co. Piszesz ze zamknelabys sie w domu a ja Cie naprawde podziwiam, ciagle jakieś "imprezy" chlopakow, spacery, multum spraw do załatwienia itp. Trojka dzieci, niejedna chcialaby tak funkcjonowaać jak Ty:tak:
 
Cze
Pathanka - trzymam kciuki za pracę, za poukładanie wszystkiego!! Oby nowy powiew pozytywu zagościł na dłużej u Ciebie.;-)
Kikolek - a nie możesz pójść do fryzjera i niech on/ona zaproponuje Ci coś?
Maxwell - wrr na pośredników, mam nadzieję, że w końcu sprzedacie za fajną cenę i coś super kupicie ;-)
Agrafka - oby dzieciaki Ci mało dawały do wiwatu,
Gosiulek - trzymam kciuki za Ciebie, fajne masz włosy, ale rozumiem chcesz jakichś zmian ;-)
Sawi - to się chcwal jak było na egzaminach i chrzcinach!! Foty;-) prosimy :-D:-D
BanAna - jak tam po spotkaniu? Wypieki udane?
AZA - dawaj foty w "nowej odsłonie" ;-), gratki dla Konrada.
Polaa - fajnie, że się spotkałaś z koleżanką i miło było,,,;-) już niedługo 15 i będzie lepiej, mały będzie zdrów. Trzymam kciuki.

Występy przedszkolne a żłobkowe to inna para kaloszy, w żłobku stały panie i pokazywały co robić, a tu duża samodzielność dzieciaków i nie zawsze to wychodziło. Podobnież matki mające starsze dzieci mówiły , że dzieciaki były lepiej przygotowane i lepiej to wyszło niż np. 2 lata temu. Nie mam porównania , więc nie wiem ;-). Widać, że dzieci o tej 16:30 już mało były skoncetrowane i bardziej były wypatrujące rodziców niż słuchające poleceń, jednak po usłyszeniu braw im było przyjemnie i występy szły. Gonia chciała lecieć do Hanki potańczyć, podrygiwała koło nas... dobrze, że przejście było pełne ludzi, bo by pobiegła..:-D
 
Ostatnia edycja:
ana mnie zawsze strasznie wzruszaja takie wystepy. Jak mnie pierwszy raz kolezanka na jaselka zaprosila (pracowala w przedszkolu) te 10 lat temu to wyłm jak bóbr a poszlam ogladac cudze dzieci. Wyje na kazdych takich wystepch (ale nie tak jak wtedy :-))

a co do fryzjera to wiesz, male miasteczko, prste kobiety, to mnie moga z wlasnej inicjatywy najwyzej prosto ciachnc ;-) a z reszta nawet jak ide ze zdjeciem to zawsze mnie obetna inaczej niz bym chciala

polaa
kurcze ale to juz blisko!!

michhal dzisiaj wstal o 5. Porazka. kurt Zuzanka przy cycu usnnela, mi sie jej odkldac nie chcialo wiec sobe tak drzemalysmy razem.Mlody przyszedl i wpakowal sie jej na glowe, wiec musialam odlozyc ale niestety sie rozbudzila i tyle ze spania. A teraz jest 8 a mlody mi wyje ze zmecenia. Moze uda mis ie go niedlugo na drzemke polozyc
 
Hej;-)
Och, ciężka noc za nami..Marta budziła się co 1,5 lub 2 godziny, trochę się napiła, zasypiała i tak w kółko..około 5.30 był już koniec - marudera włączyła..A zęba jak nie widać, tak nie widać. Punkt 8.00 zadzwoniłam do poradni zapisać ją na szczepienie, to jak pediatra zajrzy jej do dzióba, to może mi coś powie więcej:baffled::-(
S. własnie poszedł do sklepu, banku i fryzjera, a ja nadrabiam;-)
Aza, daj swoją nową fotkę!!Dużo ścięłaś..:szok::-) No i gratki dla Konradka!!Super:-)
Polaa, no proszę, jak Twój się stara;-) Jeszcze tylko 3 dni;-)
Ana, super, że występy udane - trzeba było puścić Gonię:-D
Kilolek - to może zrób jakiegoś fantazyjnego kucyka?Trochę poupinaj kosmyki, trochę popuść - taki kontrolowany nieład?;-)
Idę postawić na drugą kawkę;-)
 
Witajcie,

kobietki mam pytanie . Czy Wasze dziecko/dzieci potrafiły zasnąć same , odłozone do łóżeczka jak były malutkie? Załóżmy tak do pół roku. Etna mówiła , że Paweł zasnął tam gdzie go położono a ja nie znam takiej możliwości w ogóle. Zakładam , że udawało mu się to bo miał smoczka i to go usypiało . Antek i Ala na wszelkie plastiki mają "wywalone";-) i tak moją dwójkę usypiamy/usypialiśmy na kolanach , rękach itp. Antek miał nawet dość długi okres usypiania w wózku , ale teraz tego już nie chcę robić.
Samodzielnego usypiania zaczęłam uczyć małego jak miał około 5 mscy i jakoś nam poszło
 
Michał zasypial sam w swoim łóżeczku po uprzednim rytule - cyc, papa nsloneczko, kołysanka i do łózeczka. Kube trzeba bylo nosic a Zuzanna to juz wogole spi tylko na rekach
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry