Martolinka na samyym pocztu zasypial od razu przy piersi, a potem go zaczelam uczyc smodzielnego zsypiania. Ta metoda co sie wchodzi do dziecka najpierw po 2 minutach, potem 3, 5 i 7. Tyle ze on przy tym nie plakal tylko troche kwekal i udalo sie chyba w 3 dni. Cos kolo 4 miesiecy chyba mial.
Kube nauczylam samodzielnego zasypinia dopiero kolo 8 miesiecy, bo juz mi rece odpadaly. Ale na niego mialam inny sposob - wlasny patent - stopniowych zmian, tak po ok 3 dni, najpierw mniej bujalam, potem siedzielm tzrymajac na rekch, potem wkladalam do lozeczka ale trzymajac caly cas jk na reach itd. Zajelo to dlugo ale poszlo bezbolesnie i skutecznie raz na zawsze.
Zuzanka tez zsypia pry piersi ale Michał zasypial pod koniec jedzenia a ona juz na samym poczatku i nie sposob jej dobudzic, dojada juz calkowicie przez sen.