• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Listopad 2009

Cześć i czołem!
Wczoraj byliśmy na wycieczce, potem dziewczyny nie mogły zasnąć... popadało, ale dalej gorąc i duszno...
AGA - witamy ponownie!
Agrafka - jak noc? Super, że Wojtuś taki grzeczny, a Ala jak po nocy?
Ania - na jednym paznokciu dwa lakiery? Czy jak? Ja nie potrafię malować dobrze jednym a co dopiero eksperymentować!:-D
Kikolek - jak po szaleństwach ślubnych?
AZA - jak tam w strefie kibica? Nie straciłaś głosu?

Nie wiem co komu, bo sajgon znów, Hance trzeba jakąś żabę zrobić, bo Gośka robiła w nowym przedszkolu, więc Hanka też chce.:szok:
 
reklama
hej

akurat z Biedry wychodziłąm jak CZesi gola strzelili :-/ też miałam nadzieję...no szkoda ale uważam że i tak super te 2 poprzednie mecze :-)

ja znowu na 14 tradycyjnie :-/ Igi z D na rowerku pojechali do piaskownicy i nie wiem gdzie tam jeszcze....

Agrafka Alutka powinna czesciej z tatusiem robić takie wypady a Ty odpocznisz chociaż troszeczkę no bo teraz to z Wojtusiem jesteś :-)
 
hej
jestem w trakcie gotowania obiadu ,no ale Lenka śpi więc póki co nie mogę ubić mięcha :-D
banana oj Anglicy z tego co słyszałam to "ciężki" naród , no ale niestety my na obczyźnie musimy zacisnąć zęby i się nie przejmować , dobrze że norwedzy nie brali udziału :tak:
ana pomalowałam pazury na czerwono potem patyczkiem do uszu zmyłam czubki i dopiero biały tyle że mam perłowy ale i tak nieźle wyszło tym bardziej że Kuba po mnie wtedy jeszcze skakał :-) pazurki.png
 
eh szkoda mi chłopaków, właśnie oglądam podziękowanie dla kibiców. Ja jestem niedowiarkiem, nie wierzyłam ze coś z tego bedzie, ale i tak mi ich szkoda - nie chcę wiedziec jak się czują.

Cleo, no fakt - ciesze się, ze M sam wymyślił to, ze zabierze Alusię do dziadków, odważył się z nią sam pojechać itd. W ogóle musze powiedzieć że jeśli chodzi o pomoc w domu to jest lepiej niż się spodziewałam, szczególnie po tej ostatniej kłótni. Przestał się pyrgać, robi to o co proszę/każę, dużo zajmuje się Alą.. Oby tak dalej.
Wojtuś takim aniołkiem znowu nie jest, brzuch go męczy od wczoraj :/ Dziś już suszarką na brzuszek dmuchałam to się uspokoił przed spacerem i spał. Po spacerze zjadł i znowu machanie rękami, noganie, szamotanie i piszczenie. Suszarka już nie pomogła w końcu się strasznie rozpłakał.
Ponosiłam go na ręku "na tygryska" i zasnął, ale już się znowu budzi. Biedak..
 
Ehhh my po wyjściu na orkiestry dęte.. pięknie grali , tylko te moje posiedziały 2 utwory i w długą rundkę , a nam się tak chciało posłuchać...
Cleo - współczuję takiej roboty.
Ania - śliczne te Twoje paznokcie.
Do podczytujących dwie już się ujawniły , a kiedy inne?;-);-) Zacznę po 20 czerwca wywoływać ...:-D:-D
 
Ania też mi się podobają Twoje paznoknie

Euro, euro i po euro :-(:-(:-( - szkoda gadać:-(
Serce pękalo jak ten mecz oglądalam tzn drugą połowę.

Agrafka cieszę się z Tobą że twoj mąż Cię wspiera ja myślę że to dzięki Tobie:tak: zmienilaś się o 180 stopni po drugim porodzie, bije od ciebie dobra eneria, optymizmem, na moje oko to Ty jesteś szczesliwa;-) i podwojne macierzyństwo to byl strzał w dziesiątkę ;-)

Kilolku co tam u Was słychać?

Ja też z rytnu wypadłam musze Was trochę poczytać, ale jeszcze trochę i będę miała wakację to nadrobię.

U Pawłejka już lepiej, jeszcze nie idealnie ale o niebo lepiej niz było
 
Etna dziękuję ci za dobre słowo :). Myślę, ze tak - czuję się teraz bardziej na swoim miejscu, nie wiem jak to określić.. Mimo, ze jestem styrana i wiem, ze bedzie jeszcze gorzej to jakoś się w tym odnajduję, tylko chciałabym tym razem umieć znaleźć czas dla siebie, spotkac się z koleżankami i zadbac o wygląd szybko. Po prostu chcę być atrakcyjną, zadowoloną mamą.
W głowie ciągle kołącze mi się myśl o trzecim, ale tak jak pisałam kiedyś, daję sobie jeszcze 3 lata na decyzję i poczecie. To znaczy max 3 nie mniej niż 2 :)
Chociaz jak teraz o tym myślę, to niestety chyba nas nie stać :(. Samochód byłby za mały i w ogóle.

Szukałam dziś kwater w Trójmieście na sierpień, zobaczymy czy coś znajdę, moze uda nam się spotkac.. :) ?

Ana, widac nie trafiliście w gust muzyczny.. My byliśmy na jakimś holenderskim festynie w maju i grała dziecięca orkiestra - Ali się podobało, przez 5 minut :)

kilolek gdzie jesteś ? kaca masz po weselu ;) ?

ciekawie kiedy dziunka do nas znowu wpadnie.. Brakuje jej tu strasznie :/

A Wojtka dziś ewidentnie brzuch męczy, pospał obudził się, zjadł trochę i w płacz. Znowu go ponosiłam tan na brzuszku i śpi, ale już coś tam kwili..
 
Hej laski, wróciliśmy..pranie w pralce (cz.1), S.drzemie, dziewczyny się bawią, a ja nadrabiam;-)
Gosiaczek, no niby mam neta w komórce, ale BB mi w nim nie działa..mieliśmy ze sobą laptopa, ale WiFi działał w wybranych miejscach;-)
Gawit - Ty jesteś rehabilitantką? Trzymam kciuki za pogodę na Waszym urlopie;-) U nas lało dwa dni, a od piątku żar z nieba..
Ana, wywołuj wywołuj!!! (do tablicy podczytywaczki;-))..
Polaa, oj, znam to..ja do Marty do tej pory czasem powiem Marysia;-)
Agrafka, jak się udal spacerek z dwójką? Ja się długo obawiałam sama wyjść z moimi bez S.;-)
Gosiulek, jak narożnik? Pasuje?..Ok, doczytałam, że tak;-) Daj fotkę, bo zaskoczyłaś mnie info, że sama zaprojektowałaś..
Ilona, a gdzie masz rodzinę w moich stronach? A urlop udany, dzięki;-)
BanAna, dobry kawał:-D:-D
Aza, tor jest w Ustroniu;-) Niestety nie byliśmy, Marycha jest za "dzika";-):-D Może w przyszłym roku.. a w ogóle, niezłą ulewę mieliście wczoraj - widziałam w TV;-):-D
Agrafka, fajna ta tunika, sexi;-):-)
Gawit, Agrafka - ja też 32, a mój chrzesniak dopiero 6;-)
AniaSm, niezłe te patriotyczne paznokcie;-):-)
Agrafka, super, że Twój Ci pomaga przy dzieciach i że możesz w miarę odetchnąć, a on bierze Alutkę:-) Faktycznie, bardziej się "otwarłaś";-)

Uff, dojechałam do końca:-)

Wczasy się nam udały (oprócz tych dwóch pierwszych dni,), choć i wtedy nie było tak źle..Gospodarze mieli świnkę, dwie krowy i małego cielaczka..Marysia, jakby mogła, toby tam siedziała całe dnie:-D Byliśmy w Leśnym Parku Niespodzianek - między ludźmi biegały sarny i jelenie..były pokazy lotów ptaków drapieżnych (orły, sokoły i myszołowy) oraz sów, no i masę innych zwierząt, ale już za ogrodzeniem..trzeba było chodzić po niezłej górce, a ja pchałam wózek..byłam nieźle umordowana i żałowałam, że nie wzięłam chusty ze sobą..
 
czesc

no mam kca etna, mam, do dzis ;-) hehe tyle ze morlniaka. Zuza spisala sie rwelacyjnie, spedzila caly czas w swojej ulubionej pozycji czyli spiac na rekach, tylko na jedzenie sie budzila;-) mysle ze spokojnie wytrwlaby tak ddo rana ale klima, glosno, mialam wyrzuty sumieia ze nrazam tak jej uklad nerwowy ale dobrze zrobilam ze poszlam, bo bylam jedyna z kolezanek i nawet rodzice panny mlodej mi dziekowli ze przyszlam. Poza tym zuza zrobila furore. Drzalam na mysl o o tych zrazkach, bo kazdy po lebku poglaskal, co gorliwi nwet calowli :baffled:
myslalam ze w domu bedzie ryk o rana ale nie - zapakowalysmy sie razem do lozka i n cycu dosc spokojnie dotrwalysmy do rana. o pannie wlczylo sie codzienne raczkownie ale maz ja przejal, a ja spalam dalej. Najlepsze jest to ze wyszlismy z wesela o 10 a ja odsypialm do 10 rano :zawstydzona/y:
wczoraj i dzis A. byl w domu to troche ponosil, moglam cokolwiek zrobic le ciezko strasznie, bo we 2 ledwo dajemy rade a jutro znow zostje sma, j nie wiem jak to bedzie dalej, bo smarkula nie dosc ze nosi sie kaze to spi tylko na dworze w poludnie :baffled:

bnana dobry dowcip z tym latem.

Aniasm pazurki super. Ja uwielbiam malowac ale zraz mi kazdy lkier odlazi :baffled: nawet tipsy mi odpadly jak sobie keidys strezlilam

polaa witjcie w domu

agrafka super tunika, szkoda ze mm taki duzy brzuch

my sie dzisiaj wybralismy na piknik nd staw, akurat byly zawody w lowieniu ryb, chlopaki tak sie naplili ze kijki w wodzie ze 2 godizny moczyli i byli brdzo nieszczesliwi ze ich rybki nie lapia ;-)

mawell fajnie ze wyjazd udany

nie pamietam co jesczez mialam napisac
 
reklama
maxwell, rewelacja z tego co piszesz - możesz napisac dokładnie gdzie to jest ?
kilolku, dzielna jesteś. Mnie czekają 2 wesela w sierpniu, właściwie 3 ale trzecie u znajomego wiec M pójdzie sam. A potem mojej siostry pod koniec października - tam to już planuję wziac sobie pokój i zmieniac się jak dzieciaki zasną z M albo z moimi rodzicami o ile za bardzo nie pobalują :)

dziewczyny, tuniki super, tylko, ze krótkie i tylko do leginsów się nadają. A ja legginsów bawełnianych 3/4 nigdzie kupić nie mogę, poza tym w takim upale to troche za gorąco.. Musze sobie jeszcze jakieś sukienki kupic dłuższe, widziałam nawet w leclercu dziś niezłe (wpadła z małym jak burza bo okulary przeciwłoneczne mi się połamały i już nie wyrabiałam) ale nie stać mnie chwilowo :/

Jezu kręgus mnie boli strasznie, mały dziś na rękach usyiany i uspokajany, no połamana jestem całkiem. Wydaje mi się, ze on bardzo szybko rośnie, we wtorek ważył 4, 020, ciekawe ile dziś.. Auć.

Aha, spacerek w piątek był, ale taki bliziutki za blok. ala przetestowała dostawkę, podoba jej się, ale Wojtek pół godziny pospał a potem wył, musiałam akrmić w piaskownicy, potem wysadzić Alę, potem znowu karmić, rany julek..
potem podeszłam do warzywniaka, Ala ładnie wózeczka pilnowała bo to taki sklep, ze nie da się wejsc z wózkiem więc tylko latałam od półki do drzwi sprawdzac czy dzieci są. Ciężkie te spacery.. A jutro już naprawdę musze isć na pocztę :szok:
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry