reklama

Listopad 2009

reklama
Tak wracając do tej glukozy, to jak będziecie szły na badanie, to weźcie sobie dużo niegazowanej wody mineralnej. Po pierwsze w niektórych analitykach trzeba mieć swoją do rozpuszczenia glukozy, a po drugie jak się tego nie popije, to naprawdę ma się ochotę wszystko zwrócić :baffled:
Acha i przy dawce 75g pobierają krew 3 razy: przed podaniem, po godzinie i potem po jeszcze kolejnej.
 
ja tez rycze z byle czego wczoraj to myslalam ze spakuje sie i wracam do polski bo mi jeden facet dzien dobry nie powiedzial w pracy taka jakas przewrazliwiona jestem:baffled: albo jak widze biedne chore dzieci w telewizji to ronie lezki i mam ochote je zaadoptowac:tak:
jeszcze tylko dzis i urlop tak mi sie juz nie chce do pracy chodzic kazdy dzien to jakbym za kare szla czasami juz mam tak dosc tej anglii :wściekła/y: a jaka macie pogode w polsce mam nadzieje ze ladna?:happy2:
 
chociaż i tak jak gie-ośka twierdezę że mogą być jednojajowe bliźniaki i być różnej płci bo jk pisałam wcześniej mam koleżankę co ma brata i są jednojajowi...
ale teoria jest teorią:tak:
Dziewczyny bliźnięta jednojajowe zawsze są identyczne, różnice mogą się pojawić tylko pod wpływem czynników zewnętrznych (fizycznych, psychicznych). Jak się dowiedziałam, że będę mieć bliźniaki to dużo o tym gadałam z moim ginem i on mówi, że to, co widzimy podczas badania na monitorze, to tylko obraz usg i można go różnie odczytać, a to, czy bliźnięta są jednojajowe, czy nie, to można stwierdzić na 100% dopiero po urodzeniu - właśnie po tym, czy są identyczne, czy nie. Poza tym rozróżnienie rodzaju bliźniąt na usg jest możliwe tylko we wczesnej ciąży, potem jest to bardzo trudne - rzeczywiście tak jest, widziałam u siebie.
Jest za to jeszcze trzeci typ bliźniąt - jak kogoś interesuje temat, to niech kliknie TUTAJ. Takie dzieci mogą się urodzić hermafrodytą - jednocześnie z narządami męskimi i żeńskimi :szok:
Allle się rozpisałam :-p
 
Bura medycyna nas zaskakuje...Ja też na początku bałam się, że będą bliźniaki (brałam anty przecież), ale teraz wiem, że bije jedno serduszko xD
Z tymi bliźniakami "3 typu" to ciekawa historia - ale jedno z nich niestety jest poszkodowane płciowo:-(
 
Witajcie Mamusiaczki Listopadowe:-):tak: Jestem mamą Listopadową 2008. Nasz synek Ruben urodził się 2 listopada o 9:55 wazył 3730 i miał 58cm. Kibicuje teraz Wam Kochane! Dużooo zdróweczka dla Was i Waszych Misiaczków w brzusiu:tak:Będe do Was zagladać:-) Pozdrawiam
 
luuuzna ja na początku też byłam pewna, że mam tylko jednego dzidziusia - pojechałam do szpitala z krwawieniem, wszystkie aparaty były zajęte, więc lekarze wyciągnęli jakiś przedpotopowy sprzęt z magazynu i zrobili usg przez brzuch. Widać było jednego dzidziusia z bijącym serduszkiem. To był czwartek, a we wtorek poszłam do kontroli i już na normalnym, nowoczesnym sprzęcie pokazały się dwie dzidzie! Myślałam, że padnę! Byłam święcie przekonana, że noszę jedno dziecko! Szok! :-D
Ale jak były malutkie, to trzeba było nieźle poszukać, żeby zobaczyć oba maleństwa. Teraz są duże i nie ma z tym problemu. Na TEJ STRONIE jest zdjęcie, z tego pamiętnego badania :-)
 
a ja marzylam o blizniaczkach wiem ze to wiecej stersu i wiecej roboty ale urodzisz raz i z glowy dwoje dzieci na raz;-) ja chce tylko dwojke to by bylo jak znalazl a tak urodze to malenstwo i trzeba bedzie znow o drugie sie starac ja chce hurtowo jedno po drugim:-) zobaczymy czy sie uda
 
reklama
Bura:szok::szok::szok::szok::szok:
Nie strasz mnie nawet:-D Bo uwierzę i będę żądała kolejnego usg hahaha...ale pomimo wszystko wierzę, że jest jedno dziedziątko w moim przypadku (chociaz i w mojej rodzinie i w rodzinie mojego T. zdarzyły sie bliźniaki!!
a zdjęcie urocze:D Może i ja wstawie jak mój T. skaner sprowadzi z rodzinnego domu heh.
ale nadal szok! i nie bylo naprawdę widać drugiej dzidzi na początku? nic a nic? ja juz swoja widziałam jak się rusza i jak serducho jej bije, więc nie powinno być pomyłek co?
weri staraj się:-) ja pewnie będę musiała z drugim poczekać - studia najpierw tzreba skończyć niestety:wściekła/y:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry