• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Listopad 2009

Dziunka ja mam debili sąsiadów jesli chodzi o muzykę.Tak glosno ze az trzeszvy mi w domu.I stukam im w rurę.

Ja tez bym postukała a jak nie pomoże to wywiesiłabym kartke na klatce z napisem ze chcesz spać i prosisz o cisze albo zeby uprawiali seks ciszej bo dzieci sie budzą cos w tym stylu.Moze ich zawstydzi to.


ledwo żyję ....:-(
 
reklama
maxwell &&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&

dziunka wspolczuje spółkujących sąsadów. Nic poza wleniem w sufit nie przychodzi mi o głowy no chyba ze A. bedzie miał odwagę isć sie z nimi rozmówic.

ne wiem dziewczyny co mam napisac, bo wszystko ostatnio kreci sie wkolo Zuzanny. Dzisiaj w nocy A. ją nosil ale cos widze ze nie w smk mu kolejna noc tak spedzic. Ja co prawda spedzm tak caly tydzien no ale ja w koncu nie pracuje, nie musze byc przytomna w dzien. nie chce sie to to wykłucac kto ile ma ja nosic, w dzien czy w nocy... teraz troche usnela, ciekawe ile pospi

A. dzis wreszcie poszeld z Michałekim do fryzjera, jk wrócili to zdębialam i w soku jestem do tej chwili. Byli u mojej fryzjerki, j nie wiem czemu ona sie na to porwała, zwłaszcza ze ponoc od razu powiedziala A. ze do domu nie ma co wracac. W drode powrotnej spotkali tesciow. Tesc od razu chcial A. przygarnąć do siebie... wszystko to dlatego ze moje dziecko praktycznie nie ma wlosow. Mial dlugie, na pieczarke, wypielgnwane slicne wloski... zodizlam sie je obciac krócej, bo ciezko u niego z myciem no i czesac ostatnio nie chce no to go opitolili maszynka na 5mm :-( jak weszli to płakac mi sie chcialo, wyglada jak chory
Ja w płacz, A. w zaparte ze mu pieknie. Tak sie zacietrzewil ze złpał drugiego, wrócil znim do fryzjerki i opitolił tak samo. Mam teraz 2 łyse lebki :-(
chcialam Wam zdjęcie pokazac ale bateria w aparacie padla, zaraz podłacze to jutro pokze ja sie uda
 
Hej laski:-)
Moi na spacerku, a ja free:-) Po południu jedziemy do moich rodziców na działkę, fajna pogoda:-)
Moja teściówka wczoraj zaliczyła wtopę..S. pojechał z dziewczynkami po południu do niej, a ona..hm..z humorkiem;-) S. obrócił się na pięcie i wrócil do domu..ciekawa jestem, co ze debil jej kupuje (pewnie za kasę..)..
Dziunka, współczuję sąsiadów - ja bym chyba waliła po suficie (choć szkoda sufitu):baffled::-(
Agrafka, oby Alutce już zostało z tą grzecznością;-) No a mąż - proszę, jak super!!!:-)
Cleo, biedna..
Kilolek, fest była haja?;-) Czekam na fotki chłopaków..
Miłego dnia dziewczyny!!
 
Witam

kilolku :szok::szok::szok: mam nadzieję, że jakoś wrocicie do porządku dziennego po tych wizytach u fryzjera

Dziunka no w koncu!!! Sąsiadów nie zazdroszcze:baffled: tak delikatnie mówiąc patologia:no:.

Gawit to owocnego wyjazdu;-)
Zbieramy sie do koscioła a potem moze jakis wypad i sie odezwe pozniej
Martolinka co tam u Was???
 
Cze
wczoraj żeśma spakowali dzieciaki i pojechali pociągiem... po 20 min. w pociągu dziewczyny zaczęły się nudzić, także mieliśmy wesoło.. po powrocie jeszcze spacer i padłam razem z moimi kobitkami, obudziłam się przed 23, wypiłam piwo, powiesiłam pranie i ... dziś głowa jak szafa 3-drzwiowa z lustrem, jeździło mi wszystko w środku koncertowo, ja się na alkoholika nie nadaję:-D:-D:-D
Maxwell - trzymam kciuki za jutro, ciężko będzie na samym początku, potem już ok.;-) Gonia znalazła G i H:-D:-D
Dziunka - może jak spotkasz sąsiadów, lekko zasugeruj, że u Was wszystko słychać co na górze robią? Może nie wiedzą o tym?;-)

Cleo - sił życzę.
Kikolek - współczuję "takich widoków" fryzjerskich, też bym się poryczała.
Etna - miłej niedzieli.

Wszystkim życzę miłej niedzieli, pogoda dziwaczna przynajmniej tu .:-(
 
Hej,

raz jak Julia w nocy ryczała to ona niby w luźnej rozmowie powiedziała "A ta mała ostatnio płakała? Bo aż moja córka w nocy podskoczyła od tego hałasu".:baffled::rofl2:


Wczoraj mieliśmy plan im dać popalić ale jak na złość nie było ich w domu na noc:angry: ale impreza była przednia :-)


Dziś jedziemy odebrać łóżko dla Asi. Nowe z Ikei, drewniane, od roku do 14 lat, z materacem za jedyne 100 zł :-) tak nam się trafiło :-)
 
Dziunka, wspolczuje sasiadow...

ja znow umieram z upału. Tom chce caly czas na pole, a ja juz nie wiem, jak go zatrzymywac w domu w tych najgorszych godzinach.
Ostatnie odkryłam to, na co nie mogl wpasc moj lekarz. Mialam po kilka razy na dzien skoki pulsu, takie az do prawie 200. Okropnie sie wtedy czulam. Jednoczesnie mialam bardzo niskie cisnienie. Lekarz stwierdzil, ze taki moj urok i nic sie nie da zrobic.... okazalo sie ze to kawa... piłam ją właśnie ze wzgl na to niskie cisnienie. teraz od 3 dni pije tylko kawe Caro, zbozowa... normalnie dostalam drugie zycie... :-) hihihihi

Lece podczytac inne watki, milego popoludnia!!
 
Hejo wieczorkiem
Moje śpią , małżon wiąże przypony a ja na bb.
Dziunka - to w takim razie ja też bym powiedziała sąsiadom , że ich odgłosy nie dość, że zniesmaczają dorosłych to jeszcze zakłócają ciszę dzieciom i trudno wytłumaczyć małolatom że te odłosy to nie wojna.;-)
Lotka - to super, że odkryłaś dlazego puls wariuje. Jak widzę zaczęłaś 31 tydz. jak to lecciiiii.:szok:
U mnie leniwa niedziela była, trochę na balkonie, trochę w domu, trochę na placyku zabaw. Całkiem nieźle to wyszło.;-)
 
Hejo wieczorkiem
Moje śpią , małżon wiąże przypony a ja na bb.
Dziunka - to w takim razie ja też bym powiedziała sąsiadom , że ich odgłosy nie dość, że zniesmaczają dorosłych to jeszcze zakłócają ciszę dzieciom i trudno wytłumaczyć małolatom że te odłosy to nie wojna.;-)
Lotka - to super, że odkryłaś dlazego puls wariuje. Jak widzę zaczęłaś 31 tydz. jak to lecciiiii.:szok:
U mnie leniwa niedziela była, trochę na balkonie, trochę w domu, trochę na placyku zabaw. Całkiem nieźle to wyszło.;-)
oj, ja sama zaczynam byc nieco przerazona, ze to juz praktycznie koncowka......
korzystam ile sie da ;-)
 
reklama
Witam.Postanowiłam napisać i tutaj, może wkońcu uda mi się jakoś wkręcić w to forum, o ile oczywiście zgodzicie się mnie przyjąć. Mam na imie Asia pochodze z małego miasta na lubelszczyźnie i jestem mamą listopadowego Krzysia. Oczywiście biore się za pisanie w najmniej odpowiednim czasie, bo powinnam się uczyć, ale już mi się główka lasuje z nadmiaru informacji. Jutro przedemną najważniejszy egzamin, a ja zamiast w książkach to na necie siedzę.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry