dziunka24
Mama J&J
To że matka nie zareagowała to inna para kaloszy. Jak np. u nas w parku w piaskownicy Asia czy inny maluch podchodzi pod takim wiaderkiem ciężkim na łańcuchu które spuszcza się w dół i ciągnie w górę to nie mam oporu przed zwróceniem dziecku, które spuszcza to wiadro, uwagi by robiło to wolniej czy ostrożniej czy przerwało na chwilę, albo jak inne sypie piachem w oczy by przestało to robić. Nigdy się nie spotkałam z oburzonym rodzicem, ale też mam to w nosie czy będzie się ktoś burzył.
ta galretka w 30 minut robi się szybko i jest bardzo smaczna;-)nawet kiwi się w niej zsiądzie 

A co dajecie im do picia?
Ale widząc jej reakcję wolałam się usunąć niż kontynuować tą pyskówkę bo to i tak do niczego by nie doprowadziło. Wreszcie sobie poszła. Ale wyjątkowo niezrównoważona kobieta 
