polaa
Mamusia Kubusia&Wojtusia
Hej,
wpadłam napisać, że żyję
Wojtek w czwartek był szczepiony, póżniej przez dwa dni miał gorączkę, powyżej 39 stopni
płacz, marudzenie itp.
Mało tego, w tym samym dniu Kuba zaczął gorączkować, jak termometr pokazał 41 stopni i mowił, ze duchy po ścianie w pokoju mu chodzą to zamarłam. Okazało się, ze wychodzi mu ostatnia 5
byłam pewna, że ma już wszystkie
paracetamol nie pomagał, zaczął skarżyć się na uco, gardłoitp. dzisiaj rano pojechał z mężem do szpitala, na szczęcie osłuchowo czysty, gardło lekko zaczerwienione a ból ucha był od zęba
3 nocki mam wyjęte z życia, od jednego do drugiego latałam, dzisiaj odespalam, mąż teraz odsypia przed pracą. Młodzi śpią na szczęście, Wojtek już nie ma gorączki, Kuba mniejszą.
Nadrobię póżniej....
wpadłam napisać, że żyję
Wojtek w czwartek był szczepiony, póżniej przez dwa dni miał gorączkę, powyżej 39 stopni
Mało tego, w tym samym dniu Kuba zaczął gorączkować, jak termometr pokazał 41 stopni i mowił, ze duchy po ścianie w pokoju mu chodzą to zamarłam. Okazało się, ze wychodzi mu ostatnia 5
Nadrobię póżniej....

poza tym mam robotników za oknami i nawet człowiek w samej bieliźnie nie pobiega
bo jakby to biedaki zobaczyli to mogliby dostać paliptacji serca i jeszcze z rusztowania by pospadali
W środę z samego rana wybieramy się na grzyby