agrafka80
Fanka BB :)
Ana, nie wiem co lepsze - zapawy twoich dziewczyny, czy twoje komentarze :-)
maxwell, wow - to się nazywa porządny post :-)przyznaj się masz taką dobrą pamięć czy robiłas notatki co komu napisać ? bo ja z wiekiem mam pamięć złotej rybki. Z koleżanką mamy też teorię, ze matki karmiące tak mają - idę do kuchni po coś i na miejscy nie pamiętam po co przyszłam
dziunka, tort masakra..
banana pomysłowe dziecko masz, nie marudź :-). Siemię lniane poleca też pediatra którą bardzo lubię, nawet nie kazała mielić tylko zaparzyć, a najlepiej zagotowac trochę z wodą, przecedzić, dodać soku malinowego lub miodu i dać dziecku do popijania. Podobno nawilża gardło, pomaga na kaszel ale też dobrze robi na jelita. Jak robię sobie czasami to nie przecedzam, lubię te oślizgłe ziarenka
. Bardzo ciekawy ten dżem z cukinii - nigdy nie słyszałam - cukinia ma w nim w ogóle jakiś smak, czy przyjmuje smak galaetki ?
kilolku, masz rację, wszystko to kestia nastawienia.
Ja dziś od rana w biegu, bo dużo ccialam zrobić a Wojtuś co chwila się budził i plakał. Ale nadal jest ospały, uspia mi na rękach, przespał większosć dnia. Trochę mnie to niepokoi, zwalam na szczepienie, ale to się zaczęło już wczoraj przed szczepieniem. Zdrugiej stroy widze, ze bardzij przygląda się dziś swoim rączkom, nogom i złapał zabawkę nareszcie i nią pomachał - wiec moze to skok.
Zrobiłam rano tiramisu z przepisu na mascarpone piątnicy bo mój małż ma dziś urodziny. Dobre wyszło, ale najlesza do niego ejst śmietana Rama, a akurat nie było. Jutro rano musze upiec babeczki na pożegnanie żłobka, popołudniu będziemy z Alą ozdabiać..
Czacha mi dymi, chciałabym zrobić jeszzce coś dla siebie, ksiażkę poczytać, ale chyba nie mam siły ..
maxwell, wow - to się nazywa porządny post :-)przyznaj się masz taką dobrą pamięć czy robiłas notatki co komu napisać ? bo ja z wiekiem mam pamięć złotej rybki. Z koleżanką mamy też teorię, ze matki karmiące tak mają - idę do kuchni po coś i na miejscy nie pamiętam po co przyszłam

dziunka, tort masakra..
banana pomysłowe dziecko masz, nie marudź :-). Siemię lniane poleca też pediatra którą bardzo lubię, nawet nie kazała mielić tylko zaparzyć, a najlepiej zagotowac trochę z wodą, przecedzić, dodać soku malinowego lub miodu i dać dziecku do popijania. Podobno nawilża gardło, pomaga na kaszel ale też dobrze robi na jelita. Jak robię sobie czasami to nie przecedzam, lubię te oślizgłe ziarenka
kilolku, masz rację, wszystko to kestia nastawienia.
Ja dziś od rana w biegu, bo dużo ccialam zrobić a Wojtuś co chwila się budził i plakał. Ale nadal jest ospały, uspia mi na rękach, przespał większosć dnia. Trochę mnie to niepokoi, zwalam na szczepienie, ale to się zaczęło już wczoraj przed szczepieniem. Zdrugiej stroy widze, ze bardzij przygląda się dziś swoim rączkom, nogom i złapał zabawkę nareszcie i nią pomachał - wiec moze to skok.
Zrobiłam rano tiramisu z przepisu na mascarpone piątnicy bo mój małż ma dziś urodziny. Dobre wyszło, ale najlesza do niego ejst śmietana Rama, a akurat nie było. Jutro rano musze upiec babeczki na pożegnanie żłobka, popołudniu będziemy z Alą ozdabiać..
Czacha mi dymi, chciałabym zrobić jeszzce coś dla siebie, ksiażkę poczytać, ale chyba nie mam siły ..


