hej, jestem i ja, jak zwykle o nieludzkiej porze..
przez to odbieranie Ali o 12.30 cały dzień mam na razie rozregulowany, no ale mysle ze do konca wrzesnia jakos sie ogarne.
banana - świetny tekst

))
dziunka, u nas Ala czesto stara się uniknąć mycia rąk i zamast tego leci po chusteczki. plus oczywiscie myje nimi wszystko łącznie z lustrami i telewizorem, sobie myle ręce, potem telewizor, a potem próbuje Wojtkowi buze tą samą chusteczką myć
Martolinka, własnie jestem ciekawa jak ta rechabilitacja wygląda. jakieś masowanie buzi ? mi pediatra zasugerowała wizyte z Wojtkiem u neurologa po ćwiczenia, bo marnie głowę dźwiga na brzuchu. Postanowiłam z nim potrenowac jeszcze, ale widzę, ze faktycznie wcale nie dźwiga prawie, a na brzuchu lezeć nie lui i kłade go tylko 1-2 razy dziennie..
dziubasek, no to kiepsko że Cię zwolnili, ale super że rozkreciłaś biznes !! jest zainteresowanie ? udało ci się dostać na to jakieś środku z UE może?
gawit, uff.. grunt że nic się nie stało :/
lotka, lotka, lotka!! macius, maciuś !!
pola dziwne te wasze gorączki faktycznie.. kurcze może jakiś wirus ?
no dobra idę spać.. wiecie co, od ponad tygodnia spala z Wojtkiem w łóżku bo strasznie mi go cieżko wyciągać, ale byłam cała obolała. A dziś jeszcze Ala do mnie przyszła, no to w ogóle... Więc odkłądam go znowu do łóżeczka, zobaczymy jak to będzie, bo jak spał na moim łóżku to spał mocniej i dłuzej niż w łóżeczku :/. A poza tym starsznym jest aferzystą, nie da się nijak uspokoić jak cycka nie dostanie, dziś nawet smoka na chwilę zassał, ale dosłownie na 10 sekund. Nie chcę być taka z tym cyckiem uziemiona

(((
dobranoc..