reklama

Listopad 2009

reklama
Hej,


Lotka powodzenia:tak:

kilolku nie wiemy od czego mój miał wtedy tą gorączkę, trwała 2 dni, ja znowu się meczyłam w nocy z gorączką
unhappy.gif
druga noc z rzedu 41 stopni
shocked.gif
a w dzień czuję się naprawdę dobrze i o co tu chodzi?! Nie mam pojęcia.
Ciekawe jak dzisiaj będzie.
Jeju mam nadzieję, że jakiejś zarazy nie przywlekliśmy do domu
:szok:

maxwell dziękuję, dieta ok, jeszcze dwa dni mi zostały:tak: spadło prawie 6 kg, mam nadzieję, że dobiję do 7:-D hmm. miało być 10 ale dobre i to. Podobno jak się ma mniej do zrzucenia to mniej sę na niej chudnie, tym się pocieszam:-D

banana super mamy pogodę, co nie? Az się wierzyć nie chce

dziubasek
3 mam kciuki

Ania nieżle z tymi dniami:-D nie dziwię się, ze się zdziwiłaś

gawit najważniejsze, że nic się nie stało tak jak piszą Dziewczyny
 
hej, jestem i ja, jak zwykle o nieludzkiej porze..
przez to odbieranie Ali o 12.30 cały dzień mam na razie rozregulowany, no ale mysle ze do konca wrzesnia jakos sie ogarne.

banana - świetny tekst :)))
dziunka, u nas Ala czesto stara się uniknąć mycia rąk i zamast tego leci po chusteczki. plus oczywiscie myje nimi wszystko łącznie z lustrami i telewizorem, sobie myle ręce, potem telewizor, a potem próbuje Wojtkowi buze tą samą chusteczką myć :)

Martolinka, własnie jestem ciekawa jak ta rechabilitacja wygląda. jakieś masowanie buzi ? mi pediatra zasugerowała wizyte z Wojtkiem u neurologa po ćwiczenia, bo marnie głowę dźwiga na brzuchu. Postanowiłam z nim potrenowac jeszcze, ale widzę, ze faktycznie wcale nie dźwiga prawie, a na brzuchu lezeć nie lui i kłade go tylko 1-2 razy dziennie..


dziubasek, no to kiepsko że Cię zwolnili, ale super że rozkreciłaś biznes !! jest zainteresowanie ? udało ci się dostać na to jakieś środku z UE może?

gawit, uff.. grunt że nic się nie stało :/

lotka, lotka, lotka!! macius, maciuś !! :)

pola dziwne te wasze gorączki faktycznie.. kurcze może jakiś wirus ?

no dobra idę spać.. wiecie co, od ponad tygodnia spala z Wojtkiem w łóżku bo strasznie mi go cieżko wyciągać, ale byłam cała obolała. A dziś jeszcze Ala do mnie przyszła, no to w ogóle... Więc odkłądam go znowu do łóżeczka, zobaczymy jak to będzie, bo jak spał na moim łóżku to spał mocniej i dłuzej niż w łóżeczku :/. A poza tym starsznym jest aferzystą, nie da się nijak uspokoić jak cycka nie dostanie, dziś nawet smoka na chwilę zassał, ale dosłownie na 10 sekund. Nie chcę być taka z tym cyckiem uziemiona :((((

dobranoc..
 
Witajcie,

Etna Antek jest w przedszkolu od około 8-15. Jest zapisany od 8-17, ale to raczej było dla celów rekrutacji (im więcej zadeklarowanych godzin tym wieksza szansa na dostanie się). W październiku chce zrobić aneks do umowy i zapisać go na 8-15. Póki nie pracuję nie chcę go tak długo trzymać . Jest to też oszczędność. Póki co musze go odbierać autobusem (10 min.jazdy). Pod koniec września kupujemy auto drugie. Mówię już o tym długo , ale teraz to już pewne;-)na razie młody sobie radzie , ale to tak jak Paweł przedszkolny weteran;-)


Co do rehabilitacji.. zapisania zostalismy na 6 zabiegów . Wczoraj pani oceniła motoryczny rozwój Ali i obserwowala ją. Młoda miała swoją godzinę spania więc płakała bardzo i rehabilitantka miała okazję zobaczyć tę wargę . Nałożyła jakiś specjalny plaster na "mięsień siódmy" i miałam obserwować , czy to pomaga . Niestety mała ze 2 razy się posliniła i odpadło. Na następnym spotkaniu mówiła , ze zrobi jakiś zabieg. Nazwy nie pamiętam. Czuję , że podchodzą do małej jak do jeża , bo w zasadzie nie wiadomo co z tym zrobić. Innej asymetrii nie widać więc to dość nietypowe.
Lotka trzymam kciuki
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry