Hejka:-)
Tak zauważyłam, że nasze drugie dzieci to straszne uparciuchy - i w brzuchach, i potem na zewnątrz też..tak, że
Lotka, szykuj się

U nas ok..jak jeszcze w poniedziałek i wtorek miałam z leksza pewien chaos i problem z ogarnięciem wszystkiego po pracy i odbiorze dzieci, tak teraz juz lepiej:-)
Dziunka - duszonki to takie danie z kapusty, ziemniaków, kiełbasy (ew.mięsa), cebuli..jak dla mnie pycha:-)
BanAna - hihi, niezły tekst Amelki
Gosiulek, w życiu bym Ci nie dała tyle!!!!!!
Dziubasku - ten interes masz sama czy z kimś? Fajnie brzmi to , co piszesz..
Dziunka, Ania, Ana..u nas też chusteczki mokre robią furorę

:-) Kołderka, ręczniczek, domek itp itd..ale z drugiej strony, kreatywne te nasze dzieciaki
Zmobilizowałam sie w końcu i zapisałam do dentystki na przegląd paszczy..ciekawa jestem tego przeglądu - po porodzie z Marysią, miałam 8 do plombowania..