reklama

Listopad 2009

dziunka, po ang, po polsku troche
moja notorycznie uzywa chusteczek jako kocyki/pieluchy/ reczniki dla miskow i lalek. potem wycierap nimi jasne skorzane kanapy, bo szkoda mi wyrzucic :confused2:
 
reklama
hej
Kuba w przedszkolu , Lenka śpi więc mam chwilkę dla siebie
postawiłam już barszczyk bo udało mi się kupić wczoraj buraki ,szkoda tylko że nie było więcej bo zrobiłabym sobie do słoików surówki
na smaczkach wrzuciłam przepis ,z tym że to taka moja wersja tego gotowca winiary
widzę że chusteczki nawilżane to nie tylko u mnie idą jak woda :laugh2: , Kuba to wszystko nimi wyciera ,albo nawyciąga i porozrzuca po pokoju
 
I ja podpisuję listę.
Dziś zakręcony dzień. Z rana Antek do przedszkola , potem z Alą na rehabilitację , gdzie ryczała cały czas , bo już chciała spać. Potem przez las do domu i w kierat;-)

Ania natchnęła mnie na makaronową patelnię i pewnie jutro zrobię:tak:

Dziś widziałam aleję kasztanów i tam kupa liści pożółkłych. Czyżby wrzesień już był?
 
Jakoś dziwnym trafem czas szybko ostatnio leci;-):-D już wrzesień, niedługo nasze szkraby będą pełną gębą 3-latkami....:szok:
Smaczki robię z doskoku, więc jeszcze mi to potrwa, widzę, że nie dość iż przepisów nie było wrzucanych to i niektóre stronki się rozjechały, a blog wypiekowy zmienił domenę;-)
Dobra znikam, bo jeszcze trochę popracować trzeba i ruszyć po odbiór kobitek.
 
Witajcie
Dzisiaj z rana bb mi szwankowalo wiec udalo mi sie wysprzatac chłopakom pokoje. Zuzka mi asystowąla a ze cąly czas jakie zabawki przekładałam to była zadowolona.
Jakby jutro tez zastrajkwoalao bb to moze mis ie uda łazienkę wreszcie wylizac ;-)

banAna mi się wydaje, ze jak można zabijac niedobre ślimaki to i niedobre dziewczynki tez. Ja nie zabijam much, komarów, os, pająków i innych intruzów tylko "przeganiam" jak nie widzą.

juz marudzi
 
Fajnie, ze mnie pamietacie :)
Agrafka, a wiec odpisuje.
U nas jest rożnie. Chlopaki duzo sie awanturyja, biją, dokuczaja. Prowodyrem jest starszak chociaz w grupie innych dzieci to aniołek. Filip już czasem sie nie daje. Bywaja chwile, ze sie razem fajnie bawia i wymyslaja różne rzeczy ale to moze raz dziennie.
Ja wrocilam do pracy w lutym, potem zmienilam prace i w maju mnie zwolnili. Od maja znowu z chlopakami bylam. Teraz otworzylam swoja firmę, organizuję warsztaty dla kobiet powracajacych na wynek pracy po urlopie macierzynskim/wychowawczym. Generalnie pracujemy nad odbudową pewnosci siebie, nad odkryciem swoich talentow, komuniacja i negocjajce i do tego warsztat ze stylistką.
Dopiero zaczynam, za chwile odpale stronę www i zobaczymy co dalej. Pracuje do 2-3 w nocy i śpię po 4-5 godz. dziennie, maskara! Ale za chwile to sie zmieni. Mam juz biuro i od 10 wrzesnia bedę pracować nad tym 3 dni w tygodniu, a moja tesciowa bedzie z Filipkiem i Olafka bedzie odbierała z przedszkola.
I tak o u nas :)
 
reklama
Hejka:-)
Tak zauważyłam, że nasze drugie dzieci to straszne uparciuchy - i w brzuchach, i potem na zewnątrz też..tak, że Lotka, szykuj się:tak:
U nas ok..jak jeszcze w poniedziałek i wtorek miałam z leksza pewien chaos i problem z ogarnięciem wszystkiego po pracy i odbiorze dzieci, tak teraz juz lepiej:-)
Dziunka - duszonki to takie danie z kapusty, ziemniaków, kiełbasy (ew.mięsa), cebuli..jak dla mnie pycha:-)
BanAna - hihi, niezły tekst Amelki:szok:
Gosiulek, w życiu bym Ci nie dała tyle!!!!!!
Dziubasku - ten interes masz sama czy z kimś? Fajnie brzmi to , co piszesz..
Dziunka, Ania, Ana..u nas też chusteczki mokre robią furorę:zawstydzona/y::-) Kołderka, ręczniczek, domek itp itd..ale z drugiej strony, kreatywne te nasze dzieciaki:-D

Zmobilizowałam sie w końcu i zapisałam do dentystki na przegląd paszczy..ciekawa jestem tego przeglądu - po porodzie z Marysią, miałam 8 do plombowania..
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry