reklama

Listopad 2009

reklama
cześc dziewczynki,

ja się rozpisałąm na żłobkach i juz nie mam siły..

może jutro. trzymajcie się.
Kurde jakiś debil napiernicza po mojej ulicy na bardzo głośnym motorze w tę i spowrotem, nie wytrzymam !!
 
LOTKA MELDUJ SIĘ!


Zawiozłam Julkę do szkoły na 7.30, Asia dzielnie to zniosła, teraz bawi się lalkami, o 14 jak nic będę musiała ją położyć na drzemkę.
O 12 odbieram wyniki krwi i moczu, znając życie będą idealne. Jutro dermatolog.
A teraz nudy bo chatka ogarnięta, na pranie nie ma pogody, a właściwie nie mam co prać, obiad jest. Ostatnio udaje mi się gotować obiady na 2-3 dni i to jest super sprawa :-)


AniaSm
wrzuć przy okazji przepis na makaronową patelnię :-)
 
Ostatnia edycja:
Melduje!
Nie rodze!
Pije sobie kawke... ;-)
Wczoraj poszlismy z Tomem na rowerek, nadreptałam sie z nim konkretnie i nadal nic... na mnie widocznie ZADNE przyspieszanie nie dziala... ciekawe ile jeszcze... ;-)
Milego dnia!
 
Chyba wykrakałam, bo jakiś czas temu straszyłam że młody wyjść nie będzie chciał i proszę. Czarownica ze mnie:-D A jak u Was jest z ginami? Kiedy wywołują? Bo u nas czekają aż do 14 dnia po terminie:baffled: Jeszcze 5 lat temu to czekali do 7 dnia.
 
Cze, ja też żyję, ale nie wiem jaki się nazywam..
po 2 miesiącach laby wstałam o 5:szok:, wszystko z zegarkiem w ręku i wywieszonym jęzorem, to nie dla mnie:wściekła/y:, wiem wkrótce będzie lepiej;-)
Ania - wow, ale u Was wieje! mam nadzieję, że nocka w miarę... a może to emocje u Kuby?
Agrafka - u mnie jakiś patafian po 22 testuje opony, nie mogę go zlokalizwować, ale nie jest aż tak męczący jak motocykle;-)
Lotka - u mamuni w brzuchu najlepiej jak widać, a że Ty masz dość co malucha obchodzi..;-)
Dziunka - ale Ci dobrze, też bym nic nie robiła;-), ale już parę spraw na mnie spadło z hukiem i robię.
 
Dziunka,
podobno w 7 dniu, ale slyszalam i 10, wiec dzis pewnie zadzwonie zapytac.
ana,
no mi sie wydaje, ze to bedzie jeszce bardziej uparty "egzemplarz" niz jego starszy brat ;-) a ten juz konkretnie stawia na swoim ;-)
 
witam sie i ja przy kawke. wczoraj mloda zaliczyla rowerek i plac zabaw, przedwczoraj tez, bo pogoda piekna. przedwczoraj wlasnie zdarzylo sie,ze pojechalismy na jden plac,peikny, z ogromna fontanna taka dla dzieci do biegania,ale bylo baaaardzo duzo ludzi i mloda tylko wspiela sie na slizgawke i tuz przed tym,jak miala zjechac, jakas dziewczynka wylala cala butelke wody na zjezdzalnie:baffled: pojechalismy wiec na inny, nowiutki i pusty :-) i wieczorem zwykle przed snem amelka opowiada mi co sie zdarzylo tego dnia.i mowi,ze byla bardzo niegrzeczna dziewczynka, ktora wylala wode na slizgawke. to bardzo bardzo nieladnie. musimy zabic ta dziewczynke :szok::szok::szok: szczeka mi opadla. najpierw nie moglam zrozumiec, co ona mowi, 3 razy mi powtarzala. skad ona to wziela??? w tych bajkach,co ona oglada, to nie ma zabijania. uzywam to slowo jedynie w kontekscie zabijania niedobrych slimakow, ktore jedza mamy warzywa na dzialce :sorry: w kazdym razie wytlumaczylismy,ze nie wolno tak mowic i na pewno nie wolno zabijac :confused2:

dziunka, tez mialam w planach wczoraj golabki,ale normalne, tylko robilam je w ratach caly dzin i ostatecznie wylaczylam piekarnik po polnocy,wiec beda na dzis. czesto gotuje obiady na 2-3 dni, bo nie umiem gotowac w mniejszych ilosciach :sorry: np malego garnka zupy, bo zawsze mi sie nie miesci i musze przelewac do wiekszego :eek:

lotka, wspolczuje oczekiwania
ania daj przepis
ana, 2 razy w tyg wstaje raz 0 3.45 i raz o 4 rano i szczerze tego nienawidze. do pracy mam na 5.30 i 6.00 ale u mnie kawka z rana, kanapka z herbata, trzeba zrobic 2 sniadania do pracy,a nie lubie robionego wieczorem itp... kiedys pracowalam tak 5 dni w tyg i jakos szlo,a odkad pracuje dwa dni, to dodatkowo te dwie noce przed praca nie moge zasnac:confused2: i czasami zasypiam o 1-2 a zaraz pobudka
agrafka lacze sie w bolu. takie gazujae motory,a zwlaszcza motorynki, doprowadzaja mnie do szalu!

amelka jeszcze spi,a dzis idzie do dentysty. iekawa jestem jej zachowania
 
Banana może z wiadomości dzieci łapię usłyszanych w tv? I różnych innych programów czy filmów. Niby nie oglądają i zajmują się czymś innym ale zawsze coś im tam do ucha wlatuje ;-) Jak mała mówi? Po pl czy ang?

Przed nami wczoraj jechał motor i Asia też "Uważaj mama bo zabijesz motor".

Ja gotuję zwykle duże ilości bo A pochłania często i swoje + 3 dokładki :-D dlatego trudno było coś zostawić na następny dzień, ale już doszłam do wprawy :-D




Asia przychodzi i mówi "Chodź mama, zobacz jaki zbudowałam chodnik dla zwierzątek!". Wchodzę i oniemiałam. A ona dumna jak paw i znowu "No zobacz, zobacz, ładny chodnik?". Ułożyła wielki prostokąt z chusteczek mokrych :baffled: moja wina bo zostawiłam paczkę na wierzchu:baffled:no ale stałam i nie wiedziałam co mam powiedzieć. Nakrzyczeć nie mogłam bo w końcu była taka dumna z tego chodnika i uśmiechnięta więc najpierw pochwaliłam, a potem na spokojnie wytłumaczyłam dlaczego musimy je schować z powrotem. Teraz się zastanawiam czy te chusteczki się jeszcze nadają do buzi czy pupy bo w sumie nie były brudne, dywan czysty ale jednak to podłoga.
 
reklama
Dziunka - Gonia notorycznie używa chusteczek do przemywania wszystkiego, wyrzucam je , choć w środku mnie skręca...:zawstydzona/y:a jej przemywanie to dotknięcie chusteczką np. lalki.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry