agrafka80
Fanka BB :)
czesć dziewczynki, ja klapnięta już jestem fizycznie i emocjonalnie po dniu dzisiejszym wiec na szybko piszę.
Dziubasku, ja właśnie juz kilka razy zastanawialam się co u was. Napisz coś wiecej!!
Lotka, boskie to zdjecie
))))
Dziunka - powodzenia jutro na rozmowie przedszkolnej.
No i chyba tylko na tyle mnie dziś stać...
Aha, chciałąm jeszcze tylko napisac że wczoraj prawie cały dzień spędziliśmy z ciociami z Ali żłobka - dziewczyny zaprosiły nasze 3 starszaki do teatru, potem byliśmy wszyscy razem na pizzy, lodach spacerkiem przez Stare Miasto.
Ciocie czekają już na Wojtka, a mi strasznie żal - ten żłobek był jednak super.
Dziewczyny z Wawy - moze was to zainteresuje. Dzieciaki były na przedstawieniu Tygryski w teatrze Lalka. Można tam teraz kupować bilety przez internet bo wczessniej tylko w kasie i był wielki problem. Ala się bała, większosć przedstawienia spedziła u cioci na kolanach z zakrytymi oczami - bała się piszczących mew i w ogóle dźwięków, ale pozostała dwójka była zaciekawiona. Po przedstawieniu dzieci mogą wejsc na scenę.
czesc dziewczyny, dawno mnie nie bylo, ale dzis wpadlam do Was poczytac jak sobie radzicie z przedszkolem i w ogole. Moj Olafek tez dzis pierwszy dzienPlakal, ale ja nie widzialam tego, nie mialam odwagi go zaprowadzić
![]()
Dziubasku, ja właśnie juz kilka razy zastanawialam się co u was. Napisz coś wiecej!!
mi rece opadly i nie moglam przestac sie smiac ;-)
Lotka, boskie to zdjecie
Dziunka - powodzenia jutro na rozmowie przedszkolnej.
No i chyba tylko na tyle mnie dziś stać...
Aha, chciałąm jeszcze tylko napisac że wczoraj prawie cały dzień spędziliśmy z ciociami z Ali żłobka - dziewczyny zaprosiły nasze 3 starszaki do teatru, potem byliśmy wszyscy razem na pizzy, lodach spacerkiem przez Stare Miasto.
Ciocie czekają już na Wojtka, a mi strasznie żal - ten żłobek był jednak super.
Dziewczyny z Wawy - moze was to zainteresuje. Dzieciaki były na przedstawieniu Tygryski w teatrze Lalka. Można tam teraz kupować bilety przez internet bo wczessniej tylko w kasie i był wielki problem. Ala się bała, większosć przedstawienia spedziła u cioci na kolanach z zakrytymi oczami - bała się piszczących mew i w ogóle dźwięków, ale pozostała dwójka była zaciekawiona. Po przedstawieniu dzieci mogą wejsc na scenę.
A na poważnie Lotka - rozwaliłaś mnie tymi "lampami"


pewnie znów ze stresu przedszkolnego ;-)