dziunka24
Mama J&J
No i już wszystko pozałatwiane. O dziwo Asia rano wstała bardzo ładnie, od razu się ubrała i wsunęła całe śniadanie, więc bez problemu wybraliśmy się do szkoły.
W szkole okazało się że nie jestem dziecku już potrzebna, wzięła plecak i poszła a ja stałam jak kołek pod schodami
Oddałam krew, Asia bardzo to przeżywa, panie ją zagadały więc samego poboru nie widziała. Nie wiem czy dobrze czy źle, chyba jednak wolałabym żeby zobaczyła, bo lepiej mogłaby to pojąć. A tak to ciągle prosi o pokazanie śladu po ukłuciu i w kółko pyta co mi robili i dlaczego i tłumaczę jej że w żyłkach jest krew i się ją bada itd., no to w jakich żyłkach, to też jej pokazuję i tak w koło Macieju
Teraz bawi się w sklep więc mam chwilę spokoju 
Gosiuled badam się ze wzglęcu na te bóle brzucha co miałam w zeszłym tyg. A przy okazji jeszcze TSH i FT4.
W szkole okazało się że nie jestem dziecku już potrzebna, wzięła plecak i poszła a ja stałam jak kołek pod schodami

Oddałam krew, Asia bardzo to przeżywa, panie ją zagadały więc samego poboru nie widziała. Nie wiem czy dobrze czy źle, chyba jednak wolałabym żeby zobaczyła, bo lepiej mogłaby to pojąć. A tak to ciągle prosi o pokazanie śladu po ukłuciu i w kółko pyta co mi robili i dlaczego i tłumaczę jej że w żyłkach jest krew i się ją bada itd., no to w jakich żyłkach, to też jej pokazuję i tak w koło Macieju
Teraz bawi się w sklep więc mam chwilę spokoju 
Gosiuled badam się ze wzglęcu na te bóle brzucha co miałam w zeszłym tyg. A przy okazji jeszcze TSH i FT4.
trzeba będzie zrobić bigos. A może macie jakieś inne pomysły?
dobrze wiedziałam, ze musi być inna ale nie chciało mi się już nigdzie chodzić a gołabki wyszły super.
najgorsze, że mąż w pracy, Wojtek się przebudził a ja myślalam, ze nie wyjdę spod kołdry, a mamy ją naprawde ciepła, oprocz tego byłam w polarze
tak mi było zimno, a rano już ok, do teraz nic się nie dzieje, ciekawe od czego.
Nie no, żartuję..a jak dieta?
, Lenka nie lepiej ,najpierw ok 1 zażądała mleka a potem średnio co pół godziny się budziła a że ja byłam u Kuby to mój był zmuszony wstawać , mam nadzieje że to w związku z wiatrem (ja często reaguje na zmiany pogody różnego rodzaju bólami) bo od wczoraj wieje że głowy urywa , właśnie przed chwilą wiaterek przesunął trampoline w ogrodzie