reklama

Listopad 2009

Witam

Ale Marcel sie zwinął:szok: mój to by do rana nie dospał o nie :no:

Co ty będziesz robić sama cały wieczór, masz szansę gdzieś wyskoczyć z koleżanką co?

Maxwell biedna Martusia, ale ją trzyma ta gorączka:-(, Pawłowi też muszę do syropu dodawać czopek bo inaczej gorączka nie spadnie teraz już daje czopki 200.
ja na szczęście nie mam żadnego wychow., chyba bym dopiero zwariowała ja się na razie bronię przed tym rękoma i nogami.

Lotka
opowiadaj jak to jest z dwójką, dajesz radę


Etna nie mam mozliwosci :no: Tzn wyjsc pewnie by mi rodzice pozwolili :-D ale wszystkie kolezanki z facetami :sorry: Tak mi sie poukładało ze wszystkie psiapsiółki młodsze, dopiero na etapie przedmałżeńskim i wicia gniazdka więc hyh faceci ich to oczka w głowie i umówić się z którąkolwiek trzeba umawiać jak audiencję do papieża :tak:;-) Więc cóz ........ leżę bykiem :cool2: Wystawiam allegro i rozmawiam z R. na gg i skype ale mi przerywa. :crazy:
 
reklama
Moje potworki już obie śpią..Marcie znów zbijałam temperaturę (miała 39,4) - pomógł sam syrop..kurcze, wkurza już mnie powoli ta gorączka..nie wiem, jutro chyba się z nią jednak przejdę jeszcze raz do lekarza. Z drugiej strony ma spuchnięte dziąsła - więc może faktycznie na ząbki??
Etna, a czego uczysz?
Mama, fajnie masz z tym spaniem Marcelka, zazdroszczę...
Lotka, szacun!!!!
 
Dzisiaj Asia mnie też zaskoczyła, bo po kąpieli położyła się do łóżka, zjadła kanapkę (wiem, wiem, niewychowawcze) i momentalnie zasnęła. Zwykle zasypianie trwa u niej krótko ale nie aż tak:-D no ale jest przeziębiona więc pewnie dlatego tak szybko padła.

Wkurzyłam się bo chciałam ją na jutro zarejestrować przez internet a tu okazuje się że jest przypisana do innej lekarki:eek: i to automatycznie uniemożliwia mi zarejestrowanie się do naszej. Nie wiem jak to możliwe bo od urodzenia jest u jednej i tej samej. Także znowu rano muszę wydzwaniać :crazy:
 
mama ale ci zazdroszcze takiego spania u Marcela :tak:
lotka super że się już poukładało z dwójeczką :tak:
maxwell dużo zdrówka dla Martusi ;-)
to ja się pochwale że u nas jak dzwonie do lekarza i nikt nie odbiera albo jest zajęte to oo (lekarz) albo pani z rejestracji oddzwania :-) i jeśli chodzi o dzieci to zawsze w tym samym dniu przyjmują , pierwszy raz to myślałam że się nie wyrobię jak mi powiedział na którą mam wizytę , za to teraz najpierw się przygotowuję i ubieram siebie i dzieciaki i dopiero dzwonię :tak: ,ale za to konowały tu są straszne , ostatnio by mi nawet dzieciaków nie osłuchał dopiero musiałam mu powiedzieć że tego chce :szok:
 
Mama ale masz fajnie ze spaniem Marcela! Martyna to na bank obudziłaby się na noc ;-) kiedyś wycięła nr i zasnęła około 18 (to było u mojej mamy) mówiłam mamie, żeby ją obudziła, ale mama miała nadzieję,że to juz na noc! i co młoda o 21 obudziła się wsypana i do 1 w nocy się z nią potem bujali! ja Martynie nie dam zasypiać po 16, a jeżeli się to zdarzy to góra 15 minut, bo potem na noc nie chce zasnąć wcześniej jak o 23 i do przedszkola rano jest problem ze wstaniem!

Ana mnie dziś Martyna zapytała "a co to są kolory" :szok:i jak jej to miałam wytłumaczyć? mówię do chłopa jak jesteś taki mądry to sam jej mów i tez nie umiał ;-)
maxwell zdrówka dla Martusi! umęczy się bidulka z tą temperaturą :-(

Lotka musisz być bardzo zorganizowaną kobieta ;-) super, że sobie tak dobrze radzisz!
u nas leci! dzień za dniem ;-) jutro idę do pracy na 12 bo są imieniny pana doktora i będzie bibka, a dr ma dyżur dopiero od 17 ;-) ale zamierzam się stamtąd szybko zwinąć!
poza tym w piątek moja przyjaciółka taka najlepsza wraca do siebie na Majorkę i znów się nie będziemy widziały do wakacji :-(o trochę mi z tego powodu smutno :-(
 
Ania - to super macie z oddzwanianiem, gorzej z resztą.;-)
Gawit - miłej imprezki, ja ze swoiją kumpelą widuję się raz na rok, ale doszłyśmy do wniosku, że dzięki tel. człowiek jest prawie na bieżąco co u której się dzieje i jak się spotykamy to gadamy jakbyśmy się nie widziały dzień;-)
Zmykam spać, bo padammm
 
reklama
Tjaaa zorganizowana ;-)
moze inaczej.... wyluzowana ;-)
dzieci sa czyste, nakarmione, ja mam czas na kawke ;-) a reszta nie zajac, nie ucieknie ;-)
- nie zebyscie nie pomyslaly znowu ze u mnie brud, syf i reszta ;-) ale nie jest źle ;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry