Mama_i_Marcel
Listopadowa mama '09
Witam
Ale Marcel sie zwinąłmój to by do rana nie dospał o nie
Co ty będziesz robić sama cały wieczór, masz szansę gdzieś wyskoczyć z koleżanką co?
Maxwell biedna Martusia, ale ją trzyma ta gorączka:-(, Pawłowi też muszę do syropu dodawać czopek bo inaczej gorączka nie spadnie teraz już daje czopki 200.
ja na szczęście nie mam żadnego wychow., chyba bym dopiero zwariowała ja się na razie bronię przed tym rękoma i nogami.
Lotka opowiadaj jak to jest z dwójką, dajesz radę
Etna nie mam mozliwosci
Tzn wyjsc pewnie by mi rodzice pozwolili
ale wszystkie kolezanki z facetami
Tak mi sie poukładało ze wszystkie psiapsiółki młodsze, dopiero na etapie przedmałżeńskim i wicia gniazdka więc hyh faceci ich to oczka w głowie i umówić się z którąkolwiek trzeba umawiać jak audiencję do papieża
;-) Więc cóz ........ leżę bykiem
Wystawiam allegro i rozmawiam z R. na gg i skype ale mi przerywa. 
mój to by do rana nie dospał o nie
i to automatycznie uniemożliwia mi zarejestrowanie się do naszej. Nie wiem jak to możliwe bo od urodzenia jest u jednej i tej samej. Także znowu rano muszę wydzwaniać