dziunka24
Mama J&J
Martolinka po żelazie na pewno, po bananach raczej nie? Biedna malutka :-(
No nie paliła wczoraj ani dzisiaj. Kilka dni przed 10-tym (czyli dniem zapłaty za mieszkanie) paliła rano i po południu, 10-ty minął i zimnica :-) A do niej zaraz idzie.
Byłam dziś z Aśką w kawiarni na lodach, kawie i ciastku i fajnie było :-) taki matko-córkowy wypad ;-) często z samą Julką chodzę ale z Asią jeszcze nie byłam, duża już ta moja córeczka...
A dziś wieczorem robimy seans filmowy domowy - popcorn, piwko, tylko po film musimy jeszcze jechać ;-)
No nie paliła wczoraj ani dzisiaj. Kilka dni przed 10-tym (czyli dniem zapłaty za mieszkanie) paliła rano i po południu, 10-ty minął i zimnica :-) A do niej zaraz idzie.
Byłam dziś z Aśką w kawiarni na lodach, kawie i ciastku i fajnie było :-) taki matko-córkowy wypad ;-) często z samą Julką chodzę ale z Asią jeszcze nie byłam, duża już ta moja córeczka...
A dziś wieczorem robimy seans filmowy domowy - popcorn, piwko, tylko po film musimy jeszcze jechać ;-)
bałam się , że mi wykupią
w końcu sobota to mągę się odezwać (następny weekend jestem na szkoleniu od piątku do niedzieli - z noclegiem w domu
).
, jakoś zasnęła, ale po 6 Hanka zaczęła podchody obudzeniowe, zasnęła jednak i po 7 była normalna pobudka.

Mnie dziś bolał brzuch nie wiem co mi zaszkodziło...