reklama

Listopad 2009

Martolinka po żelazie na pewno, po bananach raczej nie? Biedna malutka :-(


No nie paliła wczoraj ani dzisiaj. Kilka dni przed 10-tym (czyli dniem zapłaty za mieszkanie) paliła rano i po południu, 10-ty minął i zimnica :-) A do niej zaraz idzie.


Byłam dziś z Aśką w kawiarni na lodach, kawie i ciastku i fajnie było :-) taki matko-córkowy wypad ;-) często z samą Julką chodzę ale z Asią jeszcze nie byłam, duża już ta moja córeczka...

A dziś wieczorem robimy seans filmowy domowy - popcorn, piwko, tylko po film musimy jeszcze jechać ;-)
 
reklama
prawie wyzionełam ducha;-)biegłam 25 minut;-)
Jeszcze sie pochwalę , ze mam już bilety na koncerty w marcu. Jadę z koleżanką :tak:bałam się , że mi wykupią

Dziunka co będziecie oglądać?
 
Witam po latach:-D w końcu sobota to mągę się odezwać (następny weekend jestem na szkoleniu od piątku do niedzieli - z noclegiem w domu:-p).

Dziunka
jabłka też zatwardzają, ale te obrane, te ze skórką już nie na szczęście:tak:. Ratowały nam życie.

A propos kupy :-p:-D wczoraj ledwo dojechaliśmy na basen bo młodemu się tak mocno chciało kupy ale się udało zdążyć do wc. Nawet publiczna toaleta mu nie przeszkadzała, a z powrotem znowu go coś przegoniło i musieliśmy na stacji stawać i dokończył sprawę. Więc byłam i tak z niego dumna - to taka prywata wybaczcie
 
Cze
ledwo żyję, pobudka Goni o 5:10 dobiła...:zawstydzona/y:, jakoś zasnęła, ale po 6 Hanka zaczęła podchody obudzeniowe, zasnęła jednak i po 7 była normalna pobudka.:baffled:
Na moją koleżankę działały jagódki pędząco, a na mnie odwrotnie.;-)
Nie mogę więcej pisać, bo mi Hanka maskotką lata po klawiszach wrrrrrrrrrrrrrr
 
hej, my po malym spacerku do bankomatu, przynajmniej głowa mnie przestała boleć. Wczoraj padłam juz o 22 i spałam do rana, bo zuza dopiiero o 7 zawołała jeść. Tylko jakas połamana jestem.
Zuza spi na klatce po spacerku. Ciekawe kto ja zaraz obudzi, bo jak tak to pies z kulawa noga do nas nie zajrzy ale jak tylko zostawie ja w wózku na klatce zaraz ktoś przylzie, trzasnie drzwiami i powie, ze juz nie spala zanim trzaskał :wściekła/y:

etna
brawa dla Pawełka za korzystanie z publicznej toalety
 
Hejo!
Chyba dziś ja stwierdzę, że tu dziwna cisza..;-)
Martolinka - wow, nieźle Ci idzie , podziwiam, to mam nadzieję, że w marcu jakoś się spotkamy;-)
Etna - gratki dla Pawła.
Kikolek - to może warto zmęczyć Zuziaka w dzień;-) , to ładnie śpi nocą.
Nie wiem jak moje tyle wytrzymują, ciągle w ruchu..:szok: Mnie dziś bolał brzuch nie wiem co mi zaszkodziło...
To znikam, bo kładziemy babeczki.
 
reklama
a wiesz ja generalnie na noce nie narzekam, bo to ja ją budzę na karmienie koło północy, a żę wczoraj szłam wczeniej pać to uznałam, że jak zgłodniejje to dzis ona mnie obudzi ale nie obudzila.
Teraz juz spi, mam nadzieję ze na dobre. Ja sie przeleciałam do lidla to tez odzyłam nieco. Godzina spaceru i godzina zakupów to po 10 dniach więzienia istne szaleństwo ;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry